-
Anonim
-
Chatka
no właśnie jeszcze nie czytałam, ale nie moge się już doczekać, kiedy dostanie się w moje ręce... też chętnie poznam opinie tych, którzy już czytali. -
Anonim
własnie koncze i polecam:)poczatek mało zachecajacy, w miare czytania lektura robi sie coraz bardziej ciekawa. Mnóstwo aspektów ówczesnego zycia bardzo zgrabnie połączonych w całosc i bohaterowie których trudno okreslic jako papierowych-podejmuja trudne, nie zawsze dajace przewidziec sie decyzje, nic nie jest tu jednoznaczne, samo zycie ze swoja brutalnościa i nie łatwymi dylematami.A poza tym swietnie sie czyta:) -
ja właśnie zakupiłam i zaczęłam czytać ... jak skończę to napiszę co sądzę ... narazie ciekawie się zapowiada ...
-
-
Moqueta
Minęłam właśnie 287 stronę i jestem zachwycona! Cieszę się , że przede mną jeszcze tylko kartek; p Wciąga od samego początku. Polecam szczególnie tym, którzy tak jak ja kochają Barcelonę!
Teraz poluję na 'Cień wiatru' , bo słyszałam, że jest nieporównywalnie lepsza... -
Pablo Escobar....
ksiazka swietna!! nie wiem do czego porownac...przypomina troche "Potop"Sienkiewicza,toche film Brevheart:) .polknalem ja w 2 doby.Autor swietnie umiescil glownego bohatera -Arnaua w realich sredniowiecznej Katalonii.... -
Anonim
Cień Wiatru to najlepsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam, a czytałam krocie :]
Sama mam dwa egzemplarze :]
A jak nie możesz znaleźć, to kup w ciemno, wierz mi, nie będziesz żałować :]
Pozdrawiam :] -
Olszynka
No ja nie wiem... Skończyłam I część książki - "Słudzy ziemi" - przeszłam do kolejnej i jakoś nie mogę się przekonać.
Po pierwsze "primo" język. Może polski przekład jest kiepski, tłumacz, redaktor i cała reszta dali ciała, ale język powieści jest najzwyczajniej w świecie za prosty. Żadnego polotu, smaczków, gier słów, opisy powierzchowne, dialogi nieszczególne. Da się czytać, powiem nawet, ze czyta się lekko, ale to wcale nie zaleta książki, że wchodzi jak woda.
Po drugie "primo" zachwalane przez Was rozterki wewnętrzne postaci i ich zachowania albo jakoś przeoczyłam, albo są jeszcze przede mną. Póki co tylko postać ojca Arnau jest w miarę barwna, a reszta - to po prostu statyści. W dodatku tendencyjni jak postacie tworzone przez Margit Sandemo. Kiedy pojawiał się senior Estanyola-ojca, wiedziałam, że zrobi coś złego, będzie niesprawiedliwy, zły do szpiku kości, palnie jakiś frazes typu "Twoje ziemie będą moje" czy coś takiego. Litości.
Ponadto książka to ponoć "powieść historyczna, fascynująca panorama średniowiecza, przedstawiająca blaski i cienie feudalnej Katalonii". Jakie średniowiecze? Jaka Katalonia? Treść zupełnie bezbarwna, nie czuć atmosfery XIV wieku i jej strachu przed chorobami i głodem, wszechobecnego Kościoła, nie czuć też gorąca Hiszpanii. Najlepszą ilustracją tego absurdu jest stary Estanyol, niepiśmienny chłop, który większość życia patrzył w zad orzącego wołu, ale głosi hasła szumniejsze niż "Liberte-Egalite-Fraternite" i ma poczucie sprawiedliwości, godności i walki klas.
Prawdopodobnie jestem rozpieszczona przez Mikę Waaltariego i Sapka, ale Falcones jako pisarz pod każdym względem to dla mnie średniak.
-
u.
-
Nath!
-
Anonim
Rewelacyjna książka, która już od samego początku bardzo wciąga!
Chyba podobała mi się bardziej niż "Cień wiatru":) -
Anonim
-
Anonim
Książka stoi na półce mojego brata, ale jakoś nie mam motywacji by po nią sięgnąć. Nie trawię "wspaniałego klimatu uliczek Barcelony". Może jak skończę czytać dzieła Grzesiuka, Sienkiewicza, Komudy, Pilipiuka, Sapkowskiego (Żmiję), Dumasa (i paru innych, podobnych autorów), gdy zapoznam się z milionem książek które "odziedziczyłem" po wujku - sięgnę po "Katedrę w Barcelonie". O ile do tego czasu nie ulegnie rozkładowi. =]
- Przeglądaj grona w kategorii Książka
- Przeglądaj grona w okolicy Słupno
- Załóż własne grono tematyczne
|
|
Zanim założysz nowy temat, przeczytaj poniższe ZASADY: 1. Korzystając z wyszukiwarki sprawdź, ...
Miejsca grona (1)
-
Antykwariat Kwadryga Wilcza, Warszawa
- Dodaj miejsce

