Warszawa Nieznana [23799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • lugio

    Witam organizujemy akcję wizerunkową dzielnicy Ursus.
    Pomagają nam niedźwiadki.

    Jeśli ktoś z Was je widział proszę o opinie jak Wam się podoba taki pomysł?

    Może macie jakieś fotki?
  • senner

    no akurat źle trafiłeś że na mnie bo mieszkam w Ursusie od urodzenia, mieszkańcem jestem dosyć świadomym i mi się cała ta kampania nie podoba.

    1.bo z jakiej paki to developer ma sobie robić kampanię reklamową dzielnicy [w której stawia tylko paskudne blokowiska dla przyjezdnych z całej polski] w imię dzielnicy? pewnie, że władze gminy się cieszą bo to nie one płacą za kampanię etc etc. czytałem ankietę którą wyprodukowała gmina i jej wyniki [nie głosowałem bo nie miałem wtedy czasu zasuwać do urzędu żeby oddać papierek-mogliby wpaść na pomysł również ankiety internetowej dla tych co chcieliby głosować ale daleko mają do urzędu]. i nikt chyba prócz gminy i developerów nie chce zmieniać charakteru dzielnicy z spokojnej, nisko i rzadko zabudowanej zamieszkałej przez młode małżeństwa i osoby starsze na super hiper modnej dzielnicy gdzie zamieszka pan biznesmen i pan aktor/piosenkarz/celebryt czy inne cudo. wiadomo że dwie powyższe instytucje chcą tylko jak najwięcej się nachapać $$$. a mieszkańcy chcą tu spokojnie żyć, nie chcą 10 000 nowych mieszkań i podwojenia populacji dzielnicy x2 (kolejne 40 000)
    wiadomo że bloki ebejotu zamieszkują głównie przyjezdni z innych części Polski w pogoni za pracą robiąc z Ursusa kolejną sypialnię Warszawy. Pracują głównie w korporacjach więc chcąc dojeżdżać do centrum zwiększają korki lub tłok w skm [o to ostatnie mam tu pretensję bardziej do SKM i braku taboru, niż do ludzi; wolę żeby był tłok w SKM niż 1000 samochodów na ulicy w korku z 1 pasażerem w środku]. po za tym jakie jest zaangażowanie takich sypialnianych mieszkańców w życie dzielnicy? żadne, bo ich 'sąsiedztwo' kończy się na płocie EBEJOTU wokół bloku. zapewne mieszkający po kilka lat sypialniani mieszkańcy nie wiedzą gdzie jest arusus ['a to to takie po drodze do factory?'] albo biblioteka.

    2. czemu nagle traktor to zło? bo kojarzy się starszej części z PRL? a co PRL już nie modny? gdyby nie ZPC Ursus pewnie dalej bylibyśmy Czechowicami za Warszawą i mielibyśmy autobusy 7xx a nie 1xx etc etc. ZPC to historia znacznej części poprzedniego i jeszcze poprzedniego pokolenia mieszkańców.[no tak idzie nowe, ci wymrą więc można ZPC wymazać ze świadomości] Mało tego - a rok 76'? To przecież kawałek historii całej Polski. Ja jestem dumny z Ursusa i się traktora nie wstydzę. ? Cholera mnie wziełą gdy postawili FUCKTORY -każdy wie ze tam są 'outlety' ale nikt już nie wie po co ten głaz z numerami '76 stoi.A to że wolny rynek ukatrupił fabrykę? Podobnie jak stocznię gdańską - tylko że tam jest większa pompa, legenda Wałęsa i jeszcze statki produkują (u nas chyba coś też składają). Nie jestem ekonomistą, ale sądzę że dałoby się w jakiejś części ZPC uratować.
    same ZPC na ile mogłem, zwiedziłem, interesowałem się historią (zdjecia z wycieczek w galerii; więcej jest na mojej stronie http://opuszczone-miejsca.prv.pl niestety nie działającej na razie z powodu awarii serwerów prv.pl; / ) i wiem sporo, ale i tak niewiele jak na tak zakład i taką historię.

    osobiście jestem przeciw kampanii EBEJOTU która ma na celu przemienienie Ursusa w sypialnię w pogoni za zyskiem z każdego m^2 mieszkania.
    banktuctwa i kryzysu życzę

    [tyle moim skromnym zdaniem]
  • Anonim

    Proste pytanie: chodzi o kampanię wizerunkową dzielnicy, czy o kampanię reklamową dewelopera?
  • senner

    >Tapir napisał
    >Proste pytanie: chodzi o kampanię wizerunkową dzielnicy,
    >czy o kampanię reklamową dewelopera?

    to się pokrywa, dzielnica współpracuje z ebejotem
  • Anonim

    No to zostaje i sobie dyskutujcie; )
  • lugio

    Senner - zgadzam się z Tobą. Kampania nie neguje Ursusa ( traktowanego jako traktor). To jest historia i należy ją uszanować. Bardziej wskazuje na fakt iż Ursus to dzielnica która się rozwija i ma aspiracje. I oto tutaj chodzi ( Ursus - łac.niedźwiadek jest w herbie Ursusa).
    To co piszesz o inwestycjach Ebejot'u to też prawda. Jednak należy pamiętać, ze miasto ma to do siebie, iż przyciaga ludzi którzy przyjeżdżźają tu za pracą. to jest normalne dla wielu aglomeracji na całym świecie nietylko w Polsce.
    Takie kampanie mają właśnie na celu pokazanie ludziom również grupie napływowej, iż ważne jest to żeby identyfikować się z miejscem gdzie się mieszka i je szanować, a nie traktować jak hotel.
    Potrzeba czasu pewnie pokolenia żeby ten podział ( na osiedla ) minął. Dzieci osób napływowych pójdą do szkoły z dziećmi rodowitych mieszkańców i nastąpi asymilacja.

    Deweloper jest tutaj partnerem, zarówno mu jak i dzielnicy zależy na dobrym wizerunku miejsca i identyfikacji z nim ludzi.

    Dlaczego?

    I tu również masz rację. Chodzi o budżet. Jeśli osoby będa sie identyfikowały z dzielnicą to być może i podatki będą płacili tutaj. Tyle tylko, że skorzystasz na tym również i Ty bo więcej w budżecie Dzielnicy to większe możliwości jej rozwoju.

    Tak więc jak widzisz - mozesz na tym tylko skorzystać.

    Inna sprawa że w Polsce panuje przekonanie, że najlepiej nic nie robić, a wszelkie działania zawsze mają swoich "wilebicieli" którzy wiedzą lepiej.
    Pytanie: co Ci wielbiciele robią dla swojej dzielnicy?

    Jest to pierwsza tego typu akcja - wizerunkowa dzielnicy w kraju.
  • senner

    >lugio napisał
    >Senner - zgadzam się z Tobą. Kampania nie neguje Ursusa (
    >traktowanego jako traktor). To jest historia i należy ją
    >uszanować
    ok, tylko z tego co widzę to jest parcie na niedźwiadki, a jakoś nie widzę nic o historii. nie chodzi o pluszowe traktory biegające po stolicy (choć nie powiem ciekawie to by wyglądało; ) a raczej o uprzytomnienie ze '76 to tuż obok i że fucktory nie stało tu od zawsze


    >Bardziej wskazuje na fakt iż Ursus to dzielnica
    >która się rozwija i ma aspiracje.

    hym, 10 nowych bloków to rozwój? dla mnie to cofanie się do wielkiej płyty tylko w nowym kolorowym wydaniu. rozwój to coś postępowego. w miastach - tworzenie miast gdzie chce się mieszkać. a gdzie ludzie chcą mieszkać? 90% chce mieć dom z ogóródkiem. niesegmentowe osiedle domów 2 piętrowych, 4-6 rodzinnych z pokaźnym ogórdkiem - to by było coś. drogie i nieopłacalne wiec czyste zło dla developerów, ale ludzie czegoś takiego by chcieli - małych wspólnot, ciszy, zieleni i spokoju. przykład? włochy,część na północ od al. jerozolimskich jak i 'nowe' - przedwojenna koncepcja miasta-parku. działały również tam i zakłady produkcyjne (np. era, teraz przerabiana na lofty) i wszystko dało się jakoś pogodzić.


    >To co piszesz o inwestycjach Ebejot'u to też prawda. Jednak
    >należy pamiętać, ze miasto ma to do siebie, iż przyciaga
    >ludzi którzy przyjeżdżźają tu za pracą. to jest
    >normalne dla wielu aglomeracji na całym świecie nietylko w
    >Polsce.

    nie przekonuje mnie to. to że coś jest normalnie wcale nie znaczy że jest jakkolwiek dobre.


    >Takie kampanie mają właśnie na celu pokazanie ludziom
    >również grupie napływowej, iż ważne jest to żeby
    >identyfikować się z miejscem gdzie się mieszka i je
    >szanować, a nie traktować jak hotel.
    >Potrzeba czasu pewnie pokolenia żeby ten podział ( na
    >osiedla ) minął. Dzieci osób napływowych pójdą do
    >szkoły z dziećmi rodowitych mieszkańców i nastąpi
    >asymilacja.

    z tego co widze już w pokoleniu wstecz i równoległym do mnie to 'dzieci' z ktorej robi się później młodzież zainteresowana jest tylko gdzie jest najbliższy kebab i monopolowy. absolutnie nie interesuje ich co i jak, większość neo-dzieci nie wie kiedy było powstanie a jaki już to po co. prawda jest taka że rodzice pracują w korporacjach po 12h żeby spłacyć kredyty na mieszkania a dzieciaki wychowuje internet.
    z mojego odbioru kampania na pewno skojarzy ludziom ursus z miśkiem i ebejotem ale co więcej? mówicie o starym ursusie? o P7P? o ZPC? o '76? o ścieżkach zdrowia, o przyspawanej lokomotywie do torów podczas strajków etc? o broni AK chowanej w skrytce w domu na spisaka? a nawet o tym że tam gdzie teraz przenieśli LO było technikum, i miało nawet strzelnicę? wiem, to nie lekcja historii ale jak chcecie wzbudzić troskę w przyjezdnych o lokalną społeczność, trzeba ich zainteresować historią właśnie. wspólny mianownik dla starych mieszkańców i przyjezdnych. a ja podałem tylko te ciekawsze kwestie. eksponowanie pluszowego miśka z logiem dewelpera jest jego fajną reklamą, ale nie całej dzielnicy. po prostu wolałbym żeby to organizowała sama dzielnica, której zależało by bardziej na wizerunku niż na zysku.

    a co do asymilacji.. jak patrzę na moje pokolenie i kolejne (199x) to widzę że ich najbardziej interesują 2 rzeczy- najbliższy kebab bar i monopolowy. więc niezależnie od tego skąd jest nasza kochana młodzież, ci których obchodzi więcej, są nieliczni.


    >Deweloper jest tutaj partnerem, zarówno mu jak i dzielnicy
    >zależy na dobrym wizerunku miejsca i identyfikacji z nim
    >ludzi.
    >
    >Dlaczego?


  • senner

    >
    >I tu również masz rację. Chodzi o budżet. Jeśli osoby
    >będa sie identyfikowały z dzielnicą to być może i
    >podatki będą płacili tutaj. Tyle tylko, że skorzystasz
    >na tym również i Ty bo więcej w budżecie Dzielnicy to
    >większe możliwości jej rozwoju.
    >

    to trzeba ich nakłonić jeszcze do przemeldowania. a z tego co czytałem w reportażach to wolą płacić podatki u siebie, bo tam są związani. nie ma rady, jak ktoś gdzieś się wychował to nie wskoczy tak od razu do nowego miejsca z korzeniami. ja też mam zamiar sie przeprowadzić do rembertowa na przestrzeni kolejnych 5 lat i wiem że będę czuł się tam cholernie obco-długo, jak nie na zawsze, bo związany jestem z ursusem-wspomnieniami przeżyciami etc.

    podatki nie uderzają jakoś w mój domowy budżet więc ich obniżka nie jest aż taka konieczna dla mnie. ok, fajnie jak gmina ma kasę i coś ciekawego z nią robi. tylko żeby było to coś mądrego. jednak jeżeli mamy jako mieszkańcy płacić za to napływem sypialnianych mieszkańców wykorzystujących dzielnicę to nie wiem czy to jest fajne. przynajmniej jak dla mnie.


    >
    >Inna sprawa że w Polsce panuje przekonanie, że najlepiej
    >nic nie robić, a wszelkie działania zawsze mają swoich
    >"wilebicieli" którzy wiedzą lepiej.
    >Pytanie: co Ci wielbiciele robią dla swojej dzielnicy?

    zależy o kogo chodzi. np ja - nie wiem czy to można jakoś wliczać - na stronie którą podałem w 1 moim poście zamieszczałem zdjęcia opuszczonego już ZPC dodając jak najwięcej historii i informacji o nich. może to nijak sie nie liczy ale ja czułem że mam taki obowiązek żeby moje i następne pokolenia wiedziały co to było ZPC i co się tam działo. strona swego czasu dość popularna, do momentu awarii serwerów prv (od ponad 2 miesięcy próbuję ich musić do reakcji nic..)do ściągnięcia jest o nich książka z historią od końcówki XIXw do 1967 i propagandowy prospekt o traktorach. powinenem jeszcze zrobić dodatkowy dział o '76 ze zdjęciami komendy przy boh. warszawy. niestety mało mam czasu, bo w pewnym sensie też jestem sypialniany. od podstawówki już miałem 2 szkoły (zwykła + popołudniowa muzyczna) teraz mam uczelnie i końcówkę średniej muzycznej więc popołudniami jestem zajęty. ale czuję się mocno związany z dzielnicą a najbardziej z jej industrialną częścią.
    może to co robię to mało, ale nie jestem obojętny. myślę, że to już coś.

    >Jest to pierwsza tego typu akcja - wizerunkowa dzielnicy w
    >kraju.
    >

    to gratulacje odwagi, oby inni uczyli sie na waszych błędach
  • Dariusz Ziemski

    Cieszy fakt, że dzielnica wzorem miast i regionów zamierzajA budować zizerunek, żeby eksponować swoje walory. Cieszy również zaangażowanie lokalnego biznesu ( tu: developera) we wspólną kampanię. Niestety na tym kończą się zalety. PierwszE przykazanie marketingu to: odróżnij się albo zgiń!Tutaj niestety, zgiń..Nowe osiedla budują się wszędzie!Gdyby nie podpis kampania wizerunkowa dzielnicy Ursus" nikt nie odgadłby takiej intencji nadawcy komunikatu!. Kamapnia służy wylącznie poinformowaniu, że Ebejot MA mieszkania do sprzedania w Ursusie i że gmina Ursus NIE MA pomyslu na swoją promocję.
  • sofik

  • senner

    niefajnie, politycy się włączają, ale to zostawmy

    widziałem dziś przez 1 sek autobus miśków - ten 'kierowca' na piętrze dosyć smętnie wygląda reszta pociesznie; ] no ale więcej nie mogę powiedzieć, tramwaj 19 jechał za szybko
  • Anonim

    Stolica nr 6 (czerwiec 2009)

    "Podczas gdy w innych częściach miasta rosły apartamentowce, biurowce i centra handlowe - ten skrawek Warszawy (przyp. red. Ursus) inwestorzy omijali. [...]I nic to , że Ursus w ciągu tej dekady bardzo się zmienił, wyrosły nowe domy i nowe osiedla z fontannami bajkowo zakomponowaną zielenią, aquapark, korty tenisowe i parki. A traktory to już historia"

    fragment artykułu napisanego przez anonimowego aurora...

    Przepraszam, ale jeśli ktoś sądzi, ze pluszowe misie napędzane deweloperskimi pieniędzmi zmienią wizerunek Ursusa to grubo się myli... gdyby jeszcze te pieniądze zostały zainwestowane w coś innego... halę widowiskową, centrum kultury... mógłbym jakoś zrozumieć władze gminy, ale w tym przypadku to nic więcej jak tylko utrwalanie obecnego stanu rzeczy...

    Żenada.
  • senner

    >Bakuk napisał

    > gdyby jeszcze te pieniądze
    >zostały zainwestowane w coś innego... halę widowiskową,
    >centrum kultury...

    dorzuciłbym jeszcze muzeum ZPC ursus z prawdziwego zdarzenia z oddzielnym, takiej samej wielkości oddziałem o czerwcu '76. to w ramach lokalnego patriotyzmu
  • Generał Ferreira

    >senner napisał

    >
    >dorzuciłbym jeszcze muzeum ZPC ursus z prawdziwego
    >zdarzenia z oddzielnym, takiej samej wielkości oddziałem o
    >czerwcu '76. to w ramach lokalnego patriotyzmu
    >

    Do tego jak wcześniej napisałeś, osiedle domków jednorodzinnych, parki, skwery itd. i Ursus stałby się być może jedną z najlepszych dzielnic Warszawy. Niezabudowany 'blokowiskami' z plotem, dla 'bananów'. Szkoda że nasi włodarze nie są w stanie pojąć jak można w dość łatwy sposób zrobić z Ursusa dzielnicę na swój sposób ekskluzywną, niezabudowaną po ostatni skrawek ziemi apartamentowcami.
    Nie rozumiem też po cholere zmieniać wizerunek? ZPC to kawał historii. Do dziś połowa Polski nazywa potocznie traktor (obojętnie jaki) Ursus. Z tego co mi wiadomo w ZPC dalej produkuje się ciągniki i to wysokiej klasy, eksportowane nawet do Azji Wschodniej. ZPC bardzo mocno wrosło w tą dzielnicę i wydaje mi się że ta kampania na wiele się nie zda. Tylko wywalone w błoto pieniądze.
  • senner

    >Stachanowiec napisał

    >Nie rozumiem też po cholere zmieniać wizerunek? ZPC to
    >kawał historii. Do dziś połowa Polski nazywa potocznie
    >traktor (obojętnie jaki) Ursus.

    dokładnie, 'ursus' stał się synonimem 'ciągnika' - tak jak 'adidasy'
    a nie sądze by firma adidas chciała zagrzebać tak ładnie stworzoną przez samych ludzi reklamę..
    może więc władze Ursusa wzięły z niej przykład..
  • senner

    http://wyborcza.pl/1,94898,6715269,...

    1. to można było wybierać? był konkurs dla mieszkańców?
    2. wszystko wyjaśnia nazwisko zwyciężczyni, które przewija się w kadrach kierowniczych różnych instytucji lokalnych w ursusie
    3. misiek sam w sobie zły nie jest - a gdyby ta podstawka w kratę została i zostałaby upodobniona do hali produkcyjnej ZPC to bym nawet się o nic nie czepiał :>
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)