-
Wzór już znacie, prawda? Ale wzory mają to do siebie, że można do nich podstawiać różne wartości. Ta sama część miasta, inne punkty kontrolne, inne liczby, inna gra. Jaka pojemna metafora! Podnieśmy prędkość do kwadratu! Niech po "V" nastąpi "V^2". Kolejna gra miejska typu urban playground tak szybko, jak nigdy przedtem. Odległość jest tak niewielka, a prędkość tak zawrotna, że tylko cudem te dwa projekty się ze sobą nie zderzyły. Koniec tych dywagacji, czas na konkrety! Cóż to wszystko oznacza? Ano ni mniej ni więcej, tylko tyle, że za 96 godzin widzimy się ponownie! Projekt "V^2" wystartuje już w najbliższą niedzielę o godzinie 17:00 na placu przed Gmachem Głównym Politechniki Warszawskiej, czyli tam gdzie ostatnio (nieprzypadkowo!). Nawet ubiorę się dokładnie tak samo, co wcale nie oznacza, że chodziłem w tym samym ubraniu przez dziewięć dni. Po prostu równania mają to do siebie, że pewne wartości są zmiennymi, a inne mogą być stałymi. Czy nowe wartości zmiennych wpłyną na Wasz sukces w grze? Będziecie mieli okazję przekonać się już niebawem, biorąc udział w grze komplementarnej do "V", czyli właśnie "V^2". Na pewno będzie nieco łatwiej niż ostatnio i od razu podpowiadam, że tym razem nie będzie konieczny dostęp do sieci - wystarczy długopis albo ołówek. Bądź tam bez względu na to, czy będziesz rozwiązywać to równanie po raz drugi, czy dopiero po raz pierwszy!
http://www.projekty.semp.pl -
Joanna
gra komplementarna?? błagam, niech nie będzie zagadek typu: połącz odpowiedź z drugiego zadania z up 'V', dodaj środkową część tego zdania, skreśl "ę" i dopisz na końcu "ag" i w podskokach pędź przed siebie..
ale ważniejsze, żeby czasu było ciut więcej (nie o 1 minutę) proooszę -
Hah, uspokajam, że tak nie będzie. Znajomość pierwszej gry nie jest wcale potrzebna do grania w drugiej. Chodzi raczej o to, że niektóre elementy są tutaj identyczne (plansza, wzór, rekwizyt, liczba wskazówek, czas trwania projektu, a nawet ubranie, w którym rozpocznę grę).
-

