zodiakalne Ryby - tylko na temat [1868]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Czarny

    Kto z was czytał książkę "Cierpienia młodego Wertera" i jakie ewentualnie były wasze odczucia po przeczytaniu jej?
    Ja z postacią Wertera się niesamowicie utożsamiam, czasami miewam chwile zadumy... Jak to jest, że Goethe stworzył postać fikcyjną, a ta pojawiła się naprawdę na świecie... Jednym różnię się chyba tylko od Wertera - nie popełnię samobójstwa... ah, ta wiara...
  • Czarny

    wow, widzę, że bardzo oczytani jesteście...
  • Czarny

    dobra, temat idzie do kasacji...
  • Agasia

    nie!!!

    tylko nie to!!!

    temt jest bardzo ciekawy!

    ja czytalam ksiazke i tez bardzo mnie zafascynowala.

    czuje ze mam wiele wspolnego z Werterem, w sposob skomplikowany przezywam swiat i oczywiscie nie moge spotkac mojej milosci. Chyba potrzebuje jakis za wysokich idealow. hehe

    poz tym lubie sie zamyslac, :P
    ksiazka w bardzo gleboki sposob mowi o uczuciach, da sie ja przezywac jak niewiele ksiazek

    ale czasem bylam zla na Wertera, bo mogl pokazac troche pewnosci siebie i zdecydowania, takiego cos bardziej meskiego!
    ale mi czasem tez tego brakuje, hhe

    pozdrawiam
  • Krysia

    Też czytałam, ale to było dawno. Chyba rzeczywiście coś w tym jest, że rybki są często trochę podobne do Wertera.
  • Anonim

    Czytając Wertera miałam takie same odczucia jak Czarny. To niesamowite, że na tym świecie są jeszcze ludzie, którzy myślą i czują jak ja. A już myślałam, że jestem sama... Wertera uwielbiam, często wracam do tej książki. To niezły przewodnik dla tych, którzy chcą zgłębić wiedzę na temat rybek:))). Ja to w ogóle powinnam się urodzić w Romantyźmie...
  • % MARC(21)owa Studentka %

    akurat miałam niesamowitego doła więc książka mi bardzo pasowała do nastroju. Czytało się świetnie. Co prawda przesadzał. Przesadzał niesamowicie. Jednocześnie jednak... nie mogę powiedzieć że to idiota :) Coś w nim jest takiego, że rozumiałam o czym pisze autor...
  • *Ola*

    ja tez czytalam i mi sie niesamowicie podobalo :)) Werter chyba byl spod znaku Ryb; )
  • Anonim

    No co Wy?? Ja z Wertera przeczytalam całe 2 strony i więcej nie dałam rady..:p
    To jest jedyna lektura której nie przeczytałam..:P
    Ale wiem o co w niej chodzi bo się dużo nasłuchałam...
  • Czarny

    Ja nie byłem w stanie przeczytać drugiej części ksiązki, chociaż kilka razy próbowałem przeczytać całość... ale i tak fabułę całą znam...
  • a ja nie czytałam,ale moze przeczytam xD
  • % MARC(21)owa Studentka %

    jejku :) ja wciągnęłam jak makaron od spagetti :)
  • Anonim

    ja średnio utożsamiam się z literaturą romantyzmu, ale ogólnie lubię doszukiwać się podobieństw w postaciach literackich. podobieństw do mnie, bo czasem mi się wydaje, że wszystko, co może przezyć człowiek, zostało już przezyte, opisane. sęk w tym, by na dobry kanon lektor trafić :).
  • Żanuś, <brak neta> only kom

    ja tez czytałam wertera ale tak srednio mi sie podobała ta ksiazka oraz sam bohater moze i jetem czasem podobna do niego ale nie odczwam tego tak bardzo, lubie jak w ksiazce cos sie dzieje a Werter to osoba zbyt romantyczna i spokojna jak dla mnie. Oczywiscie szanuje ludzi którzy mysla inaczej. pozdro pa pa
  • Anonim

    >obsesyjna mantra napisała:
    >ja średnio utożsamiam się z literaturą
    >romantyzmu, ale ogólnie lubię doszukiwać
    >się podobieństw w postaciach literackich.
    >podobieństw do mnie, bo czasem mi się wydaje,
    >że wszystko, co może przezyć człowiek,
    >zostało już przezyte, opisane. sęk w tym, by
    >na dobry kanon lektor trafić :).

    lektur, idiotko. ja ostatnio chyba na dysleksję zachorowałam :P.

    a tak na marginesie - może to paradoks, ale nie wierzę we współodczuwanie.
  • Czarny

    więc nie wierzysz we mnie; ]
  • Anonim

    a współodczuwamy coś teraz?
  • Kasia

    książka z gatunku które lubię, fajnie się czytało....ale bez przesady... trzeba rozróżniac życie od losów postaci... (fala samobójstw po przeczytaniu tej książki zaraz po jej wydaniu po raz pierwszy-potwierdza że na wielu osobach zrobiła również dogłębne wrażenie.....)Poza tym patrząc na siebie sprzed kilku lat, kiedy czytałam tą książkę i życie mi się nie kleiło i nie miało sensu to bardziej może to przeżywałam. Teraz jak wszystko jest ok podchodze do tego bardzo sceptycznie. I wiem że jak nie ten to inny...
  • Anonim

    jestem ryba z marca i ostatnioo znow cierpie na chorobe werteryczna...; ) Od czasow liceum ta postac jest mi bardzo bliska :)
  • Martuś

    Cierpienia Młodego Wertera to po Kordianie moja ukochana książka romantyczna.. ubóstwiwam romantyzm, a Weter to mój ukochay typo bohatera romantycznego. Wszysycy mnie ganią za miłosć do tej epoki, ale ja czuję się w niej po prostu jak.. no właśnie jak ryba w wodzie:D To jest epoka dla rybek... A Werter to jak ja czasami;-)
    Cudny temat:-)
  • 1
  • 2

Podobne Tematy

| |

Zodiakalne Ryby to osoby o silnej intuicji. Osiągają swoje cele dzięki umiejętności wczucia si..



Fotki

Miejsca grona (0)