-
Jacek Turczynowicz
Od dłuższego czasu miałem zamiar porozmawiac kimś na temat amerykanskiego Hip- Hopu. Ci co powiedzą ze nic sie nie zmieniło i nie ma o czym gadac niewątpliwie sa w błedzie. Na przestrzeni ostatnich kilku lat ziomki z getta składajacy rymy pod bit-box kolegi, zmienili sie w obwiesiów lansujących sie przy eleganckich furach i niezłych cipkach. Pytanie: czy jest to normalna prawidłowość, że wszystko kiedyś ulega zmianie, a głównym czynnikiem jest hajs??? -
Anonim
ja sie niedawno lekko podlamalam...mobb deep w g- unit!
http://www.hiphop-magazine.com/inte... -
Anonim
ale tylko w labelu.... na szczęście....
Muzycznie g-unit wcale najgorsze, ale odnosze wrażenie, że zamiast mózgu mają platynowe spinnery...
Swoją drogą to i Wu-Tang przymierzali do interscope rec (tak sie to pisze?) -
ShaolinEye
moje zdanie jest takie...zmienilo sie duzo...niestety na gorsze moim zdaniem...dla mnie esencja byl method w afro w zielonej kraciastej koszuli flanelowej i reakwon w przetartej skorce jak ze stadionu...niby to tylko wyglad ale dla mnie to bylo wiarygodne...oczywiscie z drugiej strony turntablisci to jeszcze inna bajka ale tutaj o kawalkach i o mc...niektorzy mowia ze gangstarap to pomylka...ze nie powinno tak byc...ja jestem zdania ze czemu nie...kto lepiej przedstawi historie ulicy jak nie ktos z ulicy...teraz cos takiego jak 50cent to jest dupa a nie gangster...spoko rozumiem ze candy shop jest hitem ale ja nie tego szukam w tej muzyce...dla mnie dom p jak plynie po wojennych wersach to jest gangstarap...albo zupelnie inaczej ghost z lansem w tush...to jest dla mnie dobry lans...a taka baunserka gangsterka lanserka jaka prezentuje g-unit jakos mnie nie rusza...
narazie tyle powiem...chcialbym wiecej ale moze pozniej
pozdrawiam -
-
Jacek Turczynowicz
Hipotetycznie rzecz biorąc :) zauważyłem ostatnio pewną prawidłowość otóż: wyobrażcie sobie moi drodzy, że jest sobie gdzieś tam w Stanach jakiś zajebiście dziany koleszka, który całą swoją fortune zbił na muzyce. Ot taki sobie biznesmen z układami
I znowu hipotetycznie rzecz biorąc :) mógł sobie któregoś dnia pomyśleć (bo czemuż nie), że może zarobić jeszcze więcej pieniedzy. Jak?? pomyślał: pojade gdzieś na jakieś murzyńskie podwórko takich jest przecież wiele i poszukam natchnienia. Tam mógł zobaczyć koleszke który wiesza pranie...o kurwa to bedzie gwiazda pomyślał. Nagle przebłysk, trach , pach i koleszka wieszający pranie zmienia sie w gangstera w getta, który handlował kiedys narkotykami (albo rozwoził mleko na rowerze, nie winikam) i dostał 32 kule i żyje. Historia jak z bajki, tylko pozazdrościć. :)))))) -
Anonim
heh mowiac o tym wszytskim musimy rozgraniczyc tez jedna rzecz to co u nas przyjete jest przez niektorych jako najwieksze gowno typu plastik fantastik w wykonaniu takich "raperow" jak nelly, ja rule, cale dżi junit w stanach osiaga maxymalna popularnosc...nie wiem moze to jest spowodowane innymi realiami albo czyms tam...
a co do mobb deep to heh przekonamy sie o tym i jak ktos powiedzial na gronie hip - hop miejmy nadzieje ze w refrenach nie beda krzyczec G G G G G - Unit heh -
ShaolinEye
haha.... GGGGG - Unit albo Mo Mo Mo MOB deeeeeeeeeeep :>
haaha...
pozdrawiam real; ) -
Anonim
hehehehe no cooooo :) Ty sie lepiej nie smiej tylko trzymnaj kciuki zeby tak nie bylo; ) -
ShaolinEye
no ok...mi to wsio jedno...dla mnie to jest opor akcja dziwna..ostatnio na chambermusic radio sluchalem wywiadu i wlasnie sie ktos wypowiadal nie pamietam kto...mozliwe ze divine...i smial sie jawnie z 50centa ze jak tylko zgubi ochroniarzy to wjada do niego z jego wlasnym hood...smial sie z niego ze jest opor gangsta i ze nawet jarule sie go boi...a co do wczesniejszej wypowiedzi to ok...ale zwruc uwage na to ze u nas 18l tez sie zajebiscie sptrzedaje...onar tez caly ten syf....wiec to nie swiadczy o jakosci...wiesz to zalezy czego oczekujesz od tej muzyki...
;> -
Anonim
przede wszystkim czegos wiecej niz textu w stylu "ooooooooooo wez to poczuj"; ) albo kawalkow w stylu "i gotta fetish for fuckin u with your skirt on"...i czegos wiecej niz prostych, cukierkowych bitow...jak dla mnie wszytsko musi sie idealnie komponowac...plynac :) i wtedy wiem ze to jest to ! -
Jacek Turczynowicz
Co racja to racja. Tylko niech nie nazywają tego hip-hopem a wszystko bedzie cacy:) -
ShaolinEye
dobra powiem wam tak...kazdy, nawet 50cent czy the game ma fajne kawalki...ale mi nie chodzi tylko o kawalki...ja nielubie tego gowna co sie lansuje w ten sposob...kurcze nie mowie ze slucham samego wu tanga...bo tak nie jest...jest duzo zajebistej muzyki na rynku...tylko ze najlepiej jest lansowane gowno na ktore leci masa...czyli 50cent i jemu podobni...niestety tak jest...ubolewam nad tym ale godze sie z tym czego nie moge zmienic.... -
Anonim
alez Shaolin my Cie dokladnie rozumiemy...i w sumie chcac czy nie o to samo nam chodzi :)
a co do 50 centa ostatnio przeczytalam dobry kawal
- What did 50 cent say after his grandma knitted him a sweater?
- Geeeeeeeeeeeeeeeee U knit!; ) -
ShaolinEye
-
mOOn
hehe na rozdaniu jakis tam nagród chris rock powiedział: wypytywałem się kilku osób kto to jest ten 50 cent i kazdy mi mówił; On został postrzelony 3 razy, on zostal postrzelony 5 razy etc. Kurde ten facet dostał więcej strzałów niż jenna jameson!! MISTRZ:) no i tyle moge napisać o 50 cencie resztą się nie interesuję:) -
ShaolinEye
-
grzeszek
w rapie chodzi o to by byc prawdziwym..jak sie udaje to i rap jest chujowy-a fifti wraz ze swoja paczka udaja-wiec sa chujowi nawet jak wykupia sobie snoopa i najleprzych producentow na swiecie..a tak wogole to jego dwie pierwsze plyty sa dobre..dopiero jak zaopiekowal sie nim eminem i dre to sie schujal.. -
ShaolinEye
hmm...ja to widze jeszcze troche inaczej...bo dla mnie to on nigdy nie byl spoko...wiesz kazdy moze zrobic fajny kawalek...ogolnie ja to teraz jakos tak wracam do starego dobrego hh...i to nie tylko w muzyce ale i w obrazie...nasciagalem sobie teledyskow...The Pharcyde - Passin Me By, Common - I Used 2 Love H.E.R, Wee Bee Foolish - This Kid, Da Bush Babees - remember we....to sa kawalki i teledyski hh...nie zaden tam bauns rewia mody przeglad samochodow i pokaz efektow odbijanego slonca od zlota...tam jest klimat...chlopaki z pharcydeu zawze mieli pokrecone teledyski..ale wlasnie passin me by to jest kawalek o dupeczkach...i nie ma tu takiego taniego lansu...common opowiada w tym kaalku o tym starym dobrym hh...juz wtedy opowiadal o tym ze schodzi na psy...no i wee bee foolish...zajebista opowies o utalentowanym gosciu ktory sprzedaje sia wytworni...to jest prawdziwy hh...moze troche odbiegam o wu ale w tym tez cos jest...zwroccie uwage na to ze (przynajmniej nigdy nie slyszalem) nikt nie jedzie na wu...ktos tam jedzie na kogos ale nigdy na wu...mysle ze to nie przypadek...
pozdrawiam -
grzeszek
nikt nie jedzie na wu bo wu tang clan to grupa osob ktorzy kiedys usiedli i zrobili rap na nowo-po swojemu zupelnie inny od tego co kiedykolwiek bylo i zrobili to tak zajebiscie ze i pozniej nikt ich nie przebil..
a fifti kiedys nagrywal spoko plyty i sprzedawal narkotyki..a teraz sprzedaje swoja dupe hehe -
ShaolinEye
wiesz...handlowanie crackiem nie robi z ciebie gangstera...znam mase lamusow ktorzy handluja lub handlowali i powrzulali na siebie dresy i nadal byli lamusami..tyle ze wywozonymi...dla mnie on jest smieszny...

