-
Anonim
> >Justyna =) napisała:
> >To duży optymizm. Prezerwatywa wcale nie chroni przed
> >wszelkimi chorobami. Przed HIV/AIDS tylko w 80%, a w
> >przypadku innych chorób jest jeszcze mniej skuteczna.
>
> Do cholery!!! Justyno, wyjasnij mi, skad masz takie dane!??? Czy aby nie z Soli-Deo i parafialnych statystykow? Co, dodam, potwierdzaloby moja teze o tym, ze pieprzą tam bzdury?
>
> Oto dane opublikowane przez najwieksza na swiecie i cieszaca sie ogromnym autorytetem organizacje medycza: World Health Organisation:
>
> http://www.who.int/mediacentre/fact...
>
> Jest tam powiedziane ze "Laboratory studies have found that viruses (including HIV) do not pass through intact latex condoms even when devices are stretched or stressed."
>
> oraz:
>
> "studies show that, with consistent condom use, the HIV infection rate among uninfected partners was less than 1 percent per year"
>
> Wiec, kuźwa, jednak nie 80% procent, jak chcialaby siostra Bozena, a 99% , jak chca naukowcy!
A moze te 80% to 'prawda objawiona', bluznierco?! -
Justyna =)
> Jest tam powiedziane ze "Laboratory studies have found that viruses (including HIV) do not pass through intact latex condoms even when devices are stretched or stressed."
Zgadzam się z Toba, tylko że Ty podajesz dane z "Laboratory studies..." a w praktyce skuteczność jest zawsze mniejsza niż w badaniach laboratoryjnych, gdzie badani sa dokładnie pouczani jak prawidłowo stosować prezerwatywę i za każdym razem używają ją dokładnie wg wskazówek (za udział w badaniach dostają pieniądze więc mają motywację). W praktyce jest inaczej i wynika to z różnych przyczyn, np. z tego że ludzie nie zawsze prawidłowo stosuja prezerwatywę. I nie sa to dane Soli Deo, ale naukowe. Przepraszam, nie podam Ci dziś źródła tych danych, bo go nie pamiętam, ale postaram sie sprawdzić i napiszę -
Anonim
>Justyna =) napisała:
>Zgadzam się z Toba, tylko że Ty podajesz dane z
>"Laboratory studies..." a w praktyce skuteczność jest
>zawsze mniejsza niż w badaniach laboratoryjnych, gdzie
>badani sa dokładnie pouczani jak prawidłowo stosować
>prezerwatywę i za każdym razem używają ją dokładnie wg
>wskazówek (za udział w badaniach dostają pieniądze więc
>mają motywację). W praktyce jest inaczej i wynika to z
>różnych przyczyn, np. z tego że ludzie nie zawsze
>prawidłowo stosuja prezerwatywę. I nie sa to dane Soli
>Deo, ale naukowe. Przepraszam, nie podam Ci dziś źródła
>tych danych, bo go nie pamiętam, ale postaram sie
>sprawdzić i napiszę
Oczywiscie, to prawda, ale czy fakt, ze ludzie nie zawsze prawdlowo cos stosują swiadczy na niekorzysc samej metody? Nie widzisz tej zasadniczej roznicy pomiedzy stwierdzeniem "prezerwatywa chroni tylko w 80% przed HIV" a "prezerwatywa chroni praktycznie całkowicie przed HIV, a tylko trzeba ją zakładac ostrożnie?". To wlasnie, droga Justyno, nazywa się manipulacja...
Poza tym gdyby isc Twoją drogą rozumowania, to przy "nie zawsze prawidlowym" stosowaniu metod naturalnych mielibysmy skutecznosc 1-2%, tak?:) -
l0g1n
" a w praktyce skuteczność jest zawsze mniejsza niż w badaniach laboratoryjnych"
:) :) :)
Uważasz,że kazali ludziom się parzyć w laboratorium pod czujnym okiem specjalistów:D
Polecam sprawdzenie, co oznacza 'laboratory studies'.
Chodzi o to, że badania były prowadzone naukowo. Ludzi ewidencjonowano, a nie zamykano w klatkach;]
"watywę i za każdym razem używają ją dokładnie wg wskazówek "
Oczywiście! Jeśli prezerwatywę zakłada się na nos, albo nogę, to skuteczność jest znikoma. Dlatego też trzeba prowadzić nauczanie seksualne już od początku gimnazjum, kiedy rozpoczyna się życie seksualne części młodzieży.
". Przepraszam, nie podam Ci dziś źródła tych danych, bo go nie pamiętam"
Nic specjalnego nie musisz robić.
Bo WHO w żaden sposób przebić nie zdołasz. -
-
Anonim
oj, Konop, nie dokuczaj dziewczynie, uczy sie na spotkaniach Soli-Deo, tam nie mowia o takich technicznych drobnostkach:)))
P.S. Zgadzam sie w 100% -
Anonim
Acha, nie chcialbym byc zle zrozumiany- krytykuję tylko pewien obszar dzialalnosci Soli-Deo, a nie całą organizację, ani tym bardziej jej czlonków.. -
Anonim
tylko taka techniczna uwaga dla osób chcących się wybrać na dzisiejsze spotkanie o Seksie: aula A SGH znajduje sie w budynku A,na parterze, wejście od ul. Rakowieckiej, po drugiej stronie ulicy co więzienie (zaraz przy Alejach Niepodleglosci) -
KitKa(t)
juz wiem! najlepszya naturalna antykoncepcja jest seks niewaginalny! ha! -
Justyna =)
Zgodnie z obietnicą, sprawdziłam. 80% to wynik uśredniony z wielu badań, który gdzieś usłyszałam. Ponizej kilka linków i cytatów o różnych badaniach. Oczywiście, najbardziej popularne i najczęściej spotykane są te z niemal 100% skutecznościa, bo chodzi o to, by zarobić na prezerwatywach
http://www.grabieniec.pl/pokaz_arty...
„Warto wiedzieć także, że prezerwatywa często zsuwa się z członka lub pęka podczas stosunku płciowego. Według badań przeprowadzonych w 1990 roku w Wielkiej Brytanii zdarza się to co drugiemu mężczyźnie ( 52%), stosującemu ją systematycznie, a według badań amerykańskich - co siódmemu spośród wszystkich „użytkowników”.
„Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe niż 40 % zabezpieczenie przed zakażeniem HIV u osób stosujących prezerwatywę. Badania niemieckie wykazały, że 100 nosicieli wirusa HIV używających kondom w ciągu roku zaraża 35 kobiet. W Wielkiej Brytanii szacuje się, że 40% osób, które zachorowały na AIDS zakaziło się podczas stosunku z użyciem prezerwatywy.”
http://www.prawy.pl/?dz=felietony&a...
Badano również laboratoryjnie skuteczność prezerwatyw w prewencji HIV/AIDS. Szacuje się, że wynosi ona od 60 do 90 procent (Pinkerton, Abramson Soc Sci Med. 1997). Według innych badaczy, jest ona szacowana „na 86,6 proc., jednak prawdziwa efektywność może być tak niska jak 60 proc. lub tak wysoka jak 95,8 proc.” (Davis, Weller Familly Planning Perspectives 1999).
http://www.swiatkonsumenta.pl/testy...
"Poczucie, że prezerwatywa uchroni nas przed HIV i AIDS, może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych – poczucie bezpieczeństwa, jakie ma zapewniać prezerwatywa, może zachęcić ludzi do bardziej ryzykownych zachowań seksualnych. W Polsce w 2003 roku zarejestrowano 611 nowych przypadków zakażenia wirusem HIV, a w 2002 roku – aż 1152 przypadki. To był najwyższy wskaźnik od wielu lat."
-
l0g1n
Zacznę od końca:
""Poczucie, że prezerwatywa uchroni nas przed HIV i AIDS, może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych – poczucie bezpieczeństwa, jakie ma zapewniać prezerwatywa, może zachęcić ludzi do bardziej ryzykownych zachowań seksualnych. W Polsce w 2003 roku zarejestrowano 611 nowych przypadków zakażenia wirusem HIV, a w 2002 roku – aż 1152 przypadki. To był najwyższy wskaźnik od wielu lat." "
Argument taki sam można by wysunąć np. przeciwko piwu.
Pijąc piwo możliwe jest sięgnięcie po mocniejsze alkohole, a często także i narkotyki.
Jednak to nie oznacza, że należy przestać pic piwo.
Należy tylko nie robić innych, głupich rzeczy.
Tak samo jest z prezerwatywami.
" „Warto wiedzieć także, że prezerwatywa często zsuwa się z członka lub pęka podczas stosunku płciowego. Według badań przeprowadzonych w 1990 roku w Wielkiej Brytanii zdarza się to co drugiemu mężczyźnie ( 52%), stosującemu ją systematycznie, a według badań amerykańskich - co siódmemu spośród wszystkich „użytkowników”.
„Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe niż 40 % zabezpieczenie przed zakażeniem HIV u osób stosujących prezerwatywę. Badania niemieckie wykazały, że 100 nosicieli wirusa HIV używających kondom w ciągu roku zaraża 35 kobiet. W Wielkiej Brytanii szacuje się, że 40% osób, które zachorowały na AIDS zakaziło się podczas stosunku z użyciem prezerwatywy.” "
Powody mogą być zgoła inne.
Hiv/aids można zarazić się także podczas seksu oralnego. Ten zazwyczaj uprawia się bez prezerwatywy.
Nie należy popadać w panikę! Chodzi o to, aby zachowywać się racjonalnie i maksymalnie uważnie.
Można też wysnuć inny wniosek, bardziej konstruktywny: np. kupować prezerwatywy specjalnie wzmacniane(np. extra safe) albo używać dwóch na raz.
Nie należy jednak dać się ponieść panice i krzyczeć: każdy stosunek seksualny jest niemal równoznaczny z zajściem w ciąże/zarażeniem chorobą weneryczną.
"Oczywiście, najbardziej popularne i najczęściej spotykane są te z niemal 100% skutecznościa, bo chodzi o to, by zarobić na prezerwatywach "
A to mi przypomina nieco fantastyczne teorie, w myśl których AIDS jest wymysłem koncernów farmaceutycznych pragnących naciągnąć kraje i jednostki na wielkie pieniądze;) -
Anonim
>Justyna =) napisała:
>najbardziej popularne i najczęściej spotykane są te z
>niemal 100% skutecznościa, bo chodzi o to, by zarobić na
>prezerwatywach
Justyno, no blagam Cie.. WHO zarabia na prezerwatywach? Nie podalem Ci przeciez danych Durexa tylko niezaleznej organizacji medycznej. Mozesz oczywiscie watpic w wiarygodnosc Swiatowej Organizacji Zdrowia, ale to juz rzuca naszą rozmowę na zupelnie nowe tory.
> „Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest
>możliwe większe niż 40 % zabezpieczenie przed zakażeniem
>HIV u osób stosujących prezerwatywę.
Nie, wcale tak nie podaje, przeciez zacytowalem Ci oryginalną publikację WHO, czytalas ją?
>Wedlug innych badaczy, jest ona szacowana „na 86,6 proc., jednak
>prawdziwa efektywność może być tak niska jak 60 proc.
>lub tak wysoka jak 95,8 proc.” (Davis, Weller Familly
>Planning Perspectives 1999).
Ha ha, hu hu!:) Atrykul Davis i pani Weller, ktory cytujesz, nie dotyczyl ich wlasnych badan a jest tylko kompilacją wynikow badan 25 roznych grup naukowcow prowadzonych na przestrzeni 10 lat (od 1989, czyli zaczynano o w czasach, kiedy guzik o HIV wiedziano), z czego kilku zespolom zarzucono razace bledy w metodzie i zakwestionowano rezultaty, a kilka innych zespolow zawarlo tez wyniki ludzi uzywajacych prezerwatyw nieregularnie, a nie przy kazdym stosunku (stad ta 60% skutecznosc).
Manipulacyjka jak sie patrzy! Polecam czytanie oryginalnych tekstow a nie cytowanie artykulow wyszperanych na jakichs koscielnych stronkach.
>"Poczucie, że prezerwatywa uchroni nas przed HIV i AIDS,
>może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych –
>poczucie bezpieczeństwa, jakie ma zapewniać prezerwatywa,
>może zachęcić ludzi do bardziej ryzykownych zachowań
>seksualnych. W Polsce w 2003 roku zarejestrowano 611 nowych
>przypadków zakażenia wirusem HIV, a w 2002 roku – aż
>1152 przypadki. To był najwyższy wskaźnik od wielu lat."
No i co? To jest argument? Po pierwsze, ryzykowne zachowania seksulane w naszym kraju biora sie z powszechnego przeswiadczenia, ze HIV jest problemem marginalnym i dotyczacym tylko ćpunów z dworca centralnego, a nie na przyklad kolegi z grupy na studiach.
Jak chcesz niby te dane powiazac ze skutecznoscia prezerwatyw? Wiesz, jak i czy w ogole ci zarazeni ich uzywali? czy to byla jedyna potencjalna droga zarazenia? Czy to bylo jakos ewidencjonowane? Przeciez to absurd..
Wydajesz sie ciagle nie rozumiec roznicy miedzy skutecznoscią samego srodka a wplywem starannosci, systematycznosci i ostroznosci w jego stosowaniu. I jezeli slysze teksty w rodzaju "prezerwatywa nie chroni, troche sie pobawilismy, ale moj chlopak zalozyl ją tuz przed wytryskiem i mimo to zaszlam w ciaze" to cholera mnie bierze.
-
Anonim
Ej, a tak w ogole:
http://grono.net/forum/topic/144577...
To jest jakis zart, czy objaw ciezkiego swira? -
krzy
>"Poczucie, że prezerwatywa uchroni nas przed HIV i AIDS,
>może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych –
>poczucie bezpieczeństwa, jakie ma zapewniać prezerwatywa,
>może zachęcić ludzi do bardziej ryzykownych zachowań
>seksualnych. W Polsce w 2003 roku zarejestrowano 611 nowych
>przypadków zakażenia wirusem HIV, a w 2002 roku – aż
>1152 przypadki. To był najwyższy wskaźnik od wielu lat."
potęga słowa: w 2003 - 611 w 2002 aż 1152 -to jest chyba prosta manipulacja bo z całym szacunkiem jeżeli spadek o połowę sugeruje że coś skłania do większego ryzyka i liczba chorych rośnie to ja już nie wiem gdzie my zyjemy.
-
KitKa(t)
>Jabłkożerca napisał
>Ej, a tak w ogole:
>
> http://grono.net/forum/topic/144577...
>
>To jest jakis zart, czy objaw ciezkiego swira?
juz widze te wewnetrzna walke :D
http://youtube.com/watch?v=eWEjvCRP... -
Paulina
Mój znajomy opowiadał mi o spotkaniu jakiejś organizacji katolickiej dotyczącym czystego seksu.
Pewnien mało ogarnięty pan przez godzinę próbował przekonać biednych studentów, iż prezerwatywa jest złem i wirus HIV przenika przez mikropory, więc nie warto jej stosować, bo i tak na 100% sie zarazisz.
A na tym samym spotkaniu pigułka antykoncepcyjna = pigułka wczesnoporonna.
Nie można zakładać dwóch prezerwatyw, ponieważ guma pocierając o gumę przeciera się i powstają mikropory oraz wzrasta ryzyko pęknięcia!!!
Ps. z jednym sie zgadzam - nie każdemu wyjdzie na zdrowie stosowanie pigułek anty. - jedyna prawda mówiona na takich spotkaniach.. -
Paulina
>Jabłkożerca napisał
>Ej, a tak w ogole:
>
> http://grono.net/forum/topic/144577...
>
>To jest jakis zart, czy objaw ciezkiego swira?
To nie jest żart..... ONI mówią poważnie....
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
dla byłych, przyszłych i obecnych studentów UW (; PS: czytamy regulamin...
Miejsca grona (25)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
Klub Muzyczny Red Star Aleja Wilanowska 361, Warszawa
-
Opium Club Wierzbowa 9/11, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
- Dodaj miejsce

