Żeglarstwo [8259]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Pozwolę sobie wkleić link do apelu na drugim gronie "Żeglarstwo". Warto, żeby tu też był w czołówce przed sezonem.

    http://grono.net/user/topic-show.js...

    Pozdrawiam.
  • Anonim

    ...
  • !!!~*możebyc*~!!!

    sprzatamy mazury;>
  • Anonim

    It's always better to prevent than to cure...
  • Anonim

    Popieram kolegę Obiada. Stopień zasyfienia Mazur osiągnął już apogeum. Zwłaszcza w lipcu.
  • Anonim

    kiedyś było inaczej... niestety teraz straszne bydło jeździ na mazurki i niszczy. zresztą to niestety nic nowego.... może taki apel coś da ale myślę, że obecni tutaj nie potrzebują apeli bo sami o tym pamiętają a ta cała reszta... eee
  • Zasik

    Przyłączam się do apelu!! Tylko nie zapominajmy przysłowia "chcesz zrobic porzadek, zacznij od siebie"!
    Nie skończmy na apelach i przede wszystkim sami pilnujmy siebie oraz _koniecznie_ naszej załogi (dla której niestety to jak mazury będą wyglądały za rok może być bez znaczenia)..!

    Na pocieszenie - słyszałem, że ponoć się powolutku polepsza pod względem czystości...

    Żeglarskie pozdrowienie dla wszystkich gronowiczów! :-)

    PS. Cichy: super zdjęcia :-) Serce pęka człowiekowi... :-)
  • ZŁOTY Warszawa

    wystarczy że palacze na czas bycia na Mazurach rzucą ten podły nałóg i juz mamy pierwszy krok do przodu, nie ma nic gorszego niż kiepowanie do wody albo palenie na jachcie w kabinie podczas imprezy(człowiek sie upija od samego dymu i potem łeb boli), masakra....Instruktor żeglarstwa nie powinien wogule palić!!!
  • JAcH

    ble, w kabinie sięnie powinno palić, ale czasem jak nie ma wiatru instruktorski dymek ratuje sytuację, bo wtedy przynajmniej się orientują "z której strony nie wieje" :D
    pozdro Złoty :)
  • JAcH

    a kiepy do butelki PET...
  • Anonim

    palenie jest częscią mojego pływania...nie wyobrażam sobie że po dopłynięciu do kei po całym dniu zabawy nie wyjde i patrząc na jezioro nie zapale:D a jak narazie na obozach miałem załogi samych palaczy wiec im nie przeszkadzalo ze sternik pali:D a w kabinie nie pale bo tam sie śpi a kiepy jak powiedział JAcH do kiep butelki:D niezle cos takiego wali:D a tez pamietajcie żeby zwracać uwagę innym żeglarzom na czystość(chociaż ja za to prawie po mordzie dostalem jak opieprzalem goscia co śmieci na pajęczej se wyrzucał) może niektórzy posłuchają:D
  • Anonim

    ...
  • Anonim

    z mila checia dołączam sie do apelu! jak sobie pomysle o jeziorze Mikolajskim to az mnie ciarki przechodza...brrr sam syf;/ oprocz zwrocenia uwagi na pety, butelki itp. nie glupim byloby, gdyby silnikow uzywac w jak najmniejszym stopniu. Czesto spotykany jest obraz jachtu plynacego na silniku, podczas calkiem dobrego wiatru;/ przecie nie o to w zeglarstwie chodzi! rozkoszujmy sie ile wlezie naturalnoscia:)
    " A Ty wiej, wiej, wietrze moj..." sialalal:)
    pozdrowki!
  • ZŁOTY Warszawa

    bez przesady z tymi silnikami....są od tego żeby ich używać wtedy gdy tylko nam sie chce, nawet podczas dobrej wietrznej pogody, zreszta jak mam do wyboru halsowanie 2h, i 25 minut płyniecia na silniku zdecydowanie wygrywa silnik.Wazniejsz jest by w sposób umiejętny i ostrożny nalewać bądź dolewać paliwo do zbiorników lub silników na wodzie lub w porcie, żeby potem nie trzeba było tego chować za pomącą ludwika.
    co do palenia jest to wstretny zwyczaj i szkodliwy a do tego wyjątkowo smierdzący, a niestety większość palaczy to ludzie samolubni nie biorący pod uwagę nie palacych(czyli zdecydowaną i rozsądniejszą wiekszość)!
    pozdr
  • Anonim

    To prawda. Sam silnik nie szkodzi, tylko rozlane paliwo...
  • Myrasz

    Jak sie nie umiesz obslugiwać to rozlewasz a jak umiesz to chyba nic sie nie dzieje nie? Wiec po co dramatyzować???????????????

    <PEACE>
  • Anonim

    patrz: topic...
  • e.

    ja chciałam tylko powiedzieć, że trzy godziny temu wróciłam właśnie z mazur z żagielków i jestem strasznie szczęśliwa bo było zajebiście chociaż wciąż jeszcze myli mi się fok z szotem (nie wiem dlaczego, naprawdę :))) ale i tak jest, było i będzie świetnie i cały czas mną buja nawet jak teraz siedzę przed kompem i już się nie mogę doczekać sierpnia bo wtedy znowu plusk mazurskich jezior będzie mnie kołysał do snu :)))
  • Kaja

    co do akcji "sprzatamy mazury" to kojarzy mi sie ona tylko i wyłacznie z workami na simieci, które były "rozrzucane" po łódkach a ladowały w wodzie-i całe kanały w workach.
    Pozytywne było to, ze dna drzwiach ubikacji w Runie wysiała kartka informująca, iż z okazji tej akcji ubikacja dla uczniów i studentów 50%taniej<hahaha>!!!to jest bardzo dobry pomysł, bo jak pływam tak sobie po mazurach to niestety,ale ich krajobraz jest najbardziej zanieczyszczony chyba własnie przez nasze "produkty"!
  • Anonim

    Ile razy widziałem motyw taki, że jakis koleś zapina do lasu z workiem śmieci, z saperką, i z uśmiechem na twarzy, wykopuje dolek i zostawia śmieci w dołku.
    wielu jest baranów, którzy uważają, zę jest czysto jak nie widać syfu - gówno prawada.
    Zakopujcie sobie obierki od kartofli albo skórki od bananów, ale nie blachy po browarze. Tak trudno zgnieść łapami puszke i wyrzucić ją w najbliżym porcie do kosza?
    Ludzie zdecydujcie sie kim jesteście - żeglarzami czy śmieciarzami...
| |

UWAGA! Przed napisaniem czegokolwiek na forum Żeglarstwo najpierw zapoznaj się z regulaminem: h...



Fotki

Miejsca grona (3)