WCK [80]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Pozwole sobie wkleic moją rozmowe z kumplem ( ćwiczył zresztą w wck) z gg z opisem jego ostatniej walki an ulicy. Może czegoą was to nauczy:

    szymek(9:39)
    przyszedlem sobie na podworko
    no i gadalem z kumplem
    a bylo nas tam paru,w tym trzech takich gosci co non stop laza na silke i biora sterydy
    tak jakos sie wpasowali a my ich za bardzo nie lubimy
    odemnie z osiedle
    szymek (9:40)
    jeden ten z ktorym sie bilem 120kg wazy
    Kordian (9:40)
    niezle

    szymek (9:40)
    a drugi z ktorym tez sie bilem wazy z jakies 90
    szymek (9:40)
    no i tak gadam sobie gadam
    szymek (9:40)
    i ten ciezszy zaczal startowac do mojego kumpla
    Kordian (9:41)
    dresy poprostu
    szymek (9:41)
    no to powiedzialem zeby go zostawil,nie uslyszal,ale za to uslyszal jego kumpel ten lzejszy
    szymek (9:41)
    no i zaczal do mnie wyjezdzac z tekstami zebym sie k... nie odzywal itp.
    szymek (9:41)
    no to ja mu prosta riposta - spierdalaj
    szymek (9:42)
    to on dalej cos tam bredzil
    Kordian (9:42)
    hehe
    szymek (9:42)
    to wyjalem wszystko z kieszeni dalem kumplowi,plecak polozylem i mowie do niego to wyskocz
    Kordian (9:42)
    ostry jestes
    szymek (9:42)
    to on chcial mnie uderzyc
    szymek (9:42)
    ja zablokowalem i sprzedalem mu dwie bomby w nos
    szymek (9:43)
    gosciu troche odskoczyl
    szymek (9:43)
    i w tym momencie podlecial ten drugi (nie widzialem go),wywalil mi bombe,taka ze az sie przewrocilem
    Kordian (9:43)
    O KU.......
    Kordian (9:43)
    a to skur......
    szymek (9:44)
    usiadl na mnie i zaczal mnie w parterze okladac
    szymek (9:44)
    z 5 bomb przyjelem
    szymek (9:44)
    i dopiero go zrzucilem z siebie
    szymek (9:44)
    ta jego bomba tak z nienacka sprawila ze stracilem glowe
    szymek (9:44)
    nie wiedzialem co mam robic
    Kordian (9:44)
    nojasne
    Kordian (9:44)
    przeceiz to zamracza
    szymek (9:44)
    ale sie nie poddawalem
    szymek (9:45)
    zaczal podchodzic do mnie to
    szymek (9:45)
    ja
    szymek (9:45)
    mu
    szymek (9:45)
    ura mawashi na twarz sprzedalem
    Kordian (9:45)
    o masz
    Kordian (9:45)
    przeceiz to słabe jest
    szymek (9:45)
    to troche chlopak polecial
    Kordian (9:45)
    dobrze ze cie z noge nie zlapal
    szymek (9:45)
    wiem
    szymek (9:45)
    on wolny jest
    Kordian (9:45)
    czu ushiro
    szymek (9:45)
    tylko nakoksowany
    Kordian (9:45)
    obrotówke
    Kordian (9:45)
    jasne
    szymek (9:45)
    ura
    Kordian (9:45)
    aha
    szymek (9:45)
    nie obrotowke
    szymek (9:46)
    a wlasnie bo zapomnialem napisac ze
    szymek (9:46)
    to byla godzina 19.00
    Kordian (9:46)
    aha
    szymek (9:46)
    ja wlasnie wracalem z pracy i jeszcze tego dnia nic nie jadlem
    Kordian (9:46)
    niezle
    szymek (9:46)
    i bylem na maksa glodny i zdeczka zmeczony
    szymek (9:46)
    no ale dobra dalej
    Kordian (9:46)
    domyslam sie
    Kordian (9:46)
    no
    szymek (9:47)
    no wiec po tym kopie on zlapal mnie w pol i wywrocil
    szymek (9:47)
    przyjalem z jedna bombe
    szymek (9:47)
    jedna on
    Kordian (9:47)
    no wlasnie
    Kordian (9:47)
    parter
    szymek (9:47)
    i zaczalem go w parterze dusic
    szymek (9:47)
    juz go mialem ale glupi zamiast huja udusic to ja go puscilem
    szymek (9:48)
    i wstalem
    Kordian (9:48)
    o kurde
    Kordian (9:48)
    no
    szymek (9:48)
    czekalem
    szymek (9:48)
    dalej
    Kordian (9:48)
    trzeba bylo poczekac az przytomnosc straci
    Kordian (9:48)
    jakie duszenie?
    szymek (9:48)
    kiedy podchodzil sprzedalem mu low kicka takiego ostrego
    szymek (9:48)
    to bylo takie proste duszenie
    szymek (9:48)
    jego leb trafil mi na rece to zacisnalem obie
    Kordian (9:49)
    jasne
    szymek (9:49)
    po low kicku sie troche zgial wiec mu wywalilem nasada dloni w nos
    szymek (9:49)
    to mu niucha poleciala
    Kordian (9:49)
    w szczene trza walić
    Kordian (9:49)
    wtedy sąnokauty
  • Anonim


    ale nasada w nos tez dobrze
    szymek (9:50)
    z deczka wkurwiony rzucil sie na mnie i zlapal mnie znowu w pol ale juz nie on mnie wywrocil tylko ja jego wycialem
    szymek (9:50)
    i upadlem z nim
    szymek (9:50)
    zaczalem ja go okladac w parterze a ten hujoza przykleil sie do mnie i ugryzl mnie w klatke piersiowa
    Kordian (9:51)
    no
    Kordian (9:51)
    tak robią
    Kordian (9:51)
    mój kumpoek tez tak miał
    szymek (9:51)
    to ja wsadzilem mu palca w nos i zaczalem go odciagac
    Kordian (9:51)
    policjant z gdanska
    szymek (9:51)
    zabolalo go to wstal
    Kordian (9:51)
    wq oko trza było palca włożyć
    szymek (9:52)
    gorsze bylo to ze jak dalej sie z nim nawalalem i jakos znowu sie przykleilismy do siebie to on mnie znowu ugryzl ale w ucho
    Kordian (9:52)
    kurwa
    szymek (9:52)
    i kawalek mi odgryzl i wyplul
    Kordian (9:52)
    ale hu......
    Kordian (9:52)
    ja pier....
    szymek (9:52)
    a mi teraz ucho sie paskudzi
    Kordian (9:52)
    byle su lekarza?
    szymek (9:52)
    nie jeszcze
    szymek (9:52)
    bo juz jest coraz lepiej
    Kordian (9:52)
    antybiotyk musisz wziasc
    Kordian (9:52)
    aha
    szymek (9:52)
    pech chcial
    Kordian (9:52)
    stary
    szymek (9:53)
    ze moj ojciec przechodzil
    Kordian (9:53)
    bo na takich to tylko paluchy w oczy i kurwa po jajach
    szymek (9:53)
    i zaczal krzyczec zebym juz sobie darowal i poszedl do domu

    zajebiscie leciala mi krew z tego ucha i bylem caly zakrwawiony
    szymek (9:54)
    ale jeszcze kilka plomb mu wywalilem i ojciec zaczal mnie popychac do chaty wiec poszedlem
    Kordian (9:54)
    niezle
    szymek (9:54)
    no i efekt taki ze odgryzione ucho
    szymek (9:54)
    ledwo na oko widzialem lewe tak mialem spuchniete
  • X

    No i mam mieszane uczucia. Z jednej strony jak bym zobaczył dwóch panów z czego jeden jest o 50%, a drugi o 100% cięższy to bym się nie zastanawiał i uciekał, ale co zrobić jak z kumplem jesteś, a do tego kumpla sparaliżowało, albo wolno biega, albo ma chorą nogę, albo cokolwiek, że on nie ucieknie? :/
  • Anonim

    A ty ćwiczysz i już kilka razy walczyłes na ulicy .....
    no własnie, czasem jest tak że nie ma sory, trza lać i tyle, ale on tu zrobił kilka błędów które moga być dla innych nauczką.
    takie małe podpowiedzi dla młodych karateków :)

    1.Przede wszystkim aż dwa razy w parterze lądowali.

    2. Karateka z brązowym pasem, do tego treningi w shaolin kempo, i troszke judo z umplami i nie potrafił jednym ciosem gościa położyć

    3.Jak dusisz to tak żeby odpłynął, nie licz żę jak go puścisz to honorowo uzna że przegrał

    4. jak uderzasz celuj w szczękę.

    5. tzeba czasem dostaćna treningu mocniej w głowe żeby zobaczyć jak to jest, żeby się nie zdziwić

    6.bij w oczy i grdyke bo przeciwnik moze cie pogryść :)
  • Lucjan :P

    Gryza skurwysyny ? :D zwierzeta jak sie patrzy. Co do szczeki to jest K.O jak mu zapier... tak ze mu z zawiasow wyskoczy ew. przeskoczy i wroci na miejsce. Malo z nas tyle sily ma zeby komus szczeke rozwalic :/ Nos to jest chyba dobre miejsce na atak bo boli ... Tutaj byla walka 1 na 1 i jakis koles widac ambitny byl. Normalnie to pewnie by uciekl jakby mu jucha poszla i by go nochal bolal. Mowie tutaj o akcjach ranunkowych bo taka walka to raczej trwa do konca i nikt nie ucieka. Wkoncu silne poczucie hOnoru chlopak mial :>
  • KinG Of BoNgO LaNd

    ja po części zgadzam się z patrolem, sam bym spierdalał bo nie jestem żadnym kozakiem heh

    ale to co napisałeś laser to własnie miedzy innymi krav-maga. Ja dlatego nie chcialem wracac do karate bo uważałem je za sztukę dla sztuki i sposob poznania nowych kumpli ( obozy :] ) ale jesli czlowiek ma zaciecie zeby byc niezlym na ulicy to najlepiej pochodzic rok czy dwa na kicka bo tam sie nauczy prawidlowo walić a potem na kravat bo tam pozna pełną gamę ciosów łącznie z szeroko rozpowszechnioną walką w parterze :) oczywiscie nie neguje karate bo jako taka fajna gimnastyczka było spoko
  • Anonim

    nie zgadzam się z tobą Bongo.
    Akkurat walki w parterze to dużo nie uswiadczysz na kravce, a uderzać to się i dobrze na karate nauczysz. Te wszystkei techniki z kravki to są z karate tylko niestety rzadko są ćwiczone w większości klubów.
    Ja nie lubię sportowo rekreacyjnego karate i ja takiego nie robię. W karate masz wszystko a twoja sprawwa która drogą pujdziesz :)

    A że trzeba kozystać z innych to jasne, ja nigdy nie byłem czystym stylista, zreszta Szymek też nei, ale do parteru go nieraz namawiałem i teraz dopiero poznał jego siłe na ulicy :)

    czasem trzeba zapłacić frycowe żeby spojrzeć prawidłowo na niektóre rzeczy:)
  • Anonim

    Zresztą gdyby nei dostał z partyzanta na starcei to by gościa wcześniej rozjechał, nie jednego juz rozwalał a karateka :)
  • Anonim

    hehe, i jeszcze jedno, uciekał byś jakby akcja była pod twoim blokiem? Dokąd? Zostawił byś kumpla słabego co się bić nie umie na pożarcie?

    nie sądze
  • X

    Dokładnie jak Kordian mówi - co ma piernik do wiatraka? To co trenujesz to bez znaczenia, ważne jest jak trenujesz.
  • OLA

    A mnie to chyba jak tego kumpla by zaryło... :(

    I na co mi też karate?

    Grunt to nie dać się W ŻADEN SPOSÓB

    .ZASKOCZYĆ!!!!!
  • Anonim

    a tu zdjęcie z obozu w Spale, Szymek zaznaczony stzałką, może ktoś z was go pozna :)

    http://oceanic.wsisiz.edu.pl/~zadro...
  • Lucjan :P

    :D a tak wogole to do skutecznej samoobrony na ulicy najlepsza to nie jest kravka czy karate tylko paralizator; ] ew cos do rozpylania po oczach :>
  • X

    Ja jednak obstawię przy swojej wersji, czyli żeby po prostu myśleć przed faktem, jak do niego niedopuścić, niż po fakcie jak z niego teraz wyjść.
  • KinG Of BoNgO LaNd

    odpowiedzi:
    1. nie kumpla bym nie zostawił
    2. cwiczylem kravke i na kazdym teningu bylo okolo pol godziny parteru + nauka nowych technik i gard w parterze
    3. ciosy zupelnie inne(no oprocz prostego, kopa itd. bo to wszedzie jest i nawet tatusiowie tego ucza :)wiec ciosy sa nie do konca z karate
    4 a ztym piernikiem to po prostu kordian napisal jakie techniki sa skuteczne na ulicy i tak mi sie nasunelo z kravką i pochodnymi "takie małe podpowiedzi dla młodych karateków :) "
    odp: Patrol hmm bo ja wiem cwiczylem 2 lata karate i glupio sie czulem miec reke caly czas przy biodrze i uczyc sie dziwnych technik chodu po roku kr. czulem sie o wiele lepiej nauczony i wycwiczony. Tak wazne jest jak cwiczysz zgoda ale wazne tez jest na co ci pozwalaja na treningu i czego uczą

    aaa i piszcie marcin, Bongo itd to idiotyczna ksywa ktora na poczekaniu wymyslilem na grono :) hehe pozdrawiam
  • KinG Of BoNgO LaNd

    a patrol przed faktem myslec oczywiscie, ale z tego co Kordian napisal to akcja byla zupelnym zaskoczeniem i tu sie zaczynaja wieksze schody
  • KinG Of BoNgO LaNd

    ps. pod blokiem sa inne sposoby : koles chcial 2 zł
    powiedzialem, że dobrze tylko do mamy domofonem zadzwonie żeby mi dała .. zamurowalo go i poszedł sobie - akcja real, przytoczona tak na rozluźnienie atmosfery :))
  • pwl

    "odp: Patrol hmm bo ja wiem cwiczylem 2 lata karate i glupio sie czulem miec reke caly czas przy biodrze i uczyc sie dziwnych technik chodu po roku kr. czulem sie o wiele lepiej nauczony i wycwiczony. Tak wazne jest jak cwiczysz zgoda ale wazne tez jest na co ci pozwalaja na treningu i czego uczą "

    Widzisz twoja strata, jakbyś poćwiczył jeszcze ze 3 lata i trafił do grupy zaawansowanej to byś się uczył czego innego :> A to, że na kravce szybciej uczą "realnej walki", to chyba akurat niewątpliwe... pytanie natomiast, czy na pewno "skuteczniej" - tutaj miałbym jednak wątpliwości.

  • Anonim

    Ja tam się Marcinowi nie dziwię nawet.
    Kiedyś nie było kravek i innych takich. Nie każdy lubi łazić przez godzinę w zenkutsu :)

    Natomiast w kravce od początku ma inne rzeczy, ale to są systemy nastawione na co innego, i tu trzeba mieć świadomość.

    Kravka - wojskowy system nastawiony na nauke walki w ciągu maxymalnie kilku miesięcy dla rzolniezy. I jest to hcyba najsensowniejszy kombat.

    Karate - cały system walki, do nauki przez dowolnie długi czas, przygotowyje najpierw ciało, technike, umysł, walka realna tak zwana jest tu troszke oddalona w czasie. Aczkolwiek u mnie na treningach samoobrona jest od początku.

    Ale gadanie że palec w oko to kravka a nie karate jest komedią :) Tak samo ten parter u ciebie, to nei kravka tylko bjj i tego trzeba mieś świadomość :) Jak bjj powstało w warszawie to zaczeli tam chodzić ludzi ez kravi zeby się podstaw nauczyć, i terasz tego niektórzy uczą.
    Wyobras sobie że na karate na woli tez jest parter, ale mniej niż 30 minut na treningu bo to bez sensu:)
  • KinG Of BoNgO LaNd

    1 hej Wilkin ! Nie no ja wiem, że po 5 latach było by ciekawiej i na to czekalem , ale niestety w goracej wodzie kąpany jestem i nie moglem sie doczekać :) cóz taki jestem a czy skuteczniej no mam pewna swoją opinie ale to jest grono karate i dyskusja nie ma tematu porownania szkół walki itd. więc nie bede swoich opini przelewal na kompa ( jak ktos chce o tym pogadac to zaprszam na gg czy cuś heh :)

    ja jako kravka rozumiem caly system. Oczywiscie palec w oko to nie zarejestrowana technika tylko sposób w jaki ktoś dawno dawno temu zrobił komuś krzywdę heh a że ludzie z kravki chodzili na bjj to wiem bo rowniez chodzili na kicka, muay thai, boks, KARATE itp. ale potrzebowali czegos wiecej i nowych sposobów do swoich umiejetnosci. Tak szczerze to chodzilem tez na kicka,ale pol roku bo nauka w szkole słabo szła :( i tam bylo fajne to ze od zaczelismy od prawidlowej (prawdziwej) pozycji, gard i od poczatku powoli nauki jak sie wyprowadza cios itd.
    A karate oczywiscie w porzo ja po prostu uwazam ze kazdy ma jakis cel w treningach, jakbym chcial byc dobrym zadawaczem ciosów to napewno po 2 latach kicka mialbym na to duzo wieksze szanse niz po 2 latach karate < z doświadcenia, nie z gazet
    Peace, Love itd.