Urban Playground [284]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • El comendante Semp

    Stało się. Po 2,5 roku projekt Urban Playground dobiegł końca i jest to koniec definitywny – kolejnych gier z tej serii już nie będzie. Jednak już wtedy, w czerwcu, wiedziałem, że chcę dać Wam coś jeszcze. Możliwość wzięcia UP w rękę, zabrania tego projektu do domu i postawienia go na półce. Tak, już w czerwcu przygotowania szły pełną parą. Mało tego, trwały one też dwa miesiące wcześniej, pół roku wcześniej, a nawet rok temu. Bo stworzenie pamiątki, o której mówię, to nie lada wyzwanie.

    W końcu, po wielu długich, pracowitych miesiącach mogę zdradzić Wam tę tajemnicę i powiedzieć, że to, co pochłaniało mnie przez ostatni czas, to prace nad książką zatytułowaną „Miasto to gra”. Jest to kompletny, niezwykle obszerny (530 stron!), wydany na wysokiej jakości papierze, przewodnik po Urban Playground, na który składają się raporty ze wszystkich odsłon projektu, kompletne opowiadanie o Aurelii Aurox, kilkaset zdjęć, a także cała masa Waszych komentarzy – wszystko zebrane i uporządkowane w taki sposób, aby było ciekawą lekturą zarówno dla weteranów Urban Playground, jak i osób, które o tym projekcie nigdy nie słyszały.

    Ten projekt to dla mnie kawał życia i wierzę, że dla wielu z Was także. Dlatego taka pamiątka wydała mi się szczególnie ciekawa.

    Jest jednak pewien problem, ale o tym napiszę nieco dalej.

    Nie jest to zwykła książka, taka jak setki innych, które znajdziecie na półkach. Postanowiłem zmierzyć się niemożliwym i przygotować ją podobnie jak projekt Urban Playground, czyli całkowicie oddolnie i niezależnie. Wiedziałem, że nie będzie to łatwe zadanie. Wielu odradzało mi tego, twierdząc, że nie jest to realne i nigdy nie może się udać, ale po wielu długich i męczących przygotowaniach udało się.
  • El comendante Semp

    25 września 2008, czyli w imieniny Aurelii (sprawdźcie w kalendarzu!) książka miała swoją oficjalną premierę i jest już do upolowania w salonach sieci Empik oraz w niektórych wybranych księgarniach. Osobiście wielokrotnie przerzuciłem kilkaset kilogramów ciężkich paczek, zawiozłem wszystkie egzemplarze do magazynu i upewniłem się, że wszystko jest w porządku, więc książka na pewno tam jest, a jeśli nie chce dać się odnaleźć, to porozmawiajcie z pracownikami danego salonu, a na pewno ją wytropią.

    Ta książka nie ma budżetu. Nie stoi za nią żadne wielkie wydawnictwo ani armia specjalistów od marketingu. Przygotowując ją podjąłem przeogromne, wręcz gigantyczne ryzyko finansowe i czasowe. Jest ona owocem wielu wyrzeczeń. Tak jak przez 2,5 roku trwania projektu Urban Playground nie prosiłem Was o nic, tak tym razem proszę – pomóżcie. Sprawmy, aby ta książka okazała się sukcesem.

    Przez ostatnie lata wielu z Was pisało do mnie, proponując różne formy odwdzięczenia się za to, że UP było organizowane. Mówiliście o spontanicznych zrzutkach, kratach browarów i innych atrakcjach. Nie chciałem nic w zamian, bo nie robiłem tego projektu dla zysku. Podobnie jest z tą książką, która ma aż 530 stron i przy obecnych cenach i złożoności rynku wydawniczego sprzedawana jest za najniższą możliwą cenę (spróbujcie wydać coś takiego na własną rękę taniej, to stawiam piwo albo szklankę wody; )). Musiałem wybrać, czy robię to dla pieniędzy, czy dla idei i zdecydowałem się na to drugie, dlatego też książka wydrukowana jest na bardzo wysokiej jakości papierze i dystrybuowana w najlepszy z możliwych sposobów. Tu nie mogło być żadnych kompromisów, najważniejsza była jakość. Zresztą gdy weźmiecie tę książkę w rękę, to sami się przekonacie. Jednocześnie zależało mi na tym, żeby była przystępna cenowo i nie droższa od innych książek dostępnych w księgarniach. Aby zwróciły się koszty jej wydania i abym mógł wyjść z tym szalonym projektem na zero, sprzedać się musi zdecydowana większość nakładu, co jest ogromnym wyzwaniem i z pewnością się nie uda bez Waszej pomocy.

    Dlatego jeśli drzemie w Was jeszcze dawna chęć zrewanżowania się za Urban Playground, to proszę, przyczyńcie się do tego, aby „Miasto to gra” rozeszło się po mieście, nie tylko kupując własny egzemplarz tej książki, ale także namawiając do tego znajomych i nieznajomych. Na nowej stronie http://www.urban-playground.org znajdziecie okładkę, tekstową zapowiedź oraz filmowy zwiastun książki (przy którym sporo się narobiłem, więc mam nadzieję, że się Wam spodoba, no i że wykorzystacie go w jakiś sposób). Zdradzę też, że „Miasto to gra” wydane jest na licencji Creative Commons, co oznacza, że z książką tą można robić wszystkie te rzeczy, których nie powinno się robić z innymi książkami, czyli można ją legalnie kopiować, kserować, skanować, fotografować, tak długo, jak długo nie wykorzystuje się tego w celach komercyjnych. Zdecydowałem się na ten dosyć nowatorski (i wielu powiedziałoby, że ryzykowny krok), ponieważ wydaje mi się, że idea jest tutaj najważniejsza. Poza tym i tak wszyscy kserują książki, więc czemu by tego nie „zalegalizować”.; )

    Jeśli możesz wspomnieć o książce na swoim blogu, w czasopiśmie w którym pracujesz, audycji radiowej, którą prowadzisz, to proszę zrób to i daj mi o tym znać. Tu nie ma budżetu na reklamę. Tu wszystko rozchodzi się z ust do ust, tak samo jak informacja o poszczególnych grach i dlatego to właśnie od CIEBIE zależy, co stanie się dalej. Być może wyląduję z kilkoma tonami książek w piwnicy i sporymi długami, a być może „Miasto to gra” dotrze do szerokiego grona czytelników.

    Los tej książki jest w Twoich rękach.
  • Lemiś

    Na początku chciałabym pogratulować pomysłu, wysiłku włożonego w ten projekt oraz powstania takiej wspaniałej pamiątki jaką jest ta książka :) Projekt UP dawał tyle radości, był czymś na co z chęcią się czekało xD
    Jak tylko będę mogła ja nabyć to tak zrobię no i oczywiście przekaże innym :)
    Co do kserowania to taniej wyjdzie kupno :))

    Pozdrawiam
  • El comendante Semp

    Streszczenie poprzedniego maila

    Właśnie zauważyłem, że poprzedni mail wyszedł mi niesamowicie długi, więc teraz w dużym skrócie, dla leniwych.; )
    Mimo wszystko zachęcam do przeczytania tego, co napisałem wcześniej.

    - jest książka o Urban Playground i nazywa się \"Miasto to gra\"
    - dostępna w salonach Empik
    - jest całkowicie niezależna
    - dla idei, nie dla kasy (możesz ją kserować, skanować, fotografować)
    - chciałem, żeby była jak najlepsza, więc włożyłem w nią ogromne pieniądze
    - mam prze***ane jak nie sprzedam większości nakładu
    - pomóżcie! :D
    - http://www.urban-playground.org
    - 25 września to imieniny Aurelii
  • Jestem Chomikiem

    szkoda że już nie będzie projektów.o up dowiedziałem się dopiero w wakacje;p
  • Owca

    no właśnie ja rownież i bardzo żałuje, ale książkę postaram się kupić jak zdobęde fundusze :p
  • Jestem Chomikiem

    mi się wydaję że semp coś wymyśli jeszcze,a jak nie to ja wymyśle!!!;p
  • Przemo

    a cena jaka:) ?
  • El comendante Semp

    Książka jest obecna we wszystkich (?) salonach Empik (także poza Warszawą). Widzę, że jest też w sklepie internetowym Empik.com
    http://www.empik.com/miasto-to-gra-...

    Jeśli chodzi o cenę, to zależało mi, żeby było jak najtaniej, co jest
    zadaniem znacznie utrudnionym, gdy wydaje się to całkowicie na własną rękę, ale myślę, że ostateczna cena nie odstaje od cen innych
    książek, a jak na tak luksusowy papier na jakim jest to wydrukowane
    (zresztą zobaczycie sami; )) jest to bardzo ładna cena - 34,99 zł. :)
  • beatagreen

    Ja już czytałam książkę. Polecam zakup tej lektury z kilku powodów:

    1. po przeczytaniu książki możesz sobie wygenerować taką cenną refleksję: życie może być ciekawe w pozornie nudnym miejscu. ile zauważymy wokół siebie interesujących rzeczy i jaki charakter ma otoczenie w któym się znajdujemy zależy od nas samych

    2. książka jest napisana przystępnym, luzackim językiem. mimo tego, że część książki ma charakter dokumentalny i relacje z poszczególnych UP mogą się wydawać nudne, to jednak nie są

    3. autor wplata w dokumentalną część swoje przemyślenia i emocje, co jest ciekawe (nie wiem jak dla Was, ale dla mnie emocjonalna część człowieka jest bardzo bardzo ciekawa :)

    4. uczestnicy UP mogą się dowiedzieć wiele o (stresogennych; ) kulisach organizacji UP

    5. polecam czytanie podsumiwania z każdej gry. czytanie komentarzy graczy - najzabawniejsza część książki

    6. książka składa się z części dokumentalnej rozgrywek UP, opowiadaniu o Aurelii, części "medialnej" i zdjęć (czy coś pominęłam?) - możesz czytać w różnym układzie, np. najpierw dokument, a potem opowiadanie albo jeszcze inaczej, dzięki temu nigdy się nie nudzisz :)

    7. książka dostarczyła mi wielu refleksji na temat tego jak mało wiem o Warszawie; już wiem, że warto się uważnie rozglądać dookoła, bo szkoda, że mijam codziennie wiele miejsc, które są interesujące, a zostają niezauważone przez moją ignorancję

    8. rezultat z powyższego i ad.1 : dziś poszłam na spacer i dla urozmaicenia szukałam i liczyłam ile jest drzew kasztanowców wokół mojego bloku :)

    9. niech znajomi wiedzą, że interesujesz się ciekawymi wydarzeniami w mieście - możesz pokazać im, że takie fajne rzeczy jak UP na świecie się dzieją, a oni nawet o nich nie wiedzą

    10. niech żałują, że nie brali udziału, a z tego powodu mogą sobie kupić książke i poczytać :)

    11. mogłabym jeszcze długo wyliczać

    12. ciekawe czy ktoś doczytał do końca tego posta :)

    pozdro dla wszystkich graczy UP. sama miałam okazję uczestniczyć tylko w jednnym. ciekawe chwile przemknęły mi bezpowrotnie koło nosa...
  • Jestem Chomikiem

    osz w k***e ale się rozpisała;p
  • El comendante Semp

    Podziwiam, że przeczytałaś tak szybko całość! :)
  • Marek

    Książka jest NIESAMOWITA ! :D
    Dopiero zacząłem czytać a już mnie powaliła na kolana.
    Czy będzie jakieś spotkanie czytelników z autorem, i rozdawanie autografów? :)
  • Jestem Chomikiem

    mnw sens załapałem;p
  • Szakirr

    >Marek napisał
    >Książka jest NIESAMOWITA ! :D
    >Dopiero zacząłem czytać a już mnie powaliła na kolana.
    >Czy będzie jakieś spotkanie czytelników z autorem, i
    >rozdawanie autografów? :)

    18 października Empik Nowy Świat 18.00. Ja się wybieram:]
  • El comendante Semp

    Marek: Dzięki za zalinkowanie info o książce w opisie gronowym! Ciszę się, że książka wciągnęła. :)

    Szakirr: O, a skąd ta (jakby nie było prawdziwa) informacja? Bo mi jeszcze nie dali cynku, że ta wieść poszła w świat. :)
  • El comendante Semp

    Zaraz, a nie miało być 17 października?
  • Towarzysz ZwieRZak

    >Marek napisał
    >Czy będzie jakieś spotkanie czytelników z autorem, i
    >rozdawanie autografów? :)

    oooo i to jest baaardzo dobry pomysł :)
    Sempie może jakieś piwo w jakimś miłym alternatywnym miejscu :)?
  • Marek

    >El comendante Semp napisał
    >Marek: Dzięki za zalinkowanie info o książce w opisie
    >gronowym! Ciszę się, że książka wciągnęła. :)

    Nie ma o czym mówić :). Takie projekty trzeba wspierać jak tylko się da.
  • El comendante Semp

    Bonusowe info: książka dostępna jest w Empikach w całej Polsce, a więc można mieć nadzieje, że zainteresują się nią także osoby nie tylko z Warszawy, ale też z innych miast. W mniejszych miastach to są wręcz symboliczne ilości, 2 albo 3 sztuki, co jest nawet dobrą wiadomością, bo jak zejdzie jedna książka to tak jakby zeszło 50% nakładu w danym salonie.; ) A Empik czuwa i zapewne w zależności od tego jakim zainteresowaniem będzie cieszyła się książka, to albo potrzyma ją na półkach dłużej albo krócej. Więc bardzo proszę o pomoc, szczególnie teraz na początku, gdy ważą się losy tego, jak ta książka zostanie przyjęta.
  • 1
  • 2
| |

Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi.; )



Fotki

Miejsca grona (0)