-
Anonim
Pozwole sobie wkleic moją rozmowe z kumplem ( ćwiczył zresztą w wck) z gg z opisem jego ostatniej walki an ulicy. Może czegoą was to nauczy:
szymek(9:39)
przyszedlem sobie na podworko
no i gadalem z kumplem
a bylo nas tam paru,w tym trzech takich gosci co non stop laza na silke i biora sterydy
tak jakos sie wpasowali a my ich za bardzo nie lubimy
odemnie z osiedle
szymek (9:40)
jeden ten z ktorym sie bilem 120kg wazy
Kordian (9:40)
niezle
szymek (9:40)
a drugi z ktorym tez sie bilem wazy z jakies 90
szymek (9:40)
no i tak gadam sobie gadam
szymek (9:40)
i ten ciezszy zaczal startowac do mojego kumpla
Kordian (9:41)
dresy poprostu
szymek (9:41)
no to powiedzialem zeby go zostawil,nie uslyszal,ale za to uslyszal jego kumpel ten lzejszy
szymek (9:41)
no i zaczal do mnie wyjezdzac z tekstami zebym sie k... nie odzywal itp.
szymek (9:41)
no to ja mu prosta riposta - spierdalaj
szymek (9:42)
to on dalej cos tam bredzil
Kordian (9:42)
hehe
szymek (9:42)
to wyjalem wszystko z kieszeni dalem kumplowi,plecak polozylem i mowie do niego to wyskocz
Kordian (9:42)
ostry jestes
szymek (9:42)
to on chcial mnie uderzyc
szymek (9:42)
ja zablokowalem i sprzedalem mu dwie bomby w nos
szymek (9:43)
gosciu troche odskoczyl
szymek (9:43)
i w tym momencie podlecial ten drugi (nie widzialem go),wywalil mi bombe,taka ze az sie przewrocilem
Kordian (9:43)
O KU.......
Kordian (9:43)
a to skur......
szymek (9:44)
usiadl na mnie i zaczal mnie w parterze okladac
szymek (9:44)
z 5 bomb przyjelem
szymek (9:44)
i dopiero go zrzucilem z siebie
szymek (9:44)
ta jego bomba tak z nienacka sprawila ze stracilem glowe
szymek (9:44)
nie wiedzialem co mam robic
Kordian (9:44)
nojasne
Kordian (9:44)
przeceiz to zamracza
szymek (9:44)
ale sie nie poddawalem
szymek (9:45)
zaczal podchodzic do mnie to
szymek (9:45)
ja
szymek (9:45)
mu
szymek (9:45)
ura mawashi na twarz sprzedalem
Kordian (9:45)
o masz
Kordian (9:45)
przeceiz to słabe jest
szymek (9:45)
to troche chlopak polecial
Kordian (9:45)
dobrze ze cie z noge nie zlapal
szymek (9:45)
wiem
szymek (9:45)
on wolny jest
Kordian (9:45)
czu ushiro
szymek (9:45)
tylko nakoksowany
Kordian (9:45)
obrotówke
Kordian (9:45)
jasne
szymek (9:45)
ura
Kordian (9:45)
aha
szymek (9:45)
nie obrotowke
szymek (9:46)
a wlasnie bo zapomnialem napisac ze
szymek (9:46)
to byla godzina 19.00
Kordian (9:46)
aha
szymek (9:46)
ja wlasnie wracalem z pracy i jeszcze tego dnia nic nie jadlem
Kordian (9:46)
niezle
szymek (9:46)
i bylem na maksa glodny i zdeczka zmeczony
szymek (9:46)
no ale dobra dalej
Kordian (9:46)
domyslam sie
Kordian (9:46)
no
szymek (9:47)
no wiec po tym kopie on zlapal mnie w pol i wywrocil
szymek (9:47)
przyjalem z jedna bombe
szymek (9:47)
jedna on
Kordian (9:47)
no wlasnie
Kordian (9:47)
parter
szymek (9:47)
i zaczalem go w parterze dusic
szymek (9:47)
juz go mialem ale glupi zamiast huja udusic to ja go puscilem
szymek (9:48)
i wstalem
Kordian (9:48)
o kurde
Kordian (9:48)
no
szymek (9:48)
czekalem
szymek (9:48)
dalej
Kordian (9:48)
trzeba bylo poczekac az przytomnosc straci
Kordian (9:48)
jakie duszenie?
szymek (9:48)
kiedy podchodzil sprzedalem mu low kicka takiego ostrego
szymek (9:48)
to bylo takie proste duszenie
szymek (9:48)
jego leb trafil mi na rece to zacisnalem obie
Kordian (9:49)
jasne
szymek (9:49)
po low kicku sie troche zgial wiec mu wywalilem nasada dloni w nos
szymek (9:49)
to mu niucha poleciala
Kordian (9:49)
w szczene trza walić
Kordian (9:49)
wtedy sąnokauty
-
Anonim
ale nasada w nos tez dobrze
szymek (9:50)
z deczka wkurwiony rzucil sie na mnie i zlapal mnie znowu w pol ale juz nie on mnie wywrocil tylko ja jego wycialem
szymek (9:50)
i upadlem z nim
szymek (9:50)
zaczalem ja go okladac w parterze a ten hujoza przykleil sie do mnie i ugryzl mnie w klatke piersiowa
Kordian (9:51)
no
Kordian (9:51)
tak robią
Kordian (9:51)
mój kumpoek tez tak miał
szymek (9:51)
to ja wsadzilem mu palca w nos i zaczalem go odciagac
Kordian (9:51)
policjant z gdanska
szymek (9:51)
zabolalo go to wstal
Kordian (9:51)
wq oko trza było palca włożyć
szymek (9:52)
gorsze bylo to ze jak dalej sie z nim nawalalem i jakos znowu sie przykleilismy do siebie to on mnie znowu ugryzl ale w ucho
Kordian (9:52)
kurwa
szymek (9:52)
i kawalek mi odgryzl i wyplul
Kordian (9:52)
ale hu......
Kordian (9:52)
ja pier....
szymek (9:52)
a mi teraz ucho sie paskudzi
Kordian (9:52)
byle su lekarza?
szymek (9:52)
nie jeszcze
szymek (9:52)
bo juz jest coraz lepiej
Kordian (9:52)
antybiotyk musisz wziasc
Kordian (9:52)
aha
szymek (9:52)
pech chcial
Kordian (9:52)
stary
szymek (9:53)
ze moj ojciec przechodzil
Kordian (9:53)
bo na takich to tylko paluchy w oczy i kurwa po jajach
szymek (9:53)
i zaczal krzyczec zebym juz sobie darowal i poszedl do domu
zajebiscie leciala mi krew z tego ucha i bylem caly zakrwawiony
szymek (9:54)
ale jeszcze kilka plomb mu wywalilem i ojciec zaczal mnie popychac do chaty wiec poszedlem
Kordian (9:54)
niezle
szymek (9:54)
no i efekt taki ze odgryzione ucho
szymek (9:54)
ledwo na oko widzialem lewe tak mialem spuchniete
-
X
No i mam mieszane uczucia. Z jednej strony jak bym zobaczył dwóch panów z czego jeden jest o 50%, a drugi o 100% cięższy to bym się nie zastanawiał i uciekał, ale co zrobić jak z kumplem jesteś, a do tego kumpla sparaliżowało, albo wolno biega, albo ma chorą nogę, albo cokolwiek, że on nie ucieknie? :/ -
Anonim
A ty ćwiczysz i już kilka razy walczyłes na ulicy .....
no własnie, czasem jest tak że nie ma sory, trza lać i tyle, ale on tu zrobił kilka błędów które moga być dla innych nauczką.
takie małe podpowiedzi dla młodych karateków :)
1.Przede wszystkim aż dwa razy w parterze lądowali.
2. Karateka z brązowym pasem, do tego treningi w shaolin kempo, i troszke judo z umplami i nie potrafił jednym ciosem gościa położyć
3.Jak dusisz to tak żeby odpłynął, nie licz żę jak go puścisz to honorowo uzna że przegrał
4. jak uderzasz celuj w szczękę.
5. tzeba czasem dostaćna treningu mocniej w głowe żeby zobaczyć jak to jest, żeby się nie zdziwić
6.bij w oczy i grdyke bo przeciwnik moze cie pogryść :) -
-
Lucjan :P
Gryza skurwysyny ? :D zwierzeta jak sie patrzy. Co do szczeki to jest K.O jak mu zapier... tak ze mu z zawiasow wyskoczy ew. przeskoczy i wroci na miejsce. Malo z nas tyle sily ma zeby komus szczeke rozwalic :/ Nos to jest chyba dobre miejsce na atak bo boli ... Tutaj byla walka 1 na 1 i jakis koles widac ambitny byl. Normalnie to pewnie by uciekl jakby mu jucha poszla i by go nochal bolal. Mowie tutaj o akcjach ranunkowych bo taka walka to raczej trwa do konca i nikt nie ucieka. Wkoncu silne poczucie hOnoru chlopak mial :> -
KinG Of BoNgO LaNd
ja po części zgadzam się z patrolem, sam bym spierdalał bo nie jestem żadnym kozakiem heh
ale to co napisałeś laser to własnie miedzy innymi krav-maga. Ja dlatego nie chcialem wracac do karate bo uważałem je za sztukę dla sztuki i sposob poznania nowych kumpli ( obozy :] ) ale jesli czlowiek ma zaciecie zeby byc niezlym na ulicy to najlepiej pochodzic rok czy dwa na kicka bo tam sie nauczy prawidlowo walić a potem na kravat bo tam pozna pełną gamę ciosów łącznie z szeroko rozpowszechnioną walką w parterze :) oczywiscie nie neguje karate bo jako taka fajna gimnastyczka było spoko -
Anonim
nie zgadzam się z tobą Bongo.
Akkurat walki w parterze to dużo nie uswiadczysz na kravce, a uderzać to się i dobrze na karate nauczysz. Te wszystkei techniki z kravki to są z karate tylko niestety rzadko są ćwiczone w większości klubów.
Ja nie lubię sportowo rekreacyjnego karate i ja takiego nie robię. W karate masz wszystko a twoja sprawwa która drogą pujdziesz :)
A że trzeba kozystać z innych to jasne, ja nigdy nie byłem czystym stylista, zreszta Szymek też nei, ale do parteru go nieraz namawiałem i teraz dopiero poznał jego siłe na ulicy :)
czasem trzeba zapłacić frycowe żeby spojrzeć prawidłowo na niektóre rzeczy:) -
Anonim
Zresztą gdyby nei dostał z partyzanta na starcei to by gościa wcześniej rozjechał, nie jednego juz rozwalał a karateka :) -
Anonim
hehe, i jeszcze jedno, uciekał byś jakby akcja była pod twoim blokiem? Dokąd? Zostawił byś kumpla słabego co się bić nie umie na pożarcie?
nie sądze -
X
Dokładnie jak Kordian mówi - co ma piernik do wiatraka? To co trenujesz to bez znaczenia, ważne jest jak trenujesz. -
OLA
A mnie to chyba jak tego kumpla by zaryło... :(
I na co mi też karate?
Grunt to nie dać się W ŻADEN SPOSÓB
.ZASKOCZYĆ!!!!! -
Anonim
a tu zdjęcie z obozu w Spale, Szymek zaznaczony stzałką, może ktoś z was go pozna :)
http://oceanic.wsisiz.edu.pl/~zadro... -
Lucjan :P
:D a tak wogole to do skutecznej samoobrony na ulicy najlepsza to nie jest kravka czy karate tylko paralizator; ] ew cos do rozpylania po oczach :> -
X
Ja jednak obstawię przy swojej wersji, czyli żeby po prostu myśleć przed faktem, jak do niego niedopuścić, niż po fakcie jak z niego teraz wyjść. -
KinG Of BoNgO LaNd
odpowiedzi:
1. nie kumpla bym nie zostawił
2. cwiczylem kravke i na kazdym teningu bylo okolo pol godziny parteru + nauka nowych technik i gard w parterze
3. ciosy zupelnie inne(no oprocz prostego, kopa itd. bo to wszedzie jest i nawet tatusiowie tego ucza :)wiec ciosy sa nie do konca z karate
4 a ztym piernikiem to po prostu kordian napisal jakie techniki sa skuteczne na ulicy i tak mi sie nasunelo z kravką i pochodnymi "takie małe podpowiedzi dla młodych karateków :) "
odp: Patrol hmm bo ja wiem cwiczylem 2 lata karate i glupio sie czulem miec reke caly czas przy biodrze i uczyc sie dziwnych technik chodu po roku kr. czulem sie o wiele lepiej nauczony i wycwiczony. Tak wazne jest jak cwiczysz zgoda ale wazne tez jest na co ci pozwalaja na treningu i czego uczą
aaa i piszcie marcin, Bongo itd to idiotyczna ksywa ktora na poczekaniu wymyslilem na grono :) hehe pozdrawiam -
KinG Of BoNgO LaNd
a patrol przed faktem myslec oczywiscie, ale z tego co Kordian napisal to akcja byla zupelnym zaskoczeniem i tu sie zaczynaja wieksze schody -
KinG Of BoNgO LaNd
ps. pod blokiem sa inne sposoby : koles chcial 2 zł
powiedzialem, że dobrze tylko do mamy domofonem zadzwonie żeby mi dała .. zamurowalo go i poszedł sobie - akcja real, przytoczona tak na rozluźnienie atmosfery :)) -
"odp: Patrol hmm bo ja wiem cwiczylem 2 lata karate i glupio sie czulem miec reke caly czas przy biodrze i uczyc sie dziwnych technik chodu po roku kr. czulem sie o wiele lepiej nauczony i wycwiczony. Tak wazne jest jak cwiczysz zgoda ale wazne tez jest na co ci pozwalaja na treningu i czego uczą "
Widzisz twoja strata, jakbyś poćwiczył jeszcze ze 3 lata i trafił do grupy zaawansowanej to byś się uczył czego innego :> A to, że na kravce szybciej uczą "realnej walki", to chyba akurat niewątpliwe... pytanie natomiast, czy na pewno "skuteczniej" - tutaj miałbym jednak wątpliwości.
-
Anonim
Ja tam się Marcinowi nie dziwię nawet.
Kiedyś nie było kravek i innych takich. Nie każdy lubi łazić przez godzinę w zenkutsu :)
Natomiast w kravce od początku ma inne rzeczy, ale to są systemy nastawione na co innego, i tu trzeba mieć świadomość.
Kravka - wojskowy system nastawiony na nauke walki w ciągu maxymalnie kilku miesięcy dla rzolniezy. I jest to hcyba najsensowniejszy kombat.
Karate - cały system walki, do nauki przez dowolnie długi czas, przygotowyje najpierw ciało, technike, umysł, walka realna tak zwana jest tu troszke oddalona w czasie. Aczkolwiek u mnie na treningach samoobrona jest od początku.
Ale gadanie że palec w oko to kravka a nie karate jest komedią :) Tak samo ten parter u ciebie, to nei kravka tylko bjj i tego trzeba mieś świadomość :) Jak bjj powstało w warszawie to zaczeli tam chodzić ludzi ez kravi zeby się podstaw nauczyć, i terasz tego niektórzy uczą.
Wyobras sobie że na karate na woli tez jest parter, ale mniej niż 30 minut na treningu bo to bez sensu:) -
KinG Of BoNgO LaNd
1 hej Wilkin ! Nie no ja wiem, że po 5 latach było by ciekawiej i na to czekalem , ale niestety w goracej wodzie kąpany jestem i nie moglem sie doczekać :) cóz taki jestem a czy skuteczniej no mam pewna swoją opinie ale to jest grono karate i dyskusja nie ma tematu porownania szkół walki itd. więc nie bede swoich opini przelewal na kompa ( jak ktos chce o tym pogadac to zaprszam na gg czy cuś heh :)
ja jako kravka rozumiem caly system. Oczywiscie palec w oko to nie zarejestrowana technika tylko sposób w jaki ktoś dawno dawno temu zrobił komuś krzywdę heh a że ludzie z kravki chodzili na bjj to wiem bo rowniez chodzili na kicka, muay thai, boks, KARATE itp. ale potrzebowali czegos wiecej i nowych sposobów do swoich umiejetnosci. Tak szczerze to chodzilem tez na kicka,ale pol roku bo nauka w szkole słabo szła :( i tam bylo fajne to ze od zaczelismy od prawidlowej (prawdziwej) pozycji, gard i od poczatku powoli nauki jak sie wyprowadza cios itd.
A karate oczywiscie w porzo ja po prostu uwazam ze kazdy ma jakis cel w treningach, jakbym chcial byc dobrym zadawaczem ciosów to napewno po 2 latach kicka mialbym na to duzo wieksze szanse niz po 2 latach karate < z doświadcenia, nie z gazet
Peace, Love itd.

