-
Anonim
Na pewno nie do końca - je wciąż żyję =]. Ale, fakt, podyktowaliśmy zalecenia w złej kolejności - najpierw zabij siebie, potem prześmiewców =]. Dupa ze mnie, nie nauczyciel. -
Anonim
Może po prostu mu mama wytłymuczała że to tylko książka...
Choć bardzo wciągająca nie powiem; ] -
Jackulla
Ja mam takie małe pytanie odnośnie samej mutacji (nie chcę nawiązywać do tematu, po prostu szkoda zaśmiecać grono nowym wątkiem).
Jak to się działo, że w samej grze pojawiali się wiedźmini w normalnych kolorowych włosach? Nie przechodzili mutacji? Czy może nie u każdego to się w ten sposób uwydatniało (chociaż jestem niemal pewien, że był to i tak jeden ze skutków ubocznych)? Gry nie skończyłem, ale to nie ona pewnie odpowie na moje pytanie. Jeżeli chodzi o książkę to jestem na drugim tomie, ale póki co nie znalazłem odpowiedzi (chyba, że coś przeoczyłem). Dla pewności powtórzę pytanie: dlaczego nie wszyscy wiedźmini mieli białe włosy? -
-
Anonim
Geralt był jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy. Przeszedł dodatkową mutację dla wyjątkowo wytrzymałych typków. Jedyny ją przeżył. -
Anonim
On nie przeszedl zadnych dodatkowych mutacji, to po prostu efekt uboczny. Nigdzie w ksiazce, jesli dobrze pamietam, nie ma napisane o rzekomych "dodatkowych" mutacjach... -
Anonim
-
Anonim
-
Chairman Ivan
Wtrącę się.
Jak dobrze pamiętam, to Geralt był poddany dodatkowym mutacjom, które przeżył, ale ich skutkiem był m. in. zanik pigmentu. -
Piotrek
>xYVAINx napisał
>Wtrącę się.
>
>Jak dobrze pamiętam, to Geralt był poddany dodatkowym
>mutacjom, które przeżył, ale ich skutkiem był m. in.
>zanik pigmentu.
I mi się tak wydaje. -
Anonim
Dokładnie. Geralt po przejściu standardowych prób został poddany wraz z paroma osobami dodatkowym mutacjom. Przeżył jako jedyny i właśnie przez te dodatkowe eksperymenty ma zanik pigmentu. -
Anonim
>Sendeq napisał
>szukaj^^ moze sie myle, ale nie wydaje mi sie zeby takowy
>byl
oto i jest: tom "ostatnie życzenie", "Głos rozsądku 4":Geralt do Ioli: "Tak, KaerMorhen... Przeszedłem tam zwykłą mutację.[...]Podobno zniosłem zmiany nad podziw dobrze, chorowałem bardzo krótko. Uznano mnie więc za niezwykle odpornego gówniarza i wybrano do pewnych dalszych... bardziej skomplikowanych... eksperymentów. Z tym było gorzej. Znacznie gorzej. Ale, jak widzisz, przeżyłem. Jako jedyny z tych, których do owych eksperymentów wybrano. Od tamtego czasu mam białe włosy. Pełny zanik pigmentu."
ktoś się nie zgadza, lub che więcej, odsyłam do 'Głosu rozsądku 4", 2 strona pod koniec w wersji miękko-okładkowej:P -
Anonim

