-
Anonim
WITAM!!! Jestem studentką IV roku psychologii klinicznej. Chce pisać pracę magisterską na temat obniżenia poziomu stresu u żołnierzy polskich, którzy brali udział w misji w Iraku bądź też w Afganistanie. W tym celu muszę przeprowadzić badanie. Bardzo prosiłabym o wszelkie informacje, które umożliwiłyby mi dotarcie do tej grupy żołnierzy. Z góry dziękuję.
Kasia
Kontakt: majka20011@poczta.onet.pl -
Hrabia
Ja na twoim miejscu wybrałbym sie do uczelni wojskowej WAT/ AON i tam nawiązał kontakty... -
Hrabia
-
Rooster
-
-
......
obnizenie stresu tam?? oni tam sami bez rodziny nikogo chyba nie da sie obnizyc stresu poprostu trzeba to przezyc:P -
Hrabia
Oczywiście że są sposoby radzenia sobie ze stresem i uważam że w polskim wojsku ilość psychologów wobec ilości żołnierzy jest skandalicznie mała... -
Rooster
napisz mi z jakiej szkoły jestes..bo jestem ciekawy czy czasami 2 prace takie nie powstaną..bo wiem że ktos chcepisac na identyczny temat..lipa by była żeby w twj samej szkole powstaly 2 takie same prace.... -
wasyl
ja niestety jestem tylko po misji w Bosni ale wiem ze nie ma zadnego dobrego sposobu na stres wiedzac ze z kazdego patrolu mozesz nie wrocic... pozdrawiam -
Lu
Każdy musi sobie sam z tym radzić, żyć z dnia na dzień, czerpać satysfakcję z tego co tam się robi i zero kontaktu z domem to jest moja recepta na minimum stresu ale każdy przechodzi to inaczej. -
......
>wasyl napisał
>ja niestety jestem tylko po misji w Bosni ale wiem ze nie ma
>zadnego dobrego sposobu na stres wiedzac ze z kazdego
>patrolu mozesz nie wrocic... pozdrawiam
przynajmniej jeden madrze mówi jak im to powiedzialam to zbesztali mnie:) -
......
>Luk d(-_-)b napisał
>Każdy musi sobie sam z tym radzić, żyć z dnia na dzień,
>czerpać satysfakcję z tego co tam się robi i zero
>kontaktu z domem to jest moja recepta na minimum stresu ale
>każdy przechodzi to inaczej.
zero kontaktu z domem??? Ty chyba nie byles na misji:) -
wasyl
a własnie dla niektorych bylo znacznie lepiej gdy nie kontaktowali sie z domem,poniewasz szybciej mijał im czas i po kilku tyg juz sie przyzwyczajali do nie utrzymywania kotaktu z rodziną..ale tak reagowali tylko sporadyczni zolnierze,wiekszosc wolała jednak dzwonic do domciu. -
Anonim
Tony -=[EM squad]=- dzięki za pozdro:D
hehehe....
...pewnie,że Mickiewicz rządzi...; )
Ja też ślę pozdro dla ludzi z Mck :D -
Anonim
wasyl napisał:
> ja niestety jestem tylko po misji w Bosni ale wiem ze nie ma zadnego dobrego sposobu na stres ....
Masz całkowitą rację,że na stres ,nie ma dobrego sposobu,ale jest wiele skutecznych metod na obniżenie poziomu stresu.
I właśnie chciałabym przebadać skuteczność pewnego sposobu,który w Posce jest mało znany, o ile wogóle jest znany,a informacje na temat tego badania pochodzą z USA i wskazują na jego dużą skuteczność.
Z tym,że badania tego nie wykonywano na grupie osób ,którą ja jestem zainteresowana.
Jeśli w prosty sposób można było by znacząco obniżyć poziom stresu (obniżyć,bo nie sądzę żeby można było wyeliminować całkowicie), to wydaje mi się,że warto podjąć starania,aby się o tym przekonać.
pozdrawiam -
Lu
>Tyle było dni do utraty tchu... napisała:
>>Luk d(-_-)b napisał
>>Każdy musi sobie sam z tym radzić, żyć z dnia na
>dzień,
>>czerpać satysfakcję z tego co tam się robi i zero
>>kontaktu z domem to jest moja recepta na minimum stresu
>ale
>>każdy przechodzi to inaczej.
>
>zero kontaktu z domem??? Ty chyba nie byles na misji:)
Oj byłem i to nie na jednej. To jest mój sposób za innych nie wypowiadam się.
-
Ma Ha

