-
Anonim
-
D
-
eska
-
Anonim
bardzo bardzo cudnie tyle ze teraz umieram ze zmeczenia a musze w pracy siedziec :( -
-
eska
-
Anonim
a kiedy teraz w najblizszym czasie gdzie trzeba byc?
bo ja zadna jeszcze... :) -
eska
-
Anonim
no tak tego mozna sie bylo spodziewac..
ale to moze dopiero w nast bo w ten domufkuje :) -
eska
ostatnio wróciłam z domówki bez butów.
na szczęscie zorientowałam się, że ich nie mam dopiero w domu, a wiec nie czułam zimna, ani różnych kamyczków :) no i poza tym mialam blisko
domufka rulezzz; ) -
olmk
koncert był kozaczek, chłopaki dobrze podgrzali atmosfere
Rafii zawsze dobrze szarpał gitarrrreeee -
A moim zdaniem trochę jednak brakowało do atmosfery, jaka była na koncercie w CDQ na premierze płyty...Jakby za dużo przypadkowych osób się pojawiło, nieco inne nagłośnienie (w CDQ słychać było publiczność czasami równie głośno, co artystów; ))
A może to klimat Proximy tak zadziałał? W końcu to rockowy klub i z reggae ma mało wspólnego :/
W każdym razie pobujać się w miarę spokojnie (nie licząc tych kilku natretnych lepkorękich...)udało mi się dopiero na Zjednoczeniu i dzięki temu chyba jednak wspomnienia z tej imprezy będą pozytywne :] Bez euforii z jaką wróciłam z CDQ, ale na plus; )
Pozdrowienia dla wszystkich bawiących się i nie taranujących glanami tych, co nie przyszli pogować; ) -
zrobię to z płetwą w dziobie.
to prawda źse dużo glanów i przypadkowych ludzi ale największy ttłum na vavamuffin,szał...cudnie było naprawde. -
Łukasz G.
elo.ja też nie narzekam.spox impra tylko kuźwa na Vavamuffin siem nie wyrobiłem.porażka roku, zdążyłem tylko na tisztelet czy tam zjednoczenie ss.cos takiego.ale zajebiscie było.troche brudasów tez bylo ale bez krzywych opcji.w ten czwartek w punkcie grają?to bede na pewno. -
Piotr
koncert doskonaly!!! :D wracalem cały mokry, koszulke musialem zdjac, bo moglem ją spokojnie wyzymac i z litr potu otrzymac w taki sposob;) co do ludzi, to 3/4 spoko ale bylo paru kretynow co uwazają za pogo rozpychanie lapami i walenie na koguta w ludzi( szczegolnie na calej goorze debilkow) -
Vojta Švejk
Bylem tylko na Vavamuffin i to byl moj pierwszy ich koncert <znaczy pierwszy koncert VVMF na ktorym bylem> i mi sie okrutnie podobalo!Po prostu total! Kick Ass! <tylko byl taki jeden pan, co mial taka koszulke, co mi sie nie podobala jakos strasznie, ale co tam, zabawa to zabawa, a on dobrze i poztytwnie sie bawil, wiec spoko!
Aha, wspominalem juz ze bylo zajebiscie?; )
A zeby nie bylo, ze sam miod na serce atd, to sie czepne, ze wokali nie bylo slychac, o! pzdr -
Anonim
koncert byl naprawde kozacki, po muffinach wyszlismy na domowke wlansnie :)
pozdrowienia dla Piotrusia z kobieta i Natalii z mezczyzna :D -
Grono.Net
-
Anonim
Podobne Tematy
|
|
Pierwsze polskie ragga z prawdziwego zdarzenia. Kilka zasad, do których należy się tu stosować:...
Miejsca grona (3)
-
DobraKarma undefined, Warszawa
-
Ambasada Izraela Krzywickiego, Warszawa
-
Punkt - warszawski klub muzyczny Koszykowa, Warszawa
- Dodaj miejsce

