Żeglarstwo [8259]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • angel

    witam !
    w tamtym roku byłam na targach żeglarskich i moją uwagę zwrócił, nietypowy (bynajmniej dla mnie) kształt masztu; zapewne oddziałuje to w jakiś sposób na pracę żagli... ciekawi mnie właśnie w jaki sposób... zamieszczam foto, na którym możecie zobaczyć łódź z tego typu masztem;
    spotkaliście się już kiedyś z tego typu innowacją? a może pływaliście na takiej łódce ?:->
    interesują mnie wszelkie informacje i komentarze do sprawy :)
    pozdrawiam żeglarze ! ahoj!
  • Kurczak

    Za wiki:
    "Według dawniejszego podziału w ożaglowaniu bermudzkim wierzchołek masztu odginał się ku tyłowi, natomiast w marconi pozostawał prosty. Obecnie te rodzaje są utożsamiane, a nazwy stosowane zamiennie. Proste maszty nazwano marconi, gdyż przypominały maszty radiowe Marconiego"
    Jak widać patent nie nowy. Co do wplywania na prace żagli? napewno przenosisz do tyłu środek ożaglowania i w efekcie dostajesz jacht bardziej nawietrzny vide wykłady z TŻ. Pozatym wydaje mi się, że dodatkowo usztywnia to grota, ale tu już głowy nie dam trzeba by się spytać ludzi pływających regatowo, oni się na tym znają.
    p.
  • Kamil

    szkoda że nie masz zdjęcia od przodu bo tam by wygiecie mogło jeszcze ciekawiej wyglądać, ogolnie ten maszt wygląda tak samo jak w klasie finn, pozatym na tym zdjeciu wygląda tak jak b to był masz wolnostojący czyli bez olinowania stałego, no ale ogolnie pozatym co było powiedziane wczesniej giecie maszt zmienia wypukłość żagla i jesli dobrze kojarze to wygięcie masztu do tyłu wypłaszcza żagiel
  • Anonim

    Środek ożaglowania przesuwasz do przodu kiedy go przesuwasz do przodu a ugięcie masztu nie ma tu wiele do rzeczy.
    Akurat przesunięcie środka ożaglowania nie zawsze idzie w parze z nawietrznością inaczej jachty nie wywoziłoby do wiatru na samej genule albo na spinakerze.

    Wracając do tematu to nie jest nowy patent bo wszyscy którzy chcą porządnie wypłaszczyć żagiel gną maszty. Ja mam na przykład łódkę z 66 i jak chcę popłynąć ostrzej na silniejszym wietrze to muszę zrobić z niego taki wielki pół-banan.
  • Call me the Suchy...

    "Wybrzuszenie żagla kształtowane jest przez różne <<sztuczki>> żaglomistrzów [...]. Można jednak powiedzieć co następuje: W przypadku prostego masztu żagiel ma najgłębsze wybrzuszenie, a wskutek poluzowania przedniego liku znajduje się ono tuż za masztem. Uginając maszt można żagiel wypłaszczyć, a równocześnie przesunąć największe wybrzuszenie ku tyłowi (w kierunku środka żagla). Można do tego wykorzystać następujące elementy olinowania i omasztowania: -achtersztag -kąt pochylenia oraz długość salingu -naciąg want -regulator ugięcia masztu -obciągacz bomu oraz ewentualnie prowadnica szotów grota -napór wiatru"

    Roland Denk, "Wielka księga żeglarstwa"
  • Łukasz Dziewięcki

    Zgodnie z tym co pisał pan Marchaj w swojej książce o aerodynamice żagla, to taki kształt masztu a jednocześnie grota daje większą sprawność górnej części tego żagla. W klasycznym trójkątnym żaglu można bez właściwie strat odciąć 15 % grota od góry. Sprawność tę można poprawić poprzez odpowiedni właśnie maszt, albo szeroką głowicę grota, co prowadzi do jego eliptycznego kształtu. W każdym razie takie ciekawostki są tamże dyskutowane w oparciu o doświadczenia.

    W sumie nawet chyba widziałem ten jachcik na owych targach na żywo, a projektantem był chyba p.Adamowicz, ale mogę się mylić.
  • Tomek Bernat

    Łukasz ugięcie o którym mówisz u Marchaja dotyczy wyłącznie górnej części masztu. Zmniejsza opór indukowany w górnej części żagla. Masz rację, że w żaglu trójkątnym ten top nie jest potrzebny w gruncie rzeczy.

    Co do wygięcia masztu w "banan". Wiele klas regatowych dokonuje tego ugięcia w sposób kontrolowany, ale zacząć trzeba od początku. To do żagla i jego kroju dopasowuje się ugięcie masztu. Dość powiedzieć, że jak pływam na 3 grotach to do każdego z nich mam inne nastawy masztu i całego takielunku: pochylenia, ugięcia, naprężenia wanty/sztag. Do tego na słabe wiatry żagiel się pogłębia prostując maszt, na mocne wypłaszcza się go wyginając maszt jak widać circa na zdjęciiu. Samo pierwotne wygięcie nie wpływa w sposób ostateczny na wybrzuszenie grota - ważny jeszcze jest jego krój. Co ciekawe luzowanie szotów grota przy silnym wygięciu masztu powoduje automatyczne pogłębianie grota wraz z luzowawniem - robi się taka "torba" z płaskiego grota. Korzystne na kursach pełnych kiedy wiatr pozorny jest dużo słabszy, a więc zgodny z zasadą "mniej wieje-bardziej wybrzuszony żagiel. Poza tym wygięcie masztu powoduje też zwykle skręt żagla w jego górnej części. To akurat jest wskazane przy słabych wiatrach - przy silnych nie jest korzystne.

    Sam kształt masztu (wybrzuszenie w środku) ma nieco mniejsze opory od prostych linii (rozkład ciśnienia na krawędzi natarcia - chętnym wyślę fajne materiały o badaniu optymalnego kształtu miecza - miał podobny kształt krawędzi natarcia).

    I tyle teorii...
    bo patrzę na zdjęcie a na nim "autobus" nie regatowa łódka.
    Więc jak dla mnie przerost formy nad treścią - do tego kłopotliwy. czy czasem złożony maszt nie wlecze się w wodzie?; )
  • Finn Sailing; D

    na moje to tylko fantazja konstruktora ....
    w wiekszosci klas do takiego ugiecia masztu doprowadza sie przez wybranie szotów przez co zwiekszamy napiecie liku tylnego i do momentu kiedy mozemy zbalastować łódź jest jazda a potem niestety trzeba troche odpuszczac na szotach.
    podobnie maszt wygiety ma klasa 49 ale tam to ma jakis cel a w tym " autobusie" po co to?
  • Anonim

    czysty szpan i jazda, jazda, jazd biała gwaizda.
  • ...Piotrek...

    hah jakie rymy;p no zajebiscie jest zeglowac to jest pasja a nie gwiazda;p
  • Anonim

    >drobny A'tuin napisał
    >czysty szpan i jazda, jazda, jazd biała gwaizda.

    nie to forum:
    http://grono.net/chat/#bialagwiazda...

    ;)
  • Tomek Bernat

    Szotami masztu raczej za mocno nie ugniesz, a raczej ugniesz na poziomie pokładu. Mocniejszy efekt wyginający da obciągacz bomu. Wtedy szoty służą do regulacji wybrania żagla :)
    Prawdziwe ugięcie masztu daje działanie odpowiednio zaprojektowanych salingów i want plus urządzenia wypychające/wyciągające maszt do przodu na poziomie pokładu lub lekko ponad nim (spójrz np. na 470 no i rewelacyjny patent stosowany np. na łódkach klasy 505 (tzw. ram) - w połączeniu z odpowiednio ustawionymi salingami i zebranymi mocno wantami powoduje nienaturalne wręcz ugięcie masztu.
    No i nieprawdą jest, że to pic na wodę jak wyżej sugerowano. Wygięcie masztu wybiera środek żagla wypłaszczając go w jego części środkowej co jest niezbędne w żegludze na silnych wiatrach - z zasady słabe wiatry żagiel pogłębiony, na silne płaski - chętnych zgłębienia tematu zapraszam choćby do Aerodynamiki żagla Marchaja.
    Ponadto przy nieobrotowych masztach wypuszczenie grota na burtę przy żaglu wypłaszczonym przez silne ugięcie masztu powoduje jego pogłębienie (znowu zgodnie ze sztuką, na pełne głębiej)... Trzeba tylko wtedy poluzować outhola by pogłębić żagiel także przy jego stopie.... Kto nie rozumie ręka do góry.. Chętnym wytłumaczę nad Zegrzem :D
  • Jurek Rosłan

    Witam, koledzy, czy któryś z Was wie, jak nazywa się urządzenie , które wygina maszt? Nazwa pochodzi od nazwiska konstruktora?
    Będę wdzięczny, Jurek
| |

UWAGA! Przed napisaniem czegokolwiek na forum Żeglarstwo najpierw zapoznaj się z regulaminem: h...



Fotki

Miejsca grona (3)