-
Frustra Saeva
- 27/05/2007 22:27
-
Martie
- 28/05/2007 07:17
-
Frustra Saeva
- 28/05/2007 21:39
Flourens Delannoy, Bajki i klechdy
wstęp do rozdziału 12 w "Pani jeziora"
...i znów mam rację. -
Samurai
- 18/06/2007 19:48
-
Duzy & Mala
- 19/06/2007 23:13
-
Renegat
- 19/02/2008 21:12
-
Panda
- 05/03/2008 13:41
Poza tym uważam, że oni jednak przenieśli się do krainy umarłych bo gdyby to był tylko inny świat, to czemu Ciri nie mogła z nimi zostać? Przecież na pewno chciała by zostać ze swoimi "rodzicami" i oni też na pewno chcieli by być z nią. -
Dr.Feelgood
- 06/03/2008 13:01
-
Panda
- 06/03/2008 14:59
-
Renegat
- 06/03/2008 16:23
>W opisanym przez Sapkowskiego świecie można było
>przywracać życie (dowiedzieć się tego możemy podczas
>lektury jednego z opowiadań,nie pamiętam już którego,
>kiedy to Geralt rozmawia z Neneke o leczeniu bezpłodności
>Yenefer a ta opowiada że bywały udokumentowane przypadki
>wskrzeszenia ludzi a nie było udokumentowanych przypadków
>uleczenia przypadłości Yen i że jest to niewykonalne).
>Bądź co bądź wątpie żeby ktoś ich wskrzesił...
>
>Poza tym uważam, że oni jednak przenieśli się do krainy
>umarłych bo gdyby to był tylko inny świat, to czemu Ciri
>nie mogła z nimi zostać? Przecież na pewno chciała by
>zostać ze swoimi "rodzicami" i oni też na pewno chcieli by
>być z nią.
cieszy mnie Twoja dokładność ale to ożywianie to była nekromancja. Trwało takie wskrzeszenie krótko i służyło tylko do wydobycia informacji z trupa. było także zakazane. reasumując rzekome wskrzeszenie wskrzeszeniem nie było -
\m/Jarsson\m/
- 03/04/2008 18:42
-
Wh!speR
- 03/04/2008 18:44
-
Devilek
- 03/04/2008 23:43
-
Wh!speR
- 08/04/2008 11:39
-
Monika.
- 09/04/2008 14:10
-
Devilek
- 09/04/2008 16:08
-
Mr. Smith
- 22/05/2008 20:39
-
- 18/10/2008 13:59
To ja już się nie dziwię że w szkołach są takie słabe oceny za czytanie ze zrozumieniem...
Po pierwsze gdy pojawia się jednorożec o wyjątkowo nieskomplikowanym imieniu, wyraźnie widać że Ciri wraca moc której używa.
>"Jedną ręką wciąż trzymała róg jednorożca, drugą skierowała w
>stronę nieruchomego wiedźmina. Z jej palców popłynęła wstęga
>migotliwej i żarzącej się jak lawa jasności."
To odnośnie niemożliwości uleczenia Geralta przez Ciri.
>"Bolał też brzuch, pierś, bolały żebra, a ciasny gorset bandaża
>dobitnie przekonywał, że miasto Rivia i trójzębne widły niebyły
>sennym koszmarem"
To odnośnie rzekomej śmierci Geralta.
Czemu Ciri nie została z Yen i Geraltem?
Jak dla mnie chciała ich po prostu chronić. -
Piotrek M.
- 18/10/2008 14:10
>>dobitnie przekonywał, że miasto Rivia i trójzębne widły niebyły
>>sennym koszmarem"
>To odnośnie rzekomej śmierci Geralta.
A gdzie to było, bo czegoś takiego nie pamiętam, ale nie zaprzeczam, że nie było.
No nawet, jeżeli masz rację to tu nigdzie nic nie ma o Yennefer. -
- 18/10/2008 14:28
Yennefer jest w tym fragmencie.
>"Na skroni i policzku czuł delikatny dotyk palców. Palców, które
>znał. Które kochał, tak że aż bolało.
>Bolał też brzuch, pierś, bolały żebra, a ciasny gorset bandaża
>dobitnie przekonywał, że miasto Rivia i trójzębne widły niebyły
>sennym koszmarem
>-Leż spokojnie, mój ukochany- powiedziała łagodnie Yennefer.-
>Leż spokojnie nie ruszaj się."
-
Czerwony Błazen.
- 18/10/2008 18:04
-
- 18/10/2008 18:15
-
- 22/10/2008 13:41
Zresztą najważniejsze jest to że Yennefer i Geralt nieumarli pod koniec książki.
btw. Mam nadzieję że choć jedna osoba z piszących w tym temacie o śmierci Grealta zajrzy do niego a potem jeszcze raz do książki :D -
Myszooor
- 07/02/2009 18:46
-
Myszooor
- 07/02/2009 18:52
>warto zwrócić uwagę na fakt iż w opisanym świecie nie
>istniała moc przywracania życia a wiedźmin umarł i<tutaj
>nie jestem pewien bo nie pamiętam> Yennefer też gdyż
>zużyła za dużo energii by go uzdrowić co i tak się nie
>udało bo się spóżniła
>
Hehe staryy kiedy ty czytałeś wiedźmina???Geralt nie umarł Yen też nie Ciri z pomocą Jednorożca uleczyła go.A poza tym Ciri robiła potem Yen wyrzuty że go nie leczy.A potem był fragment:
Geralt poczuł dotyk palców.Palców osoby którą tak kochał że aż bolało.
Ból i dyskomfort w kaftanie były oznaką,że pogrom i widły nie były snem.
nie wiem czy to dokładnie przepisałem ale jakoś tak.A potem był jeszcze ich dialog.A potem w opowiadaniu coś się kończy coś zaczyna biorą ślub.:) -
Imć Pan Maciej
- 08/02/2009 00:24
powtórzone po raz setny :) -
- 08/02/2009 13:34
ada$q nie wiem po co odpowiadałeś na ten temat skoro ja dokładnie zacytowałem ten fragment kilka postów wyżej a dyskusja o śmierci została zakończona już dawno. Teraz raczej możemy się zastanawiać gdzie zostali przeniesieni.
Osobiście uważam że do Avalonu - niestety AS za bardzo lubi legendy arturiańskie i w mojej opinii niszczy po części tak wspaniałą książkę ale pozwala nam to przynajmniej zidentyfikować miejsce pobytu Yen i Geralta. -
Riv
- 18/03/2009 18:54
-
- 18/03/2009 18:55
-
"Konrad"
- 25/03/2009 20:04
-
- 25/03/2009 20:36
-
Izka
- 18/07/2009 16:17
-
- 31/07/2009 23:06
|
|
Mylicie niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu. Fani Wiedźmina jednoczcie się! ^^

