-
Pacos
Mam takie pytanie czy słyszeliście o tej religii. Ja właśnie usłyszałem o niej przed momentem i muszę przyznać że odrazu mnie zafascynowała.
Z wikipedii:
"Bahaizm dąży do stworzenia jednej monoteistycznej religii światowej. Opiera się na synkretyzmie, chcąc połączyć w sobie wszystko to co najlepsze z powstałych przed nim ośmiu wielkich religii: wierzeń staroarabskich, judaizmu, hinduizmu, zoroastryzmu, buddyzmu, chrześcijaństwa, islamu i babizmu."
Przedstawię w skrócie moją historię tzn. od małego było we mnie wpajany katolicyzm i nie protestowałem. Gdy dorosłem w wieku 16-17 lat zacząłem wątpić zastanawiałem się dlaczego jest tyle religii a ich wyznawcy wierzą że to właśnie ich religia jest prawdziwa. Wkrótce odszedłem od wiary w trójce i wiary że Jezus jest synem Bożym. Przez jakiś czas męczyłem się i jakoś żeby nie sprawić przykrości matce chodziłem do kościoła. Jednak nie wytrzymałem i całkowicie zerwałem z tym. Poznałem filozofie Barucha Spinozy i jego panteizm czyli wiarę że Bóg jest wszechświatem uznałem że najlepiej mi to odpowiada. Jednak czułem i nadal czuje pewną pustkę ponieważ nie mogę czcić wiary w Boga poza tym coraz bardziej zaczynam wierzyć w to że jednak Bóg stworzył wszechświat a nie jest wszechświatem zbliżało mnie to do deizmu ponieważ nadal ciężko mi uwierzyć że Bóg może ingerować w nasze życie. No i dzisiaj natknąłem się na Bahaizm i od razu jakoś mnie to pobudziło może to znak że to to o co mi chodziło jedna wspólna religia świata.
-
Anonim
Poszukaj w starszych wątkach bo coś już kiedyś było na ten temat, to sekta założona przez jakiegoś kryminaliste, facet kiedyś współżył z odkurzaczem a teraz ogłosił się prorokiem. :) -
Lobo
lepszy pastafarianizm :D http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%... -
Anonim
-
-
Sol Invictus
Bahaizm. Ze wszechmiar w porządku religia. Współcześnie najbardziej dynamicznie rozwijająca się na świecie. -
Sol Invictus
Roball i lobogirl widze, że po innych religiach też lubicie jeździć :) -
Anonim
idz może walnij ze dwie zdrowaśki zamiast biegać za nami po wątkach :) -
Sol Invictus
>Roball napisał
>idz może walnij ze dwie zdrowaśki zamiast biegać za nami
>po wątkach :)
A cóż to? Czyżby jaśnie oświeconemu koledze argumentów zabrakło? :)
To jest grono zarówno wierzących jak i niewierzących, więc mam prawo biegać tu po wszystkich wątkach i za każdym :) -
Sol Invictus
>Roball napisał
>Poszukaj w starszych wątkach bo coś już kiedyś było na
>ten temat, to sekta założona przez jakiegoś kryminaliste,
>facet kiedyś współżył z odkurzaczem a teraz ogłosił
>się prorokiem. :)
A skąd Ty, żeś wytrzasnął takie rewelacje? :)
Z odkurzaczem to raczej nie mógł współżyć, bo żył w XIX wieku, a jeszcze wtedy takowe sprzęty nie istniały :)
Tu masz coś niecoś o bahaizmie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bahaiz...
-
Anonim
>Buszujący w chmurach napisał
>To jest grono zarówno wierzących jak i niewierzących,
>więc mam prawo biegać tu po wszystkich wątkach i za
>każdym :)
No tak ale na forum JP2 czy B16 czy tez MIG 24 :) miałbyś większe wzięcie :)
-
Sol Invictus
>Roball napisał
>>Buszujący w chmurach napisał
>
>>To jest grono zarówno wierzących jak i niewierzących,
>>więc mam prawo biegać tu po wszystkich wątkach i za
>>każdym :)
>
>No tak ale na forum JP2 czy B16 czy tez MIG 24 :) miałbyś
>większe wzięcie :)
Na MIG 24 to może niekoniecznie, bo nie jestem szczególnym pasjonatem lotnictwa, ale na pozostałych to owszem niewykluczone :) -
Pacos
No dobra niekoniecznie Bahaizm ale fajnie by było stworzyć religię która by łączyła przynajmniej te monoteistyczne.
Znacie ten symbol:
http://it.geocities.com/kalimalamag... -
Sol Invictus
Jasne, że znamy. Takie próby były już dokonywane i zawsze coś lepiej lub gorzej z tego wychodzi. Bahaizm jest jedną z wielu takich prób. Mi on osobiście odpowiada. -
Sol Invictus
Co do tego od czego zacząłeś...
Religii dlatego jest tak dużo,bo bardzo różne są ludzkie sposoby myślenia, ale ludzie z natury mają taką nieładną tendencję do egocentrycznego myślenia i są przez to nietolerancyjni.
Ja (i nie tylko ja) uiważam, że każda religia prowadzi nas do tego samego Boga tyle tylko, że różnymi drogami.
W dzisiejszym coraz bardziej zglobalizowanym świecie systemy religijne podobnie jak wszystko inne będzie się przenikać, dlatego też będą powstawać religijne synkretyzmy i nowe ruchy religijne dążące do stworzenia religii globalnej. Może kiedyś się to uda, ale narazie odnosze wrażenie, że cały czas jeszcze jestemy daleko od tego. -
Pacos
Problem w dużej mierze polega na tym że w Islamie Jezus jest prorokiem a nie Synem Bożym. Islam uważa za grzeszne podnosić kogoś oprócz samego Boga do jego rangi podobnie Judaizm, z kolei Chrześcijaństwo uważa za grzeszne nie uznawać Boskości Chrystusa. Buddyzm to jeszcze inna sprawa oni w ogóle nie uznają wiary w Boga więc narzucić im monoteizm to to samo co zniszczyć ich religii. Hinduizm w większości jest politeistyczny więc też by nie przyjęli monoteizmu.
No więc szczerze powiedziawszy jest niemożliwe by powstała jedna światowa religia do której przyłączyła by się olbrzymia większość ludzi na śwecie. -
Pacos
>Buszujący w chmurach napisał
>Ja (i nie tylko ja) uiważam, że każda religia prowadzi
>nas do tego samego Boga tyle tylko, że różnymi drogami.
No dobrze a buddyzm w którym niema miejsca na Boga albo hinduizm w większości politeistyczny.
-
Anonim
małe sprostowanie, buddyzm wie o istnieniu bogów :) ale biorąc pod uwage że to istoty bardzo pomieszane omija je szerokim łukiem :) -
Sol Invictus
>Pacos napisał
>>Buszujący w chmurach napisał
>>Ja (i nie tylko ja) uiważam, że każda religia prowadzi
>>nas do tego samego Boga tyle tylko, że różnymi drogami.
>
>No dobrze a buddyzm w którym niema miejsca na Boga albo
>hinduizm w większości politeistyczny.
Budda nie uznawał istnienia Boga, ale nie negował. O tym Roball może Ci wiecej powiedzieć.
Sposoby myślenia ludzi są różne dlatego też ludzie różnie interpretują Boga. Mahatma Gandhi został kiedyś zapytany o to czy jest hinduistą odpowiedział: "Owszem jestem nim, ale jestem także muzułmaninem, chrześcijaninem, buddystą, żydem, bahaistą i wszyakim innym". Sądze, że można połączyć wierzenia olewając różnice doktrynalne, ale nie wszyscy mogą, bo dla niektórych one są fundamentalne, a dla innych nie. Ważne są ogólne zasady życia, którymi kieruje się dana religia.
Jeszcze przypomniało mi się to co powiedział pewien stary Białorusin z Grodzieńszczyzny" "Boh aszin - wier mnoha, a każda nacja swoju wieru ma" :)
-
ђ я ž э м э к
>Roball napisał
>idz może walnij ze dwie zdrowaśki zamiast biegać za nami
>po wątkach :)
Mysle, ze jestes troche za bardzo przekonany o swojej wyzszosci nad innymi osobami. A swoja zwietpienie w Boga traktujesz jako sytaucaje ktora wywyzsza Cie nad innych. Wyluzuj troche, ludzie, ktorzy wierza nie sa wcale gorsi, tylko dlatego ze wierza w Boga. Moze troche wiecej poszanowania dla pogladow innych osob. Jakbys nie zauwazyl to osoby, watpiace w istnienia jakiegokolwiek Boga sa raczej w mniejszosci. Wiec moze niekoniecznie mamy racje <mowie w lb. mnogiej bo ja tez naleze do takich osob>. :) -
Anonim
>Przemek napisał
>Mysle, ze jestes troche za bardzo przekonany o swojej
>wyzszosci nad innymi osobami. A swoja zwietpienie w Boga
>traktujesz jako sytaucaje ktora wywyzsza Cie nad innych.
>Wyluzuj troche, ludzie, ktorzy wierza nie sa wcale gorsi,
>tylko dlatego ze wierza w Boga. Moze troche wiecej
>poszanowania dla pogladow innych osob. Jakbys nie zauwazyl
>to osoby, watpiace w istnienia jakiegokolwiek Boga sa raczej
>w mniejszosci. Wiec moze niekoniecznie mamy racje <mowie w
>lb. mnogiej bo ja tez naleze do takich osob>. :)
Ale to tylko Twój punkt widzenia :)
Jakbyś czytał uważniej to być może zauważyłbyś że to była odpowiedź na komentarz komentarza :)
Nie widzę wyższości ludzi niewierzących nad wierzącymi, pomimo że uważam że wiara w jakieś tajemnicze istoty wyższego rzędu jest idiotyczna i pozbawiona logiki, to cieszy mnie że ludzie odnajdują szczęście nawet w tak absurdalnych rzeczach i stanach, a jeśli ich religia skłania ich do robienia czegoś dobrego dla innych a nie tylko walenia glową w posadzkę kościoła to to już szczyt szczęścia :):):)
A to że śmieszy mnie u np. katolików "świętojebliwość", przekonanie o nieomylności i zapędy do nawracania każdego wątpiącego to już inna sprawa :)
Praca z własnym ego każdemu czasami się przydaje :):)
Podobne Tematy
|
|
To grono wszystkich wyznań. Inspiracją do założenia takiego grona była sytuacja, która miała ...
Miejsca grona (1)
-
Taizé Community , Taizé
- Dodaj miejsce

