Warszawa Nieznana [24040]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    kojarzycie go??
    kolejny "oryginalny" warszawiak. Widziałam go z 4 razy już. Zawsze podchodzi do ludzi - najczęściej na przystankach i gada przez coś co wygląda jak komórka.
    Slyszalam już historie o telefonach satelitarnych, księżach a nawet o schizofrenni powypadkowej...
  • Anonim

    nie wiem czy to ten, ale spotkalam takiego gościa ze 3 razy w autobusie i na uniwerku. zawsze podchodzil, patrzyła się w oczy i wygladal jakby mowil caly czas do mnie a gadal przez telefon, zawsze o tym samym-cos o akademii medycznej i wypadkach okraszone wieloma "brzydkimi" słowami. i jest dosc niepokojacy-raz lazł za mną od przystanku pod bristolem do samego instytutu na UW i cały czas nawijał...
  • Anonim

    taki chudy blondyn średniogo wzrostu??
    przyczepia się do ludzi, ale jeszcze nie widzialam żeby chodzil za kimś :)
    slyszalam też gadkę o księdzu... za każdym razem coś innego
  • Agulek

    Hihi, też go kiedyś spotkałam, to było juz dobrych kilka lat temu.. Odniosłam wrażenie, że próbuje zaimponować tym że gada przez komórke.. I faktycznie mówił coś "medycznego"; )
  • jot.

    też go znam! jest strasznie męczący, gada o różnych schorzeniach, jeździ często 175 i nawija... o lekarzach, chorobach (najczęściej) raz też lazł za mną na Kruczej... jak się spojrzałam i zwolniłam żeby mnie minął to zaśmiał mi się w oczy i.... czekał na mnie!!!!! dopiero jak przeszłam na drugą stronę to się odczepił.

    Jest niepokojący... i męczący!
  • Pablo

    Heh, o kurcze... pamietam takiego goscia w BUWie w holu... to chyba on; ]
  • niewinna czarodziejka

    a ja go widziałam dzisiaj w 175. wsiadł przy nowym świecie w stronę centrum..
    akurat jechał autobusem jakiś żołnierz i typ zaczął nawijać o żołnierzach, wojsku i o lekarzach... i o tym, że nie ma książeczki wojskowej, mimo że każdy powinien mieć.
    i w międzyczasie uniósł sweter i na smyczy miał plakietkę ze słowem "lekarz" i więcej nie zdążyłam przeczytać, bo ją przysłonił; )
    a telefon to chyba jakaś nokia.
  • Anonim

    no to gość musi być jakimś lekarzem po ostrych przejściach albo może to student medycyny który nie zdał albo coś i zwariował ; )
  • Chomik

    Myślę że to jakiś rodzaj choroby psychicznej, i to bardzo często spotykany... kiedyś jechałem w IC, całą drogę z krk do wawy koleś odbierał telefony.... szkoda że używał do tego starego modelu kalkulatora :|
    z rozmów wynikało, że koleś jest "szefem wszystkich szefów" bo caly czas kogoś zwalniał i wydawał dyspozycje.. uśmiałem się mimo wielkiej zwały po weekendowym melanżu; )
    Szkoda takich ludzi :( może to w wyniku niespełnionych ambicji..
  • Anonim

    ja za bardzo się nie przyglądalam, ale wydaje mi się, że ten gośc gada przez coś co nie zawsze jest telefonem - no chyba, że to bardzo stary prostokątny model
  • ta wiaderko

    Taa... ja słyszałam opowieść o tym, jak to on jest lekarzem i po pijaku robił jakąś operację. Czasem mnie śmieszy, ale miewam go dość.
  • jurekzet

    Ha! Widziałem go dwa razy, za każdym razem w autobusie 111. Myślałem, że to jakiś dzielnicowy dziwak Saskiej Kępy, ale widać, że jest uniwersalny, ponaddzielnicowy. Wczoraj siedział niedaleko mnie, patrzył na mnie rozmawiał przez swój tel i jakby opowiadał to mnie. Klął, i nawijał o lekarskim fachu. Czy on robi taki happening, czy ma już taką chorobę showmana?
  • Anonim

    choroba showmana;)
    moze to jakis niespelniony lekarz, ktory zeschizował. jemu jak widac bardzo zależy na tym, aby wszyscy myśleli ze on tym lekarzem jest, stąd ta plakietka
  • Anonim

    ja widuje go czasem na wysykosci starynkiewicza w tramwaju hyh i mysle ze to musi byc jakas choroba przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie wpadlby na tak pokrecony sposob spedzania czasu ehehhe
  • Sagol

    Widziałem go kiedyś w autobusie na Trasie Łazienkowskiej
  • Anonim

    wow. to niesamowite ze na gronie wawy mozna sobie pogadac o jendym cżłowieku i wszyscy wiedza o kogo chodiz. wiec tak. wczoraj na krakowskim przedmiesciu (tam gdzie sa teraz remonty drogi) podszedl do mnie i kumpeli, mial plakietke :rozmawial:" przez telefon...do nas... wczorajszy temat: hemofilia. ze nikt nie wie co to jest ale pielegniarki jak slysza- uciekaja, hmm jako przyszly psycholog chetnie zbadalabym ta sprawe blizej. zauwazylam ze ludzie sie go boja. a ja mam wrazenie ze jest bardzo bardzo niegrozny. tylko jaka diagnoza\???
  • Ali

    ja go w 111 spotykam,jakis czas temu nawet mialam paranoje,ze za mna lazi,bo ciagle jezdzil tym samym autobusem i sie przysiadal w poblizu. strasznie wymyslne sa te jego historie i duzo przeklenstw. w BUWie tez na niego wpadlam;/ no nic, czubki sa wsrod nas
  • jurekzet

    Oj tam czubki od razu. Sympatyczny jest. Ostatnio zanim zaczął rozmawiać przez tel to słuchał discmana.
  • Matevsz

    a moze to tez jakis sposob promocji play?
  • Anonim

    hehehe.:) no. swoja droga nic specjalnego ten play
| |

UWAGA! (suplement do regulaminu) A) WSZELKI SPAM I REKLAMY NAGRADZAMY BANEM NA 3560 dni B) GRONO JES...



Fotki

Miejsca grona (85)