-
Lola
Witam
musze poruszyć ten temat bo aż wszystko we mnie krzyczy , uprawiamy wolny wspaniały artystyczny zawód , jednak nikt o nas nie zadba i nie będzie nas szanował jesli same tego nie będziemy robić . Mam dosyć pseudomakijazystek po kursach które robią " sesję " za 50 złotych , malują byle gównem NIE karzdy kto umie prosto zrobić kreske na oku jest wizażystą trzeba do tego duuuużo więcej , wyobraźni, poczucia estetyki , warsztatu i TALENTU . Ja mam szczęście mogę pracowac i dobrze zarabiac robiąc to co kocham i nie muszę dzwonić rozsyłać zdjęć - nic, poprostu każdy kto ze mną pracował chce więcej bo profesjonalistów na nszym rynku ze świecą szukać .
Nikt poważny nie będzie pracowal z dziewczyną która nie ma sprzętu nie umie się wysłowić i zgadza się na każde warunki .
Pracując w taki sposób same sobie zabieracie szansę
Pracy w tym zawodzie w brew pozorom jest dużo ,tylko nie dla wszystkich . Opanujcie się zanim skończycie na Chełmskiej malując za 50 zeta do ściemnianych castingów . Mając dobre folio , klasę i ceniąc się od początku można zdziałac cuda:) I jeszcze jedna podstawowa sprawa nie kradnijcie cudzych prac to zawsze wyjdzie prędzej czy puźniej a wtedy koniec "kariery" mimo dużej ilości gadania i udzielania się na forach i gronie .... żałosne ..... mam nadzieję , że Pani do której napisałam ostatnie zdanie wie o co mi chodzi i chociaż trochę jej wstyd -
Lola
Wyjaśnie tylko , że napisalam to wszystko po rozmowie z kilkoma "Wizażystkami " z Chełmskiej i nie tylko, poprostu mnie zatkało
Muszę się też przyznac do najgorszego błedu w zyciu do tej pory mi wstyd ale zdarzyło mi się pracowac w tzw. "Szkole makijażu" i wiem co reprezentuja sobą dziewczyny z dyplomami z kursów ,wiem na jakiej zasadzie były oceniane i jaki ułamek wiedzy był im przekazywany .
Zgroza ale wiele mnie to nauczyło
I jeszcze jedno wyrazy uznania i szacunku dla Gosz masz talent i klasę jako jedna z nielicznych tu
Pozdrawiam -
•pani wronka •
co do kradziezy prac...
ktos ponoc kiedys "porzyczył" sobie moją prace...
powiedziała mi to dziewczyna ktora byla autorką fotografii, ze ktos do niej sie zgłosił pytając kto robił makijaz, bo jakies dziewcze w swoim pf je uimiesciło i kilka innych, innych fotografów i wizazystów....
zenada. -
Anonim
ha...ja kiedyś w gazetce z rossmana znalazłam moje prace ( 5 fotek tego samego makijażu), fotki były dołączone do artykułu, który zatytułowany był " Dobieramy do natury. Zuzanna Bedyniak, wizażystka, tłumaczy......." No normalnie mi ręce opadły. A co do wypowiedzi założycielki tematu...najgorsze jest to, że owe "panie" po kursach nie dość, że podają śmieszne ceny to jeszcze totalnie partolą robotę a później ludzie potrzebujący usług takich ludzi jak my, od razu podchodzą sceptycznie do tematu "profesjonalista". Najgorsze jest to, że tego nie zwalczymy...ale zawsze możemy trzymać się razem:)))
pozdrawiam -
-
Anonim
Hmm...macie troche racji dziewczyny. Ja osobiscie skończyłam sam kurs, ale nie robie makijazy poniewaz uwazam,ze moja wiedza jest zbyt mała. To,ze potrafie zrobic prosto kreske,jak juz ktoras napisała nie znaczy,ze jestem profesjonalistka. Zdarzyło mi sie co prawda zrobic kilka makijazy slubnych czy na studniówke,ale to głownie znajomym i nie odpłatnie,a dlaczego? Bo prawda jest taka,ze profesjonalisci sie cenia i nie kazda kobiete na to stac...A juz na pewno nie dziewcze ktore idzie na studniówke. 150 zł to jednak dosyc sporo jak dla takiej 18 latki. Dlatego tez "profesjonalistki" robiace makijaz za 50 zł maja wziecie i niestety beda miec... Chociaz znam jedna taka dziewczyne ktora jest po szkole zagranicznej, robi makijaze do przeroznych sesji ale od "normalnych" kobiet bierze własnie 50zl,wiec to tez róznie bywa chyba. -
Gosz
ojej, aż się zarumieniłam czytając tak miłe słowa, serio:)
podpisuję się rękami i nogami pod tym co napisała Magda! to jest tzw "psucie rynku" - nic innego ... przez to szacunek dla naszej pracy (niełatwej) maleje :(
na samym początku drogi, głównie chyba przez właśnie takie akcje, ciężko jest wyczuć na ile trzeba się cenić - dopiero jak się zacznie odkrywać branżę jest niezły szok
mi, jako że nie jestem z natury zbyt pewna siebie i ogólnie yo do przodu, nie przychodziło to łatwo ale prawda jest taka, że jest to niezbędne!
zresztą jakby wiele osób zorientowało się jakie są stawki u makijażystów związanych z mediami, sądzę, że mocno by się zdziwiło..
branża łatwa nie jest, trochę "wpadek" niestety chyba każdy musi zaliczyć żeby się otrzaskać, że tak powiem
uważam, że stawianie naszego zawodu na równi z "paniami po kursach" jest totalnym nieporozumieniem, które niestety czasami ma miejsce...
aaa, no i faktycznie prawda jest taka, że pracę zdobywa się przede wszystkim przez bycie polecanym, nie przez dzwonienie i rozsyłanie folio (hmm chociaż ja np może ze dwa razy tak zrobiłam a i tak niewiele w rzeczywistości z tego zyskałam)
dodam też, że to, co jest w szkołach naprawdę mało ma wspólnego z tym, co faktycznie później się robi
niestety sporo osób jest przekonanych, że skończona szkoła czyni kogoś profesjonalistą:/
jeśli chodzi o ceny - w przypadku osób "wziętych" jest sprawą oczywistą, że nie da rady wykonać roboty np za 50zł bo nie tylko umiejętności i kosmetyki grają rolę, ale przede wszystkim czas
PS: wronka, ja zdaje się widziałam twoją pracę jako czyiś avatar na wizażu !
heh z tymi kradzieżami obrzydliwa rzecz - najbezpieczniej wszelkie prace trzymać w teczce :( -
Solaris
Niestety to co piszecie to prawda.
Wizazem zajmuje sie od 6 lat i niestety w ciagu tego czasu duzo sie dowiedzialam o wspolpracy z niektorymi agencjami a przez jedna szefowa takiej agencji zostalam nawet paskudnie oszukana i okradziona z prac pod ktorymi ta pani sie podpisala....
Ja jestem po kursie ale tak naprawde wiekszosci tajnikow makijazu i poczesci charakteryzacji nuczylam sie praktyka i zamilowaniem dz tego co robie. Kiedys nawet wspolpracowalam z kabaretem DRAG QUEENS. Do tej pory spotykam sie z komplementami na temat tamtych stylizacji i charakteryzacji. A nigdzie sie tego nie uczylam.
Rzycze powodzenia wszystkim naciagacza i oszustom bo uzdlonionych osob jest coraz wiecej i nie damy sie tak latwo wkrecic...
Pozdrawiam -
ღ.Katja.ღ
W związku z tym, ze jest juz późno to tylko napisze, ze w 100% zgadzam sie z Gosz i M.K. Nie dajmy sie tym wszystkim panienkom po osiedlowym kursie albo wykształconym "wizażystkom" avonu...
Ja mam wysokie stawki, nigdzie sie nie reklamuję a na brak pracy nie narzekam... ale przeraza mnie ilosc ogłoszen typu "profesjonalny makijaz -50zł - wizazystka avon" na wszystkich forach :/ -
DOMI
Część dziewczyny jestem po dwu letniej szkole charakteryzacji i stylizacji i od zawsze pasjonował mnie wizaż-generalnie bardzo lubię to co robie i nie wyobrażam sobie pracy w innym zawodzie.Z rok temu postanowiłam zrobić sobie kurs wizażu,tak porostu aby poszerzyć swoje umiejętności.Żałuje tego do dziś dnia niedość że kompletnie nic nowego sie nie nauczyłam to jeszcze poważnie zwątpiłam w podejście do naszego zawodu.Żenada to mało powiedziane.Najlepsze w tym wszystkim były bezpłatne praktyki dla najlepszych po których gwarantowano portfolio(z pracami które dla nich zrobiłaś).Po kilku sesjach od rana do wieczora niestety miałam dość,dodam że pracowałam na swoich kosmetykach-a fotograf z którym miałam okazje pracować wykazał sie totalnym brakiem profesjonalizmu.Zdjęć nie otrzymałam gdyż po kilku bardzo nietaktownych jego zachowaniach i w końcu niedwuznacznej propozycji potraktowałam go delikatnie! mówiąc bardzo oschle(trzasnęłam dzwiami i porostu ulotniłam sie z ów studia).Cóż powiedziec mogę więcej to był porostu istny skandal! mam nadzieje ze moje doświadczenie bedzie
dla którejś z was przestrogą jeżeli chodzi o kursy. -
..
Gosh : "zresztą jakby wiele osób zorientowało się jakie są stawki u makijażystów związanych z mediami, sądzę, że mocno by się zdziwiło.." - pozytywnie czy negatywnie? Dla ciekawości, ile mniej/więcej zarabiacie na makijażach (u osób prywatnie/ sesje dla agencji/ tv, itp.), jeśli to nie tajemnica? :)
pozdrawiam :) -
kasia
hej dziewczyny! dopiero co obroniłam prace dyplomową po dwuletnim studium charakteryzacji...moglbysycie doradzic mi gdzie mam szukac pracy, aby sie rozwijac...
myslalam o zrobieniu jakiegos dodatkowego kursu, ale po tym co tu ( i nie tylko ) przeczytalam ...odechciewa sie... -
Gosz
zamiast kursu - praktyka, łapanie kontaktów
jeśli nie masz np portfolio to wielu fotografów poszukuje wizażystek w zamian za foty
podłap kogoś komu mogłabyś asystować - to może naprawdę zaowocować
a szkoda kasy na kursy -
Anonim
zgadzam się z Gosz.praktyka najważniejsza...na żadnym kursie nie przekażą Ci wszystkiego...i nie chodzi tu tylko o technikę makijażu, której z pewnością lepiej nauczysz sie podpatrując kogoś w czasie pracy lub na sesjach tzw. w zamian za zdjęcia, ale nauczysz się też atmosfery, tego co fotograf od Ciebie oczekuje...ogólnie tego co musisz robić i na co musisz być przygotowana:))) pozdrawiam i życze szczęścia-jest potrzebne:))))))))) -
kasia
hehe:)nie dziekuje zeby nie zapeszyc... co do pracy to myslalam o tym zeby jakiejs charakteryzatorce poasystowac, ale nawet nie wiem jak szukac tego typu pracy...poradzcie cos, please:) -
Gosz
otóż to:)
i przy okazji przekonasz się, czy ten zawód to jest właśnie TO
czy faktycznie masz predyspozycje
btw pamiętam, rozbawiło mnie szczerze na forum wizaz.pl jak przeczytałam, że któraś dziewczyna nie dałaby się umalować komuś kto nie zna pojęć typu diagonal różu czy tam cienia, róż niemiecki/francuski i tak dalej
:) -
kasia
no ale jak podlapac prace asystentki? dodam ze nie mam ZADNYCH znajomosci... -
Gosz
znajomości przychodzą z czasem:)
ja na twoim miejscu bym poszukała namiarów na kogoś kogo pracę cenisz, zawsze ktoś ci może pomóc do takiej osoby dotrzeć i skontaktowała się,pogadała -
Lola
No szczerze mówiąc , żeby nie zostawić złudzeń moim zdaniem nie podłapiesz takiej fuchy... Nie pytaj nas bo nie powiemy jeśli mamy swoje kontakty to są one nasze , wypracowane ciężko i zasłużone jeśli będziesz dobra ...BĘDZIESZ to napewno Ci się uda ale nie liczyłabym na to przez następnych pare miesięcy musisz się jeszcze sporo nauczyć . Dlaczego miałybyśmy podawać Ci to na tacy ????
Nigdy nie poleciłabym nikogo nie sprawdzonego a często jestem proszona o kontakty do wizażystów:) -
Anonim
Witam. Zainteresowały mnie wasze wypowiedzi, więc piszę. Nie jestem profesjonalistką, ale miałam okazję wziąć udział w kilku sesjach reklamowych jako asystentka wizażystki. Mam trochę dobrych kosmetyków i od czasu do czasu robię makijaże,głównie znajomym. Na codzień studiuję architekturę, ale wizaż od dawna bardzo mnie interesował. Nie będę kończyć żadnych kursów, bo już wcześniej słyszałam że to strata pieniędzy. Mam nadzieję, że z biegiem czasu, powoli dojdę do jakiegoś konkretnego pułapu. Znajomości pomagają, trzeba przyznać. Nie papierek jest tu najważniejszy,ale polecenia. Trochę brak mi śmiałości i często boję się że sobie nie poradzę, i to jest minus dla mnie. Zobaczymy jak będzie, nic na siłę. Nie mam zamiaru iść po trupach i kraść czyjeś zdjęcia. To bezczelne! Życzę wszystkiego dobrego prawdziwym wizażystkom! -
kasia
> No szczerze mówiąc , żeby nie zostawić złudzeń moim zdaniem nie podłapiesz takiej fuchy... Nie pytaj nas bo nie powiemy jeśli mamy swoje kontakty to są one nasze , wypracowane ciężko i zasłużone jeśli będziesz dobra ...BĘDZIESZ to napewno Ci się uda ale nie liczyłabym na to przez następnych pare miesięcy musisz się jeszcze sporo nauczyć . Dlaczego miałybyśmy podawać Ci to na tacy ????
> Nigdy nie poleciłabym nikogo nie sprawdzonego a często jestem proszona o kontakty do wizażystów:)
M.K.- ja wcale nie chcialam zebys mnie komus polecala tylko prosilam o rade gdzie szukac pracy. nie wiem dlaczego tak sie zdenerwowalas...

