Warszawa Nieznana [24039]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    ja uczę się na generała Zajączka i zdaża się, że niedziałająca nigdy suszarka do rąk załącza się w najmniej spodziewanych momentach. osobiście podejrzewam Powstańców, których przecież bardzo wielu zgineło podczas prób zdobywania dworca, Bartoszewski opisuje w "Kronikach z Powstania" taką akcję podczas której zgineło ponad stu chłopaków.
  • Anonim

    przypomniałem sobie jeszcze.
    nawiedzone są forty w Ursusie, przy ulicy Ryżowej. wprawdzie nie słyszałem żeby ktoś tam kiedyś widział ducha, ale pojeźdźcie tam w nocy.
    miejsce leży między dwoma cmentarzami, pełne jest górek i dołów, wewnątrz tych gór są schrony i jest naprawdę ciemno.
    tak, to najbardziej nawiedzone miejsce jakie znam w Warszawie.
  • Kohana'Ool

    Klimatyczny jest spacerek na ten starszy, osadzony bardziej w głębi cmentarz w Ursusie (jak się nie wie, gdzie jest, to można przegapić wjazd) Kiedyś z kumplem zaszliśmy do najstarszej części (strasznie zaniedbane groby, na niektórych ledwo można było odczytać daty - 1923 etc, na innych nawet tego się nie dało) - późna godzina, pusto, niby lato, ale o tej 18 się jakoś strasznie ciemno zrobiło. Ciarki człowieka przechodzą. W ostatnim momencie udało nam się wyjść, bo zamykali właśnie bramę. Strażnik powiedział, że po 18 lepiej tam nie wchodzić >>'

    Niezłym miejscem są opuszczone zakłady Ursus. Cholernie klimatyczne miejsce jak się wieczorem łazi po opuszczonych halach.
  • osaa1985

    Sama chcialabym czegos takiego doswiadczyc... Ale o niczym takim w wawie nie slyszalam. Wiem tylko ze na zoliborzu w jakims kosciele jest ksiadz - egzorcysta, wiec moze on cos podpowie, hehe. Taki bialy kosciol, nie wiem, czy nie przy placu inwalidow... Powodzenia zycze. Sama chcialabym...
  • Gdabski

    >Balam napisała:
    >Klimatyczny jest spacerek na ten starszy, osadzony bardziej
    >w głębi cmentarz w Ursusie (jak się nie wie, gdzie jest,
    >to można przegapić wjazd) Kiedyś z kumplem zaszliśmy do
    >najstarszej części (strasznie zaniedbane groby, na
    >niektórych ledwo można było odczytać daty - 1923 etc, na
    >innych nawet tego się nie dało) - późna godzina, pusto,
    >niby lato, ale o tej 18 się jakoś strasznie ciemno
    >zrobiło. Ciarki człowieka przechodzą. W ostatnim momencie
    >udało nam się wyjść, bo zamykali właśnie bramę.
    >Strażnik powiedział, że po 18 lepiej tam nie wchodzić
    >>>'
    >
    >Niezłym miejscem są opuszczone zakłady Ursus. Cholernie
    >klimatyczne miejsce jak się wieczorem łazi po opuszczonych
    >halach.

    Który to cmentarz/ gdzie?
  • Anonim

    W Falenicy jest górka 3 wisielców ale czy tam straszy to wątpie
  • Jacek

    Co do snów o przeszłości miejsc, to w najnowszym numerze "Stolicy" w artykule o historii Placu Żelaznej Bramy jest wspomniane o pewnym panu, który zamieszkał tam w jednym z bloków w latach '70. Nie znał przeszłości tego miejsca, ale bardzo często śniło mu się, że jest w jakimś parku, wychodzi z niego przez [żelazną] bramę prosto na jakieś targowisko, jednocześnie czując, że gdzieś tu, wśród kamienic, powienien być jego blok. Sny odeszły, gdy dowiedział się jak to miejsce wyglądało przed wojną .

    Zaraz też po wyzwoleniu Warszawy zaczęli przybywać do niej ludzie i zamieszkiwać gdzie tylko doslownie się dało. Nieraz dochodziło do konfliktów o stojące mury. Była jednak kamienica na Powiślu, w której mieszkańcy wytrzymywali ledwo po kilka dni. Mimo niesamowitego głodu mieszkaniowego, opuszcali budynek. Podobno straszyło.
  • Charles M.

    cała aleja legionow jest nawiedzona xD
  • Anonim

    ul wilanowska - w jednej z kamienic mieszka koleżanka, która zeznaje, że w tejże zginęli ludzie od wybuchu bomby. Do dziś niektórzy mieszkańcy słyszą co jakiś czas ten wybuch. Czuć obecność "czyjąś" w pustym mieszkaniu.

    byłem tam. coś tym jest :/
  • X/Apis

    nie słyszałem, lecz ze dwa na moim osiedlu tak wygladają, można kręcić horrory i thrillery albo wykorzystać jako tło do teledysku metalowego
    xD
  • Lisa

    Hej,

    Czy ktoś z was był w tym osławionym domu w Aninie, gdzie facet podobno zamordowal całą swoją rodzinę a o potem sam się powiesił? Tam podobno dzieją się dziwne rzeczy, straszy ...? Czytałam kiedyś na ten temat artykuł, podobno ten dom stoi pusty, bo nikt nie chce tam zamieszkać?

    Mnie fascynuje historia Morskiego Oka. Ciekawa jestem kto widział tam zjawę, ducha Hanki która wyszła z domu w nocy do ogrodu po kwiaty dla ukochanego i dosięgła kula ....

    A może odkryliście cos nowego na mapie Warszawy z podobną mroczną historią?
  • Ninja

    nie w Aninie tylko na Szeligowskiej.To jest czyjaś prywatna własność, za dnia tam się krecą ludzie.
  • Lisa

    Hmm... chyba więc ten ojciec powiesił swoją rodzinę a potem siebie, pomyliły mi się chyba domy?
  • Anonim

    Byłem tam zeszłej zimy. Początkowo panicznie się bałem, bo dom naprawdę spłonął, w środku było widać coś na wzór pokoiku dziecięcego ze starą pożółkłą, zdartą tapetą i małym obrazkiem matki boskiej po środku, a podwórkowa pordzewiała w każdym calu huśtawka, co jakiś czas wydawała z siebie niepokojący pisk... Na śniegu było widać ślady kurzych nóżek, mimo że kurnik był zakneblowany, a śniegu było prawie po łydki. W starej szopie znalazłem siekierę. Była ubrudzona jakąś czerwoną farbą. Moja chora wyobraźnia nie dawała mi spokoju, a gdy opuszczałem posesję, z domu dobiegał odgłos włączonego radia. Nie rozpoznałem w tym żadnej piosenki, żadnego sensownego słowa. Sam szum. Zapukałem więc do drzwi, ale nikt nie otwierał. Drugi raz, trzeci i nic. Nie chciałem się włamywać. Cały czas miałem na uwadze, że w środku może siedzieć jakaś przerażona staruszka. Poszedłem więc do okolicznych domków i postawiłem co nieco się dopytać. W pierwszym dopiero co się wprowadzili i nic nie wiedzieli. W każdym razie moim pytaniem o dziwne rzeczy dziejące się w "tamtym" domku, właścicielka zrobiła duże przestraszone oczy.

    W drugim domku, w końcu uzyskałem informacje. Gospodarz powiedział mi, że dom przez prawie cały rok stoi opuszczony. Nie dochodzą z niego żadne dziwne dźwięki ani nie latają nad nim żadne zjawy. Dowiedziałem się też, że raz na jakiś czas, przyjeżdża do niego na odpoczynek młody chłopak. Prawdopodobnie krewny umarłej rodziny.

    Dobrze, skoro młody chłopak... Skoro włączył radio, skoro był w środku... Skoro ja nie wyglądam groźnie, a mój wiek nie wszedł jeszcze w 3-cią dekadę... dlaczego mi nie otworzył drzwi?
  • Anonim

    Bo go ciągle nagabują ciekawscy, szukający sensacji. Tak sądzę.
  • Lisa

    Nie wiedziałam, że w tym domu w Aninie ktoś bywa, według innych ten dom stoi od dawna pusty ...
  • Anonim

    Dajcie adres na priva :P dziękować :P
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)