-
Anonim
-
Anonim
Przepraszam, grono ucielo kawalek linka, ten powinien byc znakomity:)
http://wiadomosci.onet.pl/1629721,1... -
Anonim
nie ma czegoś takiego jak bezpłatne studia, bo wszyscy - my czy rodzice - do nich dokładamy w podatkach. dlatego nie rozumiem, czemu jeszcze mam za nie płacić z własnej kieszeni. czy nie jest tak, że darmowe studia to niejako nagroda za lata nauki i przykładanie się do tego, co się robi? zresztą, zgadzam się z tym, że jednak w jakiś sposób jest to zamknięcie drogi na studia biedniejszym studentom - i żadnym argumentem jest, że jakiś procent studentów i tak płaci. płacą, bo jest ich na to stać. a nawet 200zł to dla niektórych ogromny wydatek - przecież za te pieniądze mogą się wyżywić albo opłacić część wynajmu mieszkania! i uważam tak samo, jak ten student na końcu - zaciągać kredyt na naukę, zamiast na start dorosłego życia to bezsens. -
tulipan
-
-
il crisantemo
wyjęłaś mi to Gosiu z ust; )
chyba wtedy nie płacilibyśmy na szkolnictwo z podatków, nie? poza tym, w USA uniwersytety są płatne (i to niemałe pieniądze), ale te naprawdę dobre (i bogate, jak Harvard) stosują politykę przyjmowania nawet tych biedniejszych (z bardzo dobrymi wynikami w nauce, oczywiście). są też takie, które w pewien sposób każą odpracowywać pomoc finansową. więc to nie jest tak, że zamyka się tym gorzej sytuowanym możliwość nauki. -
Anonim
Oczywiscie, i dzieki systemowi, ktory eliminuje debili umiejacych nastukac tylko 15 na 200 punktow na wstepnym (tacy ludzie sie dostawali na niektore wydzialy), mobilizuje i ksztalci niewielka liczbe zdolnych i poszukiwanych pozniej ludzi studia staja sie najzajebistsza inwestycja. A ze funkcjonuje fajny system kredytow, kazdy moze sobie na niego pozwolic, bo jezeli skonczy uniwersytet, to po 2-3ch latach w pracy splaci wszystko. -
Anonim
>krab napisała:
>... powiedziala zagorzala zwolenniczka PO. dobre, dobre.
po pierwsze nigdzie nie napisałam, że zgadzam się z programem PO w 100%, więc komentarz jest nie na miejscu. po drugie, jeżeli nie masz nic do powiedzenia NA TEMAT, to nie rób zbędnego offtopa. uprzedzam, żeby się potem nagle nie okazało, że niby kasuję Twoje posty z powodów ideologicznych.
co do kredytów studenckich - mama kumpla pracuje w banku i opowiadała jak to wygląda, podobno z nimi jest straszna mañana i to wcale nie jest taki świetny pomysł rzucać się na nie. jakoś mi się nie widzi, że po studiach spłacać studiowanie, zamiast inwestować w życie. -
Anonim
Zapraszamy również do dyskusji na naszym bardziej uporządkowanym niż grono forum. Dlaczego tam? Jak ktoś będzie kiedyś chciał wrócić do dyskusji na temat płatności za studia to na forum bez problemu odszuka temat. Na gronie mogą być z tym problemy.
http://www.uniwerek.com/forum/viewt...
Pozdrawiam
MG
-
Doman
>manowce napisała:
>co do kredytów studenckich - mama kumpla pracuje w banku i
>opowiadała jak to wygląda, podobno z nimi jest straszna
>mañana i to wcale nie jest taki świetny pomysł rzucać
>się na nie. jakoś mi się nie widzi, że po studiach
>spłacać studiowanie, zamiast inwestować w życie.
Znajomy z pracy, od niedawna po studiach kupił mieszkanie zaciągając kredyt na 35 lat! Przy takich "inwestycjach" 3 lata na spłacenie kredytu studenckiego wydają się mgnieniem oka. Z resztą nikt nie mówi, że obecna formuła kredytów jest ostateczna i niezmienialna.
W każdym razie uważam, że państwo powinno wspierać edukację w ten czy inny sposób bo to inwestycja w przyszłość. -
Anonim
to dajcie mi pracę, mam czas TYLKO W WEEKEND a na czesne (UW) będę potrzebował jakieś 700 zł (za kilka lat spokojnie 1000 zł), do tego są inne wydatki, w moim wypadku oceniam je na 200 zł, ale niektórych (utrzymanie w WWA) wynoszą dodatkowy 1000 zł... no to zapewnijcie człowiekowi z średnim wykształceniem 2000 zł za 8 dni pracy w miesiącu! -
b.
Zdaje się, że w temacie "przedwyborczym" napisałam, że w USA różowo nie jest: ludzie zaciągają kredyt np. na studia prawnicze (kosztują fortunę) a potem pracują po 14h/dobę w jakiejś korporacji, żeby to spłacić.
A tego spamera z uniwerek.com niech ktoś wyśle na bambus, bo mnie drażni. -
Anonim
Studia w Stanach są drogie, ale studenci otrzymują bardzo wysokie stypendia (chociaż wiadomo, że nie wszyscy). Znany mi przypadek- amerykańska studentka otrzymywała 1000 dolarów miesięcznie samego stypendium socjalnego! U nas to raczej nie bedzie mozliwe...; )
I taki mały offtop; ] Manowce dobrze pamiętam jak w temacie "przedwyborczym" napisałaś, że jesteś za płatnymi studiami... i to w dodatku wielkimi literami; ] -
Anonim
>})i({ Anita })i({ napisała:
>Studia w Stanach są drogie, ale studenci otrzymują bardzo
>wysokie stypendia (chociaż wiadomo, że nie wszyscy). Znany
>mi przypadek- amerykańska studentka otrzymywała 1000
>dolarów miesięcznie samego stypendium socjalnego! U nas to
>raczej nie bedzie mozliwe...; )
może gdybyśmy nie byli sto lat za jurą, to studenci dostawaliby czesne, z którego się można UTRZYMAĆ.
>I taki mały offtop; ] Manowce dobrze pamiętam jak w
>temacie "przedwyborczym" napisałaś, że jesteś za
>płatnymi studiami... i to w dodatku wielkimi literami; ]
byłabym wdzięczna, gdybyś nie mówiła mi co napisałam, a czego nie, szczególnie że nie masz racji. -
Anonim
Ludzie, dlaczego do cholery ciagle piszecie, ze na studia platne bedziecie musieli pracowac 20 godzin na dobe i dlatego sa do bani? NA STUDIA- CZESNE, UTRZYMANIE, ITD BIERZE SIE KREDYT!!! NA TYM OPIERA SIE CALY SYSTEM! -
Anonim
>bazia napisała:
>Zdaje się, że w temacie "przedwyborczym" napisałam, że w
>USA różowo nie jest: ludzie zaciągają kredyt np. na
>studia prawnicze (kosztują fortunę) a potem pracują po
>14h/dobę w jakiejś korporacji, żeby to spłacić.
>
>A tego spamera z uniwerek.com niech ktoś wyśle na bambus,
>bo mnie drażni.
Owszem, sa i tacy, ktorzy pracuja potem po 14h/dobe, ale ci akurat splacaja kredyt w rok:) -
b.
Zaślepiony optymista... Poczytaj coś innego niż jakieś hurraoptymistyczne amerykańskie komiksy, to się dowiesz, jak to naprawdę wygląda. -
Anonim
Nie czytam optymistycznych amerykanskich komiksow, bo amerykanie w ogole nie umieja komiksow rysowac:) I po co od razu chcesz mi dowalic, juz tak na poczatku naszej milej dyskusyjki?:)
Czytam za to raporty o statystycznych zarobkach amerykanskiego czy brytyjskiego absolwenta uczelni wyzszej. Z nimi chcesz sie kłocić? Z cyferkami? Z faktem, ze nasz obecny system jest zly, bo szkoli na przyklad setki matołów na niepotrzebnych nikomu socjologow, filologow czy geodetow, ktorzy potem pracuja za barem? -
Anonim
>Jabłkożerca napisał
>Ludzie, dlaczego do cholery ciagle piszecie, ze na studia
>platne bedziecie musieli pracowac 20 godzin na dobe i
>dlatego sa do bani? NA STUDIA- CZESNE, UTRZYMANIE, ITD
>BIERZE SIE KREDYT!!! NA TYM OPIERA SIE CALY SYSTEM!
Ale tutaj pojawił się problem, że studenci woleliby brać kredyty na mieszkania, a nie żeby płacić za swoje studia. No i zauważ, że nawet kredyt na studia też trzeba spłacić- więc trzeba i pracować :) Nie bulwersuj się tak; ) -
Anonim
Nie bulwersuję się, zawsze lapie mnie lekki wkurw przy dyskusjach politycznych:) -
Anonim
hehehehe :) To tak jak mnie :) Ale dziś jestem pokojowo nastawiona :)
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
dla byłych, przyszłych i obecnych studentów UW (; PS: czytamy regulamin...
Miejsca grona (25)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
Klub Muzyczny Red Star Aleja Wilanowska 361, Warszawa
-
Opium Club Wierzbowa 9/11, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
- Dodaj miejsce

