- 1
- 2
-
Urban Playground #9 już niebawem, choć jeszcze nie teraz, ale w międzyczasie zapraszam Was na inny projekt, który przygotowałem na zlecenie w związku z rocznicą powstania w warszawskim getcie. Projekt zatytułowany "Pocztówki z nieistniejącego miasta" rozgrywany jest zgodnie z modelem urban playground i myślę, że zarówno nowe osoby, jak i wytrawni gracze znajdą tutaj coś dla siebie :)
Start: niedziela 22.04.2007, godz. 16:00, przed instalacją OHEL (taki duży, niebieski namiot) na Muranowie (na przeciwko pomnika Bohaterów Getta)
Czas trwania: 120 minut
Należy wziąć ze sobą długopis i dobre buty, ale dla Was to chyba oczywiste :)
Zapraszam & powodzenia! -
viva la Diva
o rany, noga w gipsie - nie bedzie mnie :(
czekam na relacje i szczegóły co to za projekt :)
ps. sempie - od razu opatrz go proszę nr, bo w moim przypadku liczę na powtórkę... mhhh... gdzieś za pół roku :) -
>viva la Diva napisała:
>o rany, noga w gipsie - nie bedzie mnie :(
Odegrasz się na UP#9 :)
>czekam na relacje i szczegóły co to za projekt :)
Tak jak pisałem :) Mechanika gry taka jak w UP...
>ps. sempie - od razu opatrz go proszę nr, bo w moim
>przypadku liczę na powtórkę... mhhh... gdzieś za pół
>roku :)
Hah, no to chyba raczej akcja jednorazowa, związana z rocznicą powstania w getcie. Ale zapraszam na UP#9 :) -
Anioł Stróż
-
-
To tak jak np. z projektem "Śladami Złego" z lipca zeszłego roku - wszystko jak w Urban Playground, zasady identyczne, tylko nie jest to część dwunasto odcinkowego cyklu UP. Zapraszam :)
-
viva la Diva
-
H.G.
Moim zdaniem było całkiem fajnie :)
Co prawda zagadki były nieporównywalnie łatwiejsze niż na UP, ale cel dydaktyczny został osiągnięty - przynajmniej w moim przypadku... Dowiedziałam się i zapewne zapamiętam istotne fakty i miejsca związane z Gettem Warszawskim i generalnie z historyczna zabudową Warszawy. Myślę, że gry miejskie to świetna forma propagowania takiej wiedzy.
(a jakie ładne karty do gry dostaliśmy!; ) )
Czasu było, aż za wiele, ale rozumiem, że w tym wypadku nie chodziło oto abyśmy latali, jak wariaci...
-
Anioł Stróż
tak tak, było wspaniale! i rzeczywiscie czasu było mnóstwo... zdążyliśmy z wszystkim na spokojnie. jednego punktu nie znaleźliśmy (targ) ale strzeliliśmy i to dobrze z tego co wiem :P -
>Hania G. napisała:
>Moim zdaniem było całkiem fajnie :)
Cieszę się :)
>Co prawda zagadki były nieporównywalnie łatwiejsze niż
>na UP, ale cel dydaktyczny został osiągnięty -
Zgadza się, poziom trudności nie miał być ostro wyśrubowany, żeby pogodzić oczekiwania różnych grup osób, które miały się pojawić na grze.
No ale zagadka z trójkątem chyba nie należała do najłatwiejszych?; ) Zresztą z wiersza też jestem zadowolony. Szkoda tylko punktu przy archiwum Ringenbluma, który pierwotnie miał wyglądać nieco inaczej i mieliście mieć na kartach przedmioty do zidentyfikowania, co byłoby możliwe właśnie dzięki archiwum, no ale to niestety nie przeszło.
>przynajmniej w moim przypadku... Dowiedziałam się i
>zapewne zapamiętam istotne fakty i miejsca związane z
>Gettem Warszawskim i generalnie z historyczna zabudową
>Warszawy. Myślę, że gry miejskie to świetna forma
>propagowania takiej wiedzy.
Tak jak mówiłem - żywa lekcja historii :)
>(a jakie ładne karty do gry dostaliśmy!; ) )
Zależało mi na tym, żeby były właśnie w takiej nietypowej formie, a grafik IMO świetnie zrealizował tę wizję.
>Czasu było, aż za wiele, ale rozumiem, że w tym wypadku
>nie chodziło oto abyśmy latali, jak wariaci...
Dokładnie :)
No i znowu coś nieco ponad 200 osób się przewinęło. -
H.G.
Zagadka z trójkątem zajęła nam 2 minuty; ) Za to nieoczekiwanie, raczej nie tylko nam, najwięcej czasu zajęło znalezienie "pana handlarza na targu", gdyż ze zdjęcia wynikało, że powinien on stać po drugiej stronie ulicy, szukaliśmy między blokami, a że chudzina, niepozorny to go nie szybko wypatrzyliśmy stojącego w tak widocznym miejscu :) -
Ale zdjęciem to się nie trzeba było sugerować, bo akurat budynki wszystkie które tam kiedyś stały, teraz już nie istnieją, jeśli dobrze kojarzę. :) Za chwilę garść zdjęć uploadnę...
-
Anioł Stróż
ej no... my chyba obok tego człowieka staliśmy i się kłóciliśmy...
a trójkącik tez szybciutko... przecież to proste było
(psssst... semp masz wiadomość :P) -
Smirnoff:P
Właśnie, myślę, że musiał się dobrze bawić obserwując naszą kłótnię:P Ale dotarliśmy wszędzie i jesteśmy fajni;) -
-
-
Anonim
witam.
kiedy miej więcej będą wyniki, i na jakiej stronie ich szukać? -
Anioł Stróż
zapewne będą tu: http://www.jewishmuseum.org.pl -
carinae
o zesz cholera!! ze tez nie sprawdzilam grona w sobote, to bym przyszla, bo sie w niedziele obijalam; -( a tak mnie interesuje ta tematyka!!! no i gry uliczne!! aaaaaarrrrrgggggghhh!!
to moze jeszcze kiedys cos podobnego?? zachecam;];] -
Smirnoff:P
>luthien napisała:
>arrrrrrrgh jak wyglądał ten sprzedawca???; D
Podobno był w kaszkiecie i stał na rogu Al. Jana Pawła. Podobno;P -
tak, nawet wpadliśmy na to, że powinien być w kaszkiecie. dzięki temu nie zaczepiliśmy jakiejś niewinnej pani czekającej na parkingu między blokami :D a może to jednak był błąd... :->
- 1
- 2

