- 1
- 2
-
Kto z was czytał książkę "Cierpienia młodego Wertera" i jakie ewentualnie były wasze odczucia po przeczytaniu jej?
Ja z postacią Wertera się niesamowicie utożsamiam, czasami miewam chwile zadumy... Jak to jest, że Goethe stworzył postać fikcyjną, a ta pojawiła się naprawdę na świecie... Jednym różnię się chyba tylko od Wertera - nie popełnię samobójstwa... ah, ta wiara... -
-
-
Agasia
nie!!!
tylko nie to!!!
temt jest bardzo ciekawy!
ja czytalam ksiazke i tez bardzo mnie zafascynowala.
czuje ze mam wiele wspolnego z Werterem, w sposob skomplikowany przezywam swiat i oczywiscie nie moge spotkac mojej milosci. Chyba potrzebuje jakis za wysokich idealow. hehe
poz tym lubie sie zamyslac, :P
ksiazka w bardzo gleboki sposob mowi o uczuciach, da sie ja przezywac jak niewiele ksiazek
ale czasem bylam zla na Wertera, bo mogl pokazac troche pewnosci siebie i zdecydowania, takiego cos bardziej meskiego!
ale mi czasem tez tego brakuje, hhe
pozdrawiam
-
-
Krysia
Też czytałam, ale to było dawno. Chyba rzeczywiście coś w tym jest, że rybki są często trochę podobne do Wertera. -
Anonim
Czytając Wertera miałam takie same odczucia jak Czarny. To niesamowite, że na tym świecie są jeszcze ludzie, którzy myślą i czują jak ja. A już myślałam, że jestem sama... Wertera uwielbiam, często wracam do tej książki. To niezły przewodnik dla tych, którzy chcą zgłębić wiedzę na temat rybek:))). Ja to w ogóle powinnam się urodzić w Romantyźmie... -
% MARC(21)owa Studentka %
akurat miałam niesamowitego doła więc książka mi bardzo pasowała do nastroju. Czytało się świetnie. Co prawda przesadzał. Przesadzał niesamowicie. Jednocześnie jednak... nie mogę powiedzieć że to idiota :) Coś w nim jest takiego, że rozumiałam o czym pisze autor... -
*Ola*
ja tez czytalam i mi sie niesamowicie podobalo :)) Werter chyba byl spod znaku Ryb; ) -
Anonim
No co Wy?? Ja z Wertera przeczytalam całe 2 strony i więcej nie dałam rady..:p
To jest jedyna lektura której nie przeczytałam..:P
Ale wiem o co w niej chodzi bo się dużo nasłuchałam... -
Ja nie byłem w stanie przeczytać drugiej części ksiązki, chociaż kilka razy próbowałem przeczytać całość... ale i tak fabułę całą znam...
-
-
% MARC(21)owa Studentka %
-
Anonim
ja średnio utożsamiam się z literaturą romantyzmu, ale ogólnie lubię doszukiwać się podobieństw w postaciach literackich. podobieństw do mnie, bo czasem mi się wydaje, że wszystko, co może przezyć człowiek, zostało już przezyte, opisane. sęk w tym, by na dobry kanon lektor trafić :). -
Żanuś, <brak neta> only kom
ja tez czytałam wertera ale tak srednio mi sie podobała ta ksiazka oraz sam bohater moze i jetem czasem podobna do niego ale nie odczwam tego tak bardzo, lubie jak w ksiazce cos sie dzieje a Werter to osoba zbyt romantyczna i spokojna jak dla mnie. Oczywiscie szanuje ludzi którzy mysla inaczej. pozdro pa pa -
Anonim
>obsesyjna mantra napisała:
>ja średnio utożsamiam się z literaturą
>romantyzmu, ale ogólnie lubię doszukiwać
>się podobieństw w postaciach literackich.
>podobieństw do mnie, bo czasem mi się wydaje,
>że wszystko, co może przezyć człowiek,
>zostało już przezyte, opisane. sęk w tym, by
>na dobry kanon lektor trafić :).
lektur, idiotko. ja ostatnio chyba na dysleksję zachorowałam :P.
a tak na marginesie - może to paradoks, ale nie wierzę we współodczuwanie. -
-
Anonim
-
Kasia
książka z gatunku które lubię, fajnie się czytało....ale bez przesady... trzeba rozróżniac życie od losów postaci... (fala samobójstw po przeczytaniu tej książki zaraz po jej wydaniu po raz pierwszy-potwierdza że na wielu osobach zrobiła również dogłębne wrażenie.....)Poza tym patrząc na siebie sprzed kilku lat, kiedy czytałam tą książkę i życie mi się nie kleiło i nie miało sensu to bardziej może to przeżywałam. Teraz jak wszystko jest ok podchodze do tego bardzo sceptycznie. I wiem że jak nie ten to inny... -
Anonim
jestem ryba z marca i ostatnioo znow cierpie na chorobe werteryczna...; ) Od czasow liceum ta postac jest mi bardzo bliska :) -
Martuś
Cierpienia Młodego Wertera to po Kordianie moja ukochana książka romantyczna.. ubóstwiwam romantyzm, a Weter to mój ukochay typo bohatera romantycznego. Wszysycy mnie ganią za miłosć do tej epoki, ale ja czuję się w niej po prostu jak.. no właśnie jak ryba w wodzie:D To jest epoka dla rybek... A Werter to jak ja czasami;-)
Cudny temat:-)
- 1
- 2

