-
Już niebawem ktoś dowie się jaki jest. Jeszcze nie wiem kto to i nie potrafię powiedzieć, co z tą wiedzą zrobi, ale jedno jest pewne – w niedzielę 5 kwietnia 2009 rozpocznie się gra typu urban playground zatytułowana Ekstremum.
Zadaniem wtajemniczonych będzie odszukanie pewnej liczby agentów rozsianych gdzieś po mieście, jednak wskazówki do nich kierujące będą tak trudne, że nikt nie będzie w stanie rozgryźć ich samemu i niezbędne okaże się skorzystanie z pomocy innych osób lub internetu. Właśnie dlatego w ramach przygotowań do Ekstremum warto zadbać o to, żeby mieć do kogo zadzwonić w trakcie rozgrywki. Pomyśl o tym jak o Centrali. Dziesiątki prywatnych mieszkań przekształconych w tymczasowe centra operacyjne. Możesz skontaktować się telefonicznie ze swoim specjalistą od wyszukiwania danych, odpornym na stres człowiekiem z dostępem do sieci, który dyskretnie wyszuka dla Ciebie niezbędne informacje. Możesz także zainstalować się w kawiarence internetowej i potraktować ją jako tymczasową Centralę, albo jeśli chcesz, dzięki przenośnym urządzeniom elektronicznym, sam możesz zostać swoją mobilną Centralą. Wszystkie chwyty dozwolone. To jest gra dla miejskich profesjonalistów. Rozgrywka dla najbardziej wytrwałych, którzy nie boją się podjąć ekstremalnego wyzwania i zmierzyć ze wskazówkami tak trudnymi, jak nigdy przedtem. Wtajemniczeni błyskawicznie przemierzają ulice Warszawy, Centrala wyszukuje dla nich niezbędne informacje, a czas upływa w zabójczym tempie i wszyscy wiedzą, że tylko jednej ekipie uda się zdobyć tajemniczy przedmiot, o który toczy się rozgrywka. Jeśli wygrasz, czeka na Ciebie niezwykła biała Teczka Prawdy, która potrafi sprawić, że poznasz siebie.
Szczegóły na stronie http://www.projekty.semp.pl -
Anonim
-
-
Olexy
o właśnie, bo nie ma żadnego info na ten temat.
mogą brać udział tylko gracze indywidualni, czy gangi jak w UP też wchodzą w grę? :) -
-
-
Korek.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy po dzisiejszej akcji wróciłem do domu głodny, a w lodówce odnalazłem niespodziewanie zawartość białej teczki. A co do akcji, to latania było sporo i nie było łatwo, ale bywały trudniejsze zadania na UP :) -
PrZeM/ Wojtek
-
Joanna
-
PrZeM/ Wojtek
jakiś dzieci się spytaliśmy to powiedzieli ze najgorszy rejon bo same boiska <lol2> -
Joanna
xD
nie ma żadnych boisk czyli wszystko jest boiskiem xD to też wyglądało jak skwerek w żłobku -
Loucaso
latania bylo sporo a najbardziej wkurzalo jak wrocilem po raz trzeci z centrum do palmy biegnac a dowiedzialem sie ze chmielna 98 jest po drugiej stronie zlotych tarasow xD najlepsze bylo to ze po calej akcji zorientowalem sie ze minalem agenta przy palmie agenta na przystanku plac starynkiewicza agentow przy marcpolu i przy niedawno zburzonym budynku na chmielnej niezauwazajac ich bo bieglem aktualnie do innego punktu xD -
Martes
Chociaz to moja pierwsza gra, to zadania trudne nie byly, wbrew tytulowi :) Zdecydowanie najbardziej zdezorientowal mnie brak sempa przy fontannie - ok, skonczylysmy troche wczesniej i mogl jeszcze nie dotrzec, ale mimo wszystko węszyliśmy podstęp. Stwierdzilismy, ze "w okolicy fontanny" moze oznaczac szerszy teren i, nie zwazajac na reszte spokojnie czekajacych graczy, przeszukiwalismy okoliczne lawki, mury, knajpę, a nawet zlustrowalismy grupę freestylujących ziomków. Każdy jasno ubrany człowiek budził podejrzenia i zryw kilku graczy.
Jednak szczytem woli walki był moment, kiedy mój chłopak dostrzegł postawnego kolesia, spokojnie biegnącego w stronę Emilii Plater, gdzie na horyzoncie majaczyła się postać w bieli. Rzucił się pędem w pogoń, postawny koleś odwrócił się, ocenił sytuację i przerażony zaczął uciekać, co tylko utwierdził mego chłopaka w przekonaniu, że biegną w słusznym kierunku. Nic bardziej mylnego. Biedny paker nie był nawet graczem Ekstremum, ale musiał się nieźle przerazić, bo uciekał z całych sił - nawet ziomki przestały freestylować i zainteresowane obserwowały, kto kogo będzie prał :D -
Anonim
on nie uciekał, on spierdalał jak poparzony! :D
ale to znaczy, że miał coś na sumieniu!; ) -
Anonim
biegnąc z druzyna pod rotunde zauwazylam nadciagajaca z daleka postac z plakietka. wyciagnelam wiec reke na znak postoju i zaczelam krzyczec: halt! halt! halt! podbiegłszy bliżej na plakietce agenta ukazał się napis: demokraci. pl hue hue hue z relacji współtowarzyszy niedoli mina faceta była bezcenna; ) za to m.in. kocham up; )) -
εïз Aga εïз
Miejmy nadzieję że to dopiero pierwsza część kolejnych przygód z zabawą w miejskie podchody ponieważ było zajebiście :) -
Ekstremum to pojedynczy projekt nie będący częścią żadnej większej całości.
;)
Ale narzędzie jakim są gry typu urban playground żyje własnym życiem. -
Na stronie http://www.projekty.semp.pl można już znaleźć raport z tej akcji. :)

