-
Style always wins out in the end
ehhh no wlasnie jak to wlasciwie jest?
kto kocha ten film - czy tylko takie popaprane biseksy jak my?:)
zastanawiam sie jak wielu jest podobnych zwichrowancow natury i czy ktorys sie tu pojawi czy stwarzamy sobie wlasnie prywatny kanal dla pogaduszek:)?
-
WoodStein
żeby kochać film, który aż kipi koką, gejowskim seksem i zdradą nie trzeba być biseksem...
notabene nie każdy biseksualista jest popaprany;) -
viridiana
Uwielbiam ten film, choć nie jestem bi, chyba... Ten film powinno się pokazywać w szkołach w celu uczenia tolerancji. Dla mnie to jest przede wszystkim film o miłości i poszukiwaniu samego siebie. -
piczyz
Yeah, I like boys and girls, they're all great! There's really no difference is there?
velvet goldmine wlaczyc do lektur obowiazkowych? slusznie. w koncu w zyciu liczy sie tylko rozpusta, niemoralnosc, blask, slawa i zepsucie! Mr. BBC. -
-
WoodStein
hm, myślę jednak, że gdybyś pokazała taki piękny obraz jakim właśnie jest ten film skrajnemu homofobowi, to raczej nie nauczył by go taki pokaz tolerancji-jako naukę tolerancji polecałabym 'Boys don't cry' z niesamowitą kreacją Hillary Swank; ten film usadzi na dupie niejednego fomofoba...in my opinion; a VG...ach...ile razy oglądałam fragment jak Bri biegnie w swych butkach koturniastych wielce i gubi kapilinder...ech... -
piczyz
nie chce nauczac tolerancji tym filmem
ja chce zyc w tym filmie
poki co uskuteczniam zycie jak w tym filmie.
-
WoodStein
I’m you fat traitor your majesty....
...ooooooo, skąd masz takie ciuszki dziecinko?? i tacy faceci...ach...i wanna be gay!!! GAY!! GAY!! take me to the gay bar!!! -
Style always wins out in the end
boys don't cry to faktycznie film ktory zwala z nog - szczegolnie ze to podobno prawdziwa historia.... ehhh
no ale velvet to faktycznie (przynajmniej dla nie) nie lekcja tolerancji ale ideal mojego zycia:) -
Style always wins out in the end
-
WoodStein
-
Style always wins out in the end
-
WoodStein
-
nois
film jest przecudny... ale niekoniecznie 3a być bi; ) muzyka i obraz powalają po prostu; ) -
Style always wins out in the end
oh zescie sie czepili - oczywiscie ze nie trzeba byc bi - to byl taki zart/..... prowokacja moze - ehhh...niewazne....
ale i tak mysle ze jakby wszyscy ludzie na swiecie byli bi to wiele by to ulatwilo:) -
WoodStein
ułatwiło? proszę, wytłumacz mi swój tok myślenia, ponieważ najwyraźniej nienadążam... -
Style always wins out in the end
no bo pomyslmy o zwiazkach - predzej czy pozniej w kazdym zwiazku ktores z partnerow mysli o skoku w bok (pominmy kwestie czy owy skok wykonuje czy nie) - i teraz - mozna taki skok wykonac samemu, przyganac kogos do trojkoncika albo nie wykonywac go wogole i zyc w starachu ze wykona go nasz partner/ partnerka
jesli chodzi zas o trojkaty - to odwiecznym problemem (w heteroseksualnych zwiazkach) jest przewaznie to ze on chce kobiete ona faceta - i idac tym tropem (mysle sobie homoseksualisci maja latwiej - i nawet znam pary ktore w ten dosc specyficzny sposob podtrzymuja trwalosc swojego zwiazku) gdyby wszyscy byli jednej orientacji - uniwersalnej orientacji jaka jest biseksualizm problemu by nie bylo:)
boshhh czy ja nie jestem genialna:) hhihi -
plejada
Film oglądałam przede wszystkim dlatego że
producentem był Michael Stipe ale okazał się doskonały.
A żeby być jego wielbicielem nie trzeba być bi wystarczy być tolerancyjnym wystarczająco aby zaledwie dopuścić taką mozliwość. A to że zakochuję się w facetach odmiennej orientacji to już tylko okoliczności łagodzące. Film się oglądało dla satysfakcji estetycznej.. mrrrrau
ps. Wyszedł na DVD?
-
WoodStein
-
plejada
no to mnie wydatek czeka... ale ostatnio zanabyłam "54" więc jakiś czas wytrzymam jeszcze. -
nois
heh... w media markt kupiłem dvd za gigantyczną sumę 19.90, zdaje się...; )

