-
Urban Playground #4
Kiedy?: niedziela 9 kwietnia 2006 17:00
Start: pod Rotundą
Poczta: semp@semp.prv.pl
Spójrz na miasto jak na wielką planszę do gry. Setki miejsc, tysiące obiektów, dziesiątki tysięcy osób. Atmosfera rywalizacji wypełnia szare ulice i wlewa się do budynków, jednak tylko nieliczni wiedzą jak grać - czy jesteś wśród nich?
Zarezerwuj sobie trochę wolnego czasu w niedzielę 9 kwietnia 2006. Weź ze sobą coś do pisania i pojaw się na na Placu Zamkowym. Około 17:00 pod Kolumną Zygmunta pojawi się człowiek w białych rękawiczkach, który będzie tam do 17:15, a może i dłużej. Podejdź do niego i powiedz "Niedługo wszyscy się dowiedzą", a dostaniesz kartkę z zasadami czwartej gry z serii Urban Playground. Wszystko odbywa się na "planszy" będącej fragmentem tkanki miejskiej Warszawy (ulice, budynki, zakamarki). Celem uczestników będzie odnalezienie... ale o tym na miejscu.
Wyniki rozgrywki zostaną opublikowane na stronie http://www.urban-playground.prv.pl
Pamiętaj! Miasto to gra.
-
Pierwsze słowo pojawiło się w głowie Aurelii Aurox zupełnie niespodziewanie. Z kolejnymi nie było już tak łatwo. Aurelia przeczuwała jednak, że skoro istnieje słowo „halucynogenny”, to gdzieś muszą być także kolejne. Nie była tylko pewna, co powinna zrobić, żeby je usłyszeć. Robiła więc to co zwykle, tylko znacznie intensywniej niż dotychczas – chodziła po mieście. Miała jakieś takie dziwne przeczucie, że kolejne słowa pojawią się w jej głowie, gdy tylko znajdzie się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Nie myliła się. Niebawem usłyszała drugie – „śnieg”. Prędko zapisała je na czerwonej kartce papieru i schowała do kieszeni.
Kolejne dni upływały pod znakiem tajemniczych wyrazów, które powoli zaczynały układać się w zdanie o dziwnej treści. Aurelia przemierzała ulice Warszawy, przejścia podziemne, sklepy, restauracje, miejskie zakamarki i co chwila przystawała nasłuchując. „Halucynogenny śnieg lśni zawsze...” – kolejne słowa pojawiały się na czerwonej kartce.
Aurelia była tak ogarnięta obsesją odszukania intrygujących wyrazów, że wtedy jeszcze nawet nie zastanawiała się czym mogą one być. Gdyby tylko wiedziała, z pewnością zaprzestałaby dalszych poszukiwań i czym prędzej spaliłaby czerwoną kartkę.
„Halucynogenny śnieg lśni zawsze gdy płonie...” – Aurelia wchodziła do kolejnych sklepów i stawała w milczeniu, próbując usłyszeć ten spokojny głos, który co jakiś czas rozbrzmiewał w jej głowie. Słowo „szklanych” usłyszała stojąc w niepozornej alejce sklepu spożywczego, a „kwiatów” gdzieś pomiędzy półkami pełnymi zabawek. Wtedy niespodziewanie zauważyła, że dziewięć wyrazów uformowało się w zdanie. Czy to już koniec?
Wybiegła na ulicę ściskając w dłoni czerwoną kartkę i biegnąc w tłumie anonimowych mieszkańców miasta czytała szeptem – „Halucynogenny śnieg lśni zawsze, gdy płonie 55 szklanych kwiatów”. Gdy Aurelia wymówiła ostatnie słowo - miasto zadrżało. Jednak wtedy nikt jeszcze nie zwrócił na to uwagi.
-
Aś...ik!
-
W nagłówku zajawki jest błąd. Spotykamy się pod Kolumną Zygmunta, tak jak jest napisane w treści zaproszenia.
-
-
abcd abcd
a już myślałam, że znów będziecie kazać nam biegać!; ) ufff ^^
hmm tylko byście dali teraz trochę więcej czasu, coooo? :)
właśnie: NARESZCIE ! :D
i nie rozumiem ocb z tą Aurelią; P -
Anonim
Semp, oglądałeś może film "Nemesis Game" ??
mam nadzieję, że Aurelia [swoista Alicja w krainie (?)czarów(?)] nie skończy jak główna bohaterka
cieplutko,Starówka..aaaach
do zobaczenia pod kolumną; ] -
Nie widziałem tego filmu, ale jesteś już drugą osobą, która porównuje go do Urban Playground. :)
-
Lidia.
-
lali lo
-
Anonim
Ja pierwszy raz ale stawiam sie w pełnej gotowości za tydzień wraz z pomocnikiem...
I szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać, choc przyznam że centrum znam lepiej niż Stare Miasto.
Ale czym jest zycie bez wyzwań. -
Anonim
-
abcd abcd
-
Lidia.
-
Prawdopodobnie dziś zakończą się prace nad zadaniami. Myślę, że gra nie będzie aż tak trudna jak UP#3, ale nie znaczy to że będzie łatwa.; )
-
abcd abcd
-
Za każdym razem gra jest sprawdzana "w terenie" pod kątem tego czy da się ją przejść w regulaminowym czasie. Oczywiście wszystko robione jest w ten sposób, żeby komplet punktów odnaleźli tylko nieliczni. Zgadzam się jednak, że jeśli o to chodzi to UP#3 było nieźle wyśrubowane. Tym razem presja czasowa nie będzie aż tak odczuwalna jak podczas UP#3, jednak też nie będzie za łatwo.; )
-
Anonim
dostałem taką wiadomość:
Impreza świetna ale nie chcę Was straszyć, jednak termin jest mało trafiony. O 16:30 na Konwiktorskiej skończą się derby Warszawy. Daleki jestem od demonizowania kibiców ale akurat na takich meczach procent chuliganów w stosunku do kibców jest ogromny a Policja moze nie odróżnić Was od ganiających się gówniarzy. Piszę tylko, żeby nie mieć wyrzutów, iż nie uprzedziłem.
Pozdrawiam,
Tomek.
-
abcd abcd
-
No no, może gra zyska kolejnego smaczku; ) Panie i panowie, to Urban Playground w końcu. Jedną z zasad jest "jeśli złapie cię ochrona (to dla ganiających się w sklepie) lub policja" to przegrywasz". I bynajmniej nie chodzi tutaj o jakieś antypolicyjne działania (jak głoszą plotki), tylko o to, żeby gracze zachowali umiar i np. nie przebiegali nie po pasach, nie popychali przechodniów w biegu itd.; )
W każdym razie trzeba będzie uważać. A biegający pseudokibice to ludki, których będzie trzeba unikać.; ) Ale mimo wszystko myślę, że nie będzie aż tak źle.; ) -
abcd abcd

