-
Anonim
Jako że zaczeło się wielka mordownia w Witchera proponuje się podzielić problemami związanymi z grą jeśli ktoś takowe ma; )
Ja mam taki problem. Jak zaszlachtować Bestie?! Z góry mówię że zachciało mi się grać na najwyższym poziomi trudności. Ktoś da jakąś wskazówkę? -
Ramiro
styl grupowy, jezeli atakuja jeszcze bangehsty, a na samej bestii znaku ingi(do nauczenia w krypcie na wschodzie lokacji) i stylu szybkiego. Ja osobiscie przez cala walke nie zmienialem stylu z grupowego, bo mnie ciagle atakowaly zielone pieski, a Bestia po jakims czasie padla. -
Kudłaty Dreadmaker
-
-
Henrietta
jeśli jeszcze nie przeszedłeś Bestii to wiedz że eliksir "zamieć" się przydaje (mnie bardzo pomógł) no i oczywiście "Jaskółka"; ) -
Anonim
Nie wiem jak to się stało że tyle wądków mi się zrobiło ... miał byc jeden a tu masz babo placek; ) -
Ramiro
jezeli masz wczesniejsze save'y to wroc do nich, idz do abigail, kup skladniki do jaskolki, zamieci i jezeli masz juz recepture to do puszczyka, ktory przyda sie do regeneracji energii, potrzebnej do rzucania znakow.
-
Anonim
hmm.... Jaskółka + Grom + Zamieć + Puszczyk + Jakiś eliksir którego nazwy nie pamiętam i mój Geralt zszedła na zawał serca :( Chyba trochę przesadziałem z tymi eliksirami. Teraz wiem że trzeba kontrolować wskaźnik toksyczności; ) -
Anonim
-
Anonim
Na Podgrodziu nie jest tak łatwo o składniki przecież; )
Ja Bestię szlachtowałem etapowo, znaczy zabijałem barghesty (grupowy), nawalałem w Bestię (silny czy tam szybki, zapomniałem już), potem biegałem w kółko by zregenerować żywotność (uwaga na ścianę ognia! odbiera życie jeszcze przed dotknięciem, a z kolei te miejsca, z których wyłażą nowe barghesty nie parzą :) ) itd.
Słyszałem też, że kiedy bestia ma mniej-więcej 1/2 życia można ją powalić znakiem Aard i zrobić mortal kombatowe fatality :) Ale nie wiem, ile w tym prawdy -
Anonim
Ja jak pisałem Ardem ogłuszyłem kiedy miała 100% życia, więc zależy od szczęścia, po prostu mamy manę walimy znak, może się uda, a jak się tego piekielnego zabije to już kończy się zabawa. -
Henrietta
ja bestie musiałam zabijać 7 razy, bo ciągle mi Abigale (kochana wiedźma) wciąż umierała. -
Anonim
Ona przecież w trakcie tej walki nie umiera - to, że leży, nie znaczy, że nie żyje; ) -
Jedi Przemo
-
-
Anonim
Postacie Questowe są nieśmiertelne (ale tylko te główne, bo jak tą kelnerkę z Karczmy odprowadzałem to ginęła :(, ale byłem uparty i się udało :D) -
Anonim
Szczerze mówiąc też się przestraszyłem jak mi upadła :) Swoją drogą dziwne, że wszyscy popierają Abigail, chociaż ona rzeczywiście sterowała np. Odem; )
A postacie są chyba nieśmiertelne tylko te przyjazne z głównego wątku, chyba, że nas atakują; ) -
Ramiro
ale z was brecht jest. bialy miod anuluje poziom toksycznosci i DZIALANIE ELIKSIROW. -
Jedi Przemo
-
Anonim
Dokładnie, przecież idea białego miodu jest taka, że nabrałeś się eliksirów, ale skończyły co poniektóre działać, więc aby znów je użyć musisz obniżyć toksyczność.
Np. masz eliksir który przywraca żywotność, no ale przecież też zwiększa toksyczność, jego efekt nie jest wycofywany. -
Ramiro
po zazyciu bialego miodu eliksir ten przestaje dzialac! zreszta napisalem mojego posta wyzej, poniewaz ktos napisal zeby nalykac sie eliksirow a pozniej wypic bialy miod. byloby ty bez sensu, bo bialy miod przerywa dzialanie eliksirow.
PS. Ja to lubie, jak Geralt ma faze. xD -
Anonim
Co się właściwie dzieje jak Geralt ma powyżej 50% toksyczności? Oprócz czerwonych kropek; )

