Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • RemiArt

    Napewno czesc z Was zauwazyla ze na Polach Mokotowskich dostepne jest picie...mimo iz jest tam sporo klubikow i pubów to jakby nie bylo PM są miejscem publicznym. Juz nie raz mijalem partole strazy wiejskiej z otwartą buteleczką Królewskiego [chwalmy swoje] lub innych trunkow wysokoporcentowych. Jednakze zadnych restrykcji z tego powodu nie doswiadczylem.
    Mysle ze poprostu jest taki parczek u nas w miescie gdzie jest przyzwolenie na kulturalne chlanie na łonie natury:)

    Co Wy myslicie na temat PM??
  • Pani Magister :D

    Ooo niee...spisują ...przynajmniej kiedyś tak było...bo my tam piliśmy w liceum...bo blisko ze Słowaka było...mnie akurat nigdy nie złapali,ale zawsze spisywali...nie jakoś strasznie natrętnie,ale jednak...może się coś zmieniło...
  • Anonim

    nie zmieniło, przynajmniej w juwenalia, tj. na początku maja mało nas nie spisali przy samym stawiku, na rowerach podjechali do kolesi obok a my się zmylismy z browarami...
  • Artur

    wczoraj kumpel dostal mandat od "patrolu rowerowego" za piwkowanie na lawce...
  • Paffi :)

    RemiArt po prostu miałeś szczęście i tyle; -)

    ale taki park by sie przydał owszem tyle że pewnie za czas nieługi zrobiłby sie z tego kolejny skwer gzie można spotkać jedynie wytrawnych pijaczków...
  • Adi

    a ja tam zawsze na polach browarka niemoge sobie odmowic i mnie nikt jeszcze niespisal poprostu trzeba usiasc pewnie troszke dalej od centrum parku
  • Perilla

    spisuja, spisuja...kiedys nas chcieli spisac, ale bylam z wielka grupa wiec sie cofneli...
  • aga

    hmm.. widocznie zależy od ich nastroju- ja np. piłam tam ostatnio ze znajomymi jakieś 3 dni temu (wcale nas dużo nie było, bo 4 osoby) i przejeżdżający patrol powiedział tylko: "a jak się wyleje?" widząc niezdarnie pokitrane puszki i te jeszcze nie napoczęte na ziemi :D
  • Anonim

    Nie ma czegoś takiego jak Pola Mokotowskie w tym mieście. ^^

    Pole Mokotowskie, nastepnym razem zabiję. :)
  • Perilla

    ej tam, nie marudz :P
  • RemiArt

    To naprawde przykre ludziska ze mieliscie takie przygody. Wiem co to znaczy bo sam tego doswiadczylem nieraz, nawet w swoim parczku kazimierzowskim. Jednakze widze ze na Polu Mokotowskim troche sie zmienilo. Widac ze ostatni bastion swobodnego picia upadł:((
  • Kubala

    Ja miałem wczoraj przygodę na Polu. Siedzieliśmy z dwoma kumplami na ławce. Wokół mnóstwo ludzi sączyło browara, więc usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy robić to samo. Zauważyliśmy patrol rowerowy, to owinęliśmy butelki w "Przegląd Sportowy", ale na nic się to zdało i zostaliśmy zaatakowani. Odbyła się miła i pełna kurtuazyjnych zwrotów dyskusja, w której 2/3 z nas udało się przekonać strażników do zakończenia sprawy na pouczeniu. Niestety jeden z kumpli nie usłyszał, że nam się upiekło. Jako jedyny otrzymał mandat :). Ale w sumie trzeba było to zobaczyć, jak szybko ludzie wokół chowali browary. Gdy niebezpieczeństwo minęło sytuacja wróciła do normy :)
  • Paffi :)

    :) ,mie na szczęście ani razu nie spisali i mam nadzieje że szybko do tego nie dojdzie chociaz wiadomo że zawsze musi być ten pierwszy raz; -)
  • Lev

    no mnie ostatnio dwa razy dopadli
    1. policja- dostałam mandat, ale w wiekszej grupie byłam i czesc nie miala dokumentow, wiec uwierzyli na słowo, że podaje prawdziwy adres
    2. straz miejska- na rowerkach, a poilismy przy merlin na tej mini górce, wiec powiedzieliśmy, ze zdawalo nam sie, ze to należy do pubu, ale pan straznik wygłosił dumnie "prosze nie wdawać sie w polemike" po czym wygonił nas spowrotem do pubu stwierdzając, ze tym razem bez konsekwencji
  • TechnoViking

    No niby spisują, ale mandatów nie dają (chyba). Kiedyś podjechali do mojego brata jak pił ze znajomymi i powiedzieli, że muszą spisać jescze kilka osób. I czy się zgodzą (!). Zgodzili się, a panowie w niebieskich uniformach powiedzieli na odjezdnym tylko to, zeby po sobie nie zostawili śmieci. I już. Jak się jest kulturalnym, to oni też są kulturalni i w porządku.
  • ag

    a jak to jest, jesli schowam browarek, to moga mnie przeszukac???

  • Don Madejowski

    mnie jeszcze nigdy nie zaczepili chociaz czesto tam bywam i pijam (mieszkam kolo stacji raclawicka)
  • Don Madejowski

    mam tez inna chistorie z polami mokotowskimi.
    szlismy z kolegami(wrzyscy to metale razem bylo nas trzech) ja mialem na sobe pieszczochy i koszulke metallici.
    i gdy tak szlismy po trawniku zauwazyla nas z chodnika ok 6 osobowa grupa dresiazy i jedna dressbaba, zaczeli WRZESZCZEC kurwa patrzcie to ci gorsi, kurwa zetnijcie te ebanie wlosy, kurwa zetnijcie te jebane wlosy.
    jeden z moich kolegow krzyknal "tak tak ja tez kocham swoja babcie" a ja "...(nie pamietam juz co powiedzialem wczesniej)co bys zjadl" i zaczeli nas gonic (tacy mocni w grupie wrzyscy w wieku ok. 17-20, 21 lat a my: ja 13 a moi koledzy 14 i 15 lat) my zwiewalismy i krzyczelismy ale zajebiscie, ale zajebiscie
    potem zatrzymala nas straz miejska dopieprzajac sie o to ze zpierdalamy, powiedzielismy im ze nas drechy gonia(na widok strazy zawrocili) powiedzieli ze ich dogonia i zaczeli isc w ich strone w tepie wolniejszym niz spacerowy tak zeby przypadkim ich nie dogonic.

    nie lubie strazy miejskiej i policji za to ze nie dzialaja a jak dzialaja to zle mieszkam na teoretycznie strzezonym osiedlu, napadli mnie na nim 2 razy nie bylo zadnej interwencji (pierwszy raz mi zkroili kase a drugi raz komorke) za drogim razem zglosilem to na policje i oczywiscie wkrodce przyszlo umozenie postepowania.
  • Anonim

    Z tymi zmianami to jest tak, że wszystko zależy od okresu czasu.

    Teraz np. jest tak, że patrole zostały wycofane spod szkół i przeniesione do parków i w inne miejsca publiczne. A więc dostali odprawę, nasłuchali się i się przykładają. Więc trzeba bardziej uważać, bo i jest ich więcej i częściej spisują. I to tak samo policjanci jak i strażnicy miejscy. Za tydzień-dwa znów im się znudzi i sytuacja się uspokoi.

    A co do chowania piwka, to jest tak, że nie warto po prostu pić "odkrytego". Jak zobaczą co pijesz, to jesteś ugotowany/a. Zawsze jest ich dwóch, więc w razie czego w sądzie grodzkim poświadczą nawzajem co widzieli i po sprawie.
    Dlatego warto zainwestować w papierowe torebki i pić z torebek. Ja wiem, że to obciach i w ogóle, ale lepsze to niż mandat, nie? Nie mają prawa zaglądać co w nich jest, bez nakazu przeszukania. A tego im się załatwiać nie będzie chciało.; -)

    Acha. I mówimy tu oczywiście o normalnym "jednym piwku". Bo jak ktoś się ulula w pestkę i jeszcze zacznie stawiać, to wyląduje na izbie... choćby właśnie w odwecie za stawianie.; -)
  • Hesus

    ostatnio moich znajomych z czackiego spisali. 6 osób było i wszyscy dostali po 100zł
    :]
  • 1
  • 2
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)