-
piotrek haliński
Yarpen w Pani Jeziora:
"zaiste, jak mawiał król Dezmond, zaglądnowszy po skończonej potrzebie do nocnika: 'Rozum ludzki nie jest w stanie tego ogarnąć' ".
-
Marzena
Uczta w "Pani Jeziora" w krainie, w której rządziła ta królowa, zwana przez Jaskra Łasiczką.
"Trefniś usiłował rozśmieszać, ale gdzie mu tam było do Angouleme. Potem zjawił
się niedźwiednik z niedźwiedziem, a niedźwiedź ku ogólnej uciesze zrobił kupę na podłogę. Angouleme posmutniała i przygasła - z czymś takim trudno było
konkurować."
albo
"- Czarny był, pry, jak smoła, ale gdy po ścianie pełzł, cegłę przez niego było widać. Jak ta galareta był, rozumiecie, panie wiedźmin, albo jakby,
z przeproszeniem, glut jakowyś. A łapska miał długaśne i cienkie, i siła tych
łapsków miał, ośm albo i więcej nawet. A Yontek tak se stał, stał i patrzał, aż
wreszcie oświeciło go i w głos zakrzyknął: "Zgiń, przepadnij!" i jeszcze
egzorcyzm dołożył: "A bodajeś zdechł, obkurwieńcu!" Wonczas potworzysko hyc, hyc, hyc! Hycnęło i tyle jego było widać. Ucieknęło w pieczar czeluście. Tedy chłopy rzekły tak: jak potwór, to dajcie, pry, podwyżkę za robotę w warunkach dla zdrowia szkodliwych, a jak nie, to my do cechu pójdziem ze skargą. Wasz cech, ja im na to, może mi skoczyć..." -
Frau Aluminium
1. Zaprawdę, godzien za to jesteś kopniaka w rzyć.
2. Zostawiam wam Feldmarszałka. Ptaszysko gotowe z nagła zacząc ku*wami sadzić i diabli wezmą skryte podejście.
3. Wojna zawsze przypomina burdel ogarnięty pożarem.
4. Pierwej prawdziwie usrasz się, nim małą kupę uskładasz!
5. Może zrozumie, że jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt?
6. Dośc! Dośc! Chochelkę, ku*wa, zniszczysz! Skorupiak uciekł! Uciekł już, cholera jasna!
7. Bez obrazy, ale zdrowo jedzie od was apteką.
I większość z wczesniejszych postów.; ] -
-
Arkham
>Marcisko. napisała:
>6. Dośc! Dośc! Chochelkę, ku*wa, zniszczysz! Skorupiak
>uciekł! Uciekł już, cholera jasna!
Dalej było z kolei moje ulubione "Uciekał, aż się za nim kurzyło! Mokro jest a się kurzyło!"
-
Jedi Przemo
W grze zaje***** są też teksty Magistra, jak używa tych uczonych słów tym swoim tonem np.: "Musze przyznać, że zupełnie inaczej imaginowałem sobie nasze kolejne spotkanie..." -
lordcancerx
'O. kurwa' - Yarpen, kiedy zobaczył jak Villentretenmerth porozpieprzał gnaty Eyckowi z Denesle:)
Albo, też z Miecza Przeznaczenia:
'Śmierdzisz, Geralt' - Yennefer:) -
Piotrek
- Przepraszam, panie oficerze - Jarre poczerwieniał. - Idzie mi tylko o to, by zapobiec ewentualnej pomyłce... Albowiem pan komisarz wyraźnie... Wyraźnie mówił o przydziale be-pe-pe, więc ja...
- Jesteś w domu, chłopie - parsknął sierżant, rozbrojony nieco "oficerem". - To jest właśnie twój przydział. Witaj w Biednej Pierdolonej Piechocie.
-
Anonim
- Dlaczego ciągle nazywasz mnie brzydulką, pani Yennefer?
- Obiecałam ci szczerość, Ciri -
jacek
Angouleme kiedy zobaczyła pałac Beauclair w Toussaint:
"Wcale ładny, kurwa, domek" :D -
Marta.
" Stojąc niepewnie na rynnie, Jaskier zastukał w ołowiane ramki. Okno nie było zamknięte, ustąpiło przy lekkim pchnięciu.
- Geralt! Hej Gralt!
- Jaskier? Zaczekaj... Nie wchodź, proszę...
Jak to , nie wchodź? Co to znaczy, nie wchodź? - poeta pchnął okno . - Nie jesteś sam, czy co? Czy może chędożysz akuratnie?
Nie doczekawszy się odpowiedzi i nie czekając na nią, wgramolił się na parapet, strącając leżące na nim jabłka i cebule.
- Geralt... - sapnął i natychmiast umilkł. A potem zaklął półgłosem, patrząc na jasnozielony strój medyczki leżący na podłodze. Otworzył usta ze zdumienia i zaklął jeszcze raz. Wszystkiego mógł się spodziewać. Ale tego nie.
- Shani... - pokręcił głową. - A niech mnie...
- Bez komentarzy, bardzo proszę - wiedźmin usiadł na łóżku. A Shani zakryła się, podciągając prześcieradło aż po zadarty nos
- No, wejdźże - Geralt sięgnął po spodnie. - Skoro włazisz oknem, to musi to być ważna sprawa. Bo jeśli to nie jest ważna sprawa, to zaraz cię tym oknem wyrzucę. "
tekst bezkonkurencyjny dla mej osoby xD -
Kido
-Czym jest prawda?
-Prawda to okruch lodu w twoim sercu....(coś w tym stylu)
ogółem gadka o tym ..jezu jakie to było filozoficzne?..ehh... -
Anonim
Podczas tatuowania Mistle:
-Auuuuu, psiakrew! - wrzasnęła za stołu Mistle - Uważaj, w co żgasz! Zrób mi tak raz jeszcze, to ja ciebie żgnę! Tak, że na wylot przejdzie!
Szczury - oprócz Falki i Giselhera - ryknęły śmiechem.
-Chce się być piękną, trzeba cierpieć! - zawołała Iskra.
-Kłuj ja, mistrzu, kłuj - dodał Kayleigh. - Ona między nogami zahartowana! -
Piotr
hmmm jeszcze nie przeczytalem calej sagi ale chyba najlepszy tekst to na mieczu silthil cos takiego ktory zoltan oddal geralaltowi
co znaczy napis na twoim mieczu???
NA POCHYBEL SKORWYSYNOM!!!!
albo zle zrozomialem -
-
Anonim
heh a to kilka cytatów które utknęły mi w główce a wpierw powaliły; D W końcu Sapkowski to mistrz w swoim fachu :D:D:D
Oczywiście powszechne "Na pochybel skurwysynom!"
"To jest szaleniec- Geralt odwrócił się do Millvy i Jaskra- Doznał pomieszania zmysłów. Mamy do czynienia z szaleńcem.
-Pasowałby do kompanii-mruknęła Milva. - Jak ulał by pasował"^^
"Nie dziwota, że są harde urodziwe panie
Wszak im drzewo wynioślejsze, tym trudniej wleźć na nie
Wżdy i z panną, ze drzewem kto nie kiep poradzi
Trzeba owszem wziąść i zerżnąć no i po zawodzie"; p
"...łucznik z niego jak z koziej rzyci waltornia."; D
"-ty Jaskier jak coś powiesz to nie wiadomo, płakać, śmiać się czy w rzyć cię kopnąć..."; p
"Bez obrazy ale zdrowo jedzie od was apteką" xD jeszcze jest ich kilka ale nie chce mi sie już pisać i tak się rozpisałam; p -
uszczelka
"A ty Geralt przestań być taki naburmuszony, bo na widok twej gęby to nawet przydrożne grzyby same sie marynują!"
:D
i do tego cała reszta o dupach i skurwysynach. -
ҳ̸Ҳ̸ҳMihaUҳ̸Ҳ̸ҳ
-
Yarpen Zigrin:
(...) jak rzekła młodziutka Cerro do króla Vridanka na ich pierwszej schadzce: "Niebrzydka rzecz, ale czy ma jakieś zastosowanie praktyczne?" -
☺♫ M0si3k ♫☺
Dhun:
"A to, panie, w studnię napaskudzi , a to za dziewką goni, straszy, grozi , że dupczył będzie. " xD -
karina
hmm to może nie tekst tylko scena, ale
"...a regis dowodził, że najlepszą bronią na wampiry jest srebro, wesoło machając srebrną łyżeczką' -
Panda
a mi się podobał tekst Jaskra prowadzonego na szafot : "Trzeba naprawić te schody bo jeszcze się ktoś zabije i będzie nieszczęście" (jakoś tak to było :p
)

