- 1
- 2
-
Jasiek
Zainspirowany pewnym pytaniem na gronie EDS:" ile macie ósemek?" pomysałem,że może warto sie zapytać: ile czasu spędzasz na trenigach, na sali przed lustrami?-a ile w rzeczywistości wystepujesz?.Ile masz pokazów?Czy nie chciałbyś drogii kolego i droga koleżanko tańczyć na fajnych imprezach i pokazach? Tańczysz przecież już dłuugo, nawet od najmłodszych lat (LUZ),prezentujesz jakiś poziom- to co się tak naprawde liczy...? -
Anonim
cos o tym wiem i chyba dlatego po 10 latach powiedzialam dosc!!! I teraz jestem z tego dumna. Nareszcie wystepuje na scenie ktos mnie docenia. Dla czesci mlodych osob jestem wzorem do nasladowania pytaja mnie jak moga dojsc do tego co ja. I to jest piękne a nie ciągla chrówka przed lustrem bez slowa ze zribilam cos super. Tylko turnieje na ktorych i tak z grubsza wiadomo kto wygra a tak zywa publika zdjecia z fanami. No i czy te gwazdy Voltu maja np swoja strone zdjecia z fanami?? Raczej nie bo tu gwiazda jest tylko Marek i nikt wiecej!!! wiec biezcie przykład ze mnie z Jaska i wielu starych voltowcow ktorzy robią kariere bez pana M.... -
Anonim
Macie racje, ale nie wszyscy mają na tyle siły i wytrwałości, żeby dojśc do wszystkiego samemu, mimo wszystko trzeba troche potańczyć przed lustrem, żeby móc potem się wybić samemu, te lustra są przygotowaniem, a potem można samemu zdecydować co dalej... -
Anonim
-
-
Jasiek
zgadzam sie z Toba..cały czas trzeba stać przd lustrem,ale u pana X, jak już się nawet prezentuje odpowiedni pozimom..to sie grzeje ławe..siedzi na sali, katuje sie,żeby jeździć na turnieje...Taka grupa jak V2 chyba powinna miec jakiś przywilej z tego,że tak ciężko pracuje,że jeździ na te turnieje, i wyrabia jakis prestiż. A tu sie okazuje,że nie!!!Że to jeszcze musisz do wszystkiego dokładać, niedługo,może dojdzie do tego,że za to że będziesz występować, bedziesz płacić...(paranoja!!!) Płacisz chyba juz prawie za wszystko za co sie da...Czy to tak ma wyglądać...?Czy pracujesz dla siebie czy dla kogoś...?jeżeli jesteś w jakimś naboerze to ok rozumiem,że może byc taka polityka bo uczysz się tańczyc,ale V2 to juz powiedzmy,że pracuje też na renome zespołu...i za to jeszcze musi do tego dokładać...cos tu chyba jest nie tak....? -
Jasiek
a i jeszcze takie sprostowanie:Pja sam do niczego nie doszedłem...Zespół powstał dzieki wysiłkom kilku osób..!!!co dokładnie jest opsiane na naszej stronie...heheh http://www.ddance.com hahha:D Pozdrowionka dla..DD:P -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
Powiem tak jezeli sie cos kocha to ma sie wytrwalosc w dzialaniu ale tak jak powiedzial Jasiek musi zebrac sie do tego prae osob tak tez bylo ze mna spotkalam pare osob ktore chcialy pokazywac to co juz umieja publicznie a nie do lustra i udalo sie na poczatku nie bylo latwo ale jest coraz lepiej. Oczywiscie jak sie zaczyna tanczy sie do lustra ale po 5 czy 6 latach oczekuje sie wystepow estradowych przed publika a nie tylko trenigi i kasa ktora wplywa do kieszeni pana M.... a my nic z tego nie kozystamy. Trzeba wierzyc w swoje mozliwosci i odciac wkoncu ta pempowine ktora uzaleznia!!!!!!!!!! -
Jasiek
-
Jadzia
chodzilam do Voltu przez duze LAM!!! Kontynuowalam rzeczywiscie tam swoja nauke tanca, ale to jest masowka. Nie zalezy im na promowaniu jednostki ktora moze byc niezla. Liczy sie kasa, kasa, kasa. 30 osobowa grupa wyobrazcie sobie ile oni musza miec z tego profitow! A czy obchodzi ich to ze ktos sie dobrze rusza i nadaje sie zeby awansowac albo go wypromowac?? NIE!!! Najwazniejsza jest kasa i znajomosci...-zalosne. Dlatego juz tam nie chodze bo jest milion lepszych zespolow!!! -
Maciek
Jasiek a ja Ci powiem co sie tak naprawde liczy.
W tancu naprawde liczy sie ..... taniec. Nie to czy wystepujesz bo moze sie okazac, ze np. nie masz wystarczajaco dobrego wygladu na wystepy. Nie liczy sie tez to czy jestes podziwiana Katrin bo zaraz przyjdzie ktos lepszy czy bardziej popularny i zostaniesz w cieniu.
Pasja, chec ekspresji oraz milosc do ruchu - to powinno motywowac tancerza do tego co robi. Naturalnie wystepy czy uznanie daja duzo satysfakcji i sprawiaja, ze czujemy sie wyjatkowi lecz to nie powinno byc esencja tanca z wielu powodow.
a tak pozatym to PEACE =DDD -
Anonim
-
Jasiek
wiesz, kazdy ma swoja filozofię tańca..jeżeli chcesz sobie cały czas siedzieć na sali i nie móc pokazać swoich emocji szerszej publiczności o Twoja sprawa...ale mi to akurat nie odpowiada.... -
Jasiek
myslisz że w RR liczy sie miłość do tańca i ruchu....?prosze Cie...!!!:D hahahahahhahahahahhahahahahhah ahahahha -
Maciek
-
Maciek
Mysle, ze gdyby nie Volt/EDS to ani ja ani Ty bysmy teraz nie tanczyli. Bez wzgledu co o nich zlego nie powiesz - a troche zlego mozna powiedziec - nie zaprzeczysz, ze to wlasnie oni najbardziej przyczynili sie do udostepnienia i rozpowszechniania tanca w Warszawie w ostatnich 10 latach i za to nalezy sie szacunek. Dzieki nim miedzy innymi mamy naprawde wysokiej jakosci warsztaty tanca w stolicy. No wiec szcuken sie nalezy =D
Naturalnie nie mowie, ze nie powinna powstawac konkurencja bo powinna ale zamiast mowic "w Volcie jest beznadzieja chodzcie do nas" mozesz powiedziec "jesli nie podoba Wam sie w Volcie wiedzcie, ze istniejemy jeszcze my" i to moim zdaniem bedzie bardziej na miejscu. -
Anonim
Stryczoch,gdzie teraz chodzisz? Jak możesz,to napisz,bo myśle o wypisaniu się z EDSu... -
Jasiek
a kto tu mówi,źe Volt jest beznadziejny...???????? i nie mówie chodżcie do nas...może gdybys uważniej przeczytał, co napisałem w temacie pt. Fajnie było ale się skończyło, to bys tak nie pisał...A to co teraz robie to nie zawdzięczam tylko i wyłacznie RR (hehe) -
Jasiek
No i poza tym i tak bym tańczył, bo od dziecka juz to robię i napewno bym sobie cos znalazł, a poszedłem tam t dla tego bo moi koledzy tam też tańzyli...
- 1
- 2

