-
Kiediska
-
Anonim
hmm...cos widze ze nie ma odzewu...
ja co prawda nie jestem studentem prawa, tylko administracji (wiec daleko mi do prawnikow :-))) ale mam tam paru znajomych, zreszta to ten sam wydzial, wiec sa pewne podobienstwa.
jesli sprecyzujesz pytanie i zaden prawnik sie nie odezwie to ja sprobuje pomoc... -
Kiediska
takie mi pytanie, czy nauczyciele to chetnie stawiaja oceny ? zaloze sie ze nauki jest mnostwo... -
Kiediska
nie napisalam, chodzi mi o dobre oceny oczywiscie, czy liczy sie nazwisko? -
-
Anonim
no wiec tak: ocen w trakcie semestru nie stawiaja w zasadzie wogole, bo to nie jest liceum :-)
Najczesciej zaliczenie przedmiotu polega na zdaniu egzaminu, jesli sa do tego cwiczenia to jest jakies kolokwium zaliczeniowe na koncu semestru lub zaliczenie za zaobecnosci (w zaleznosci od tego jak sobie ustali cwiczeniowiec).
Obecnosc na zajeciach - zarowno wykladach jak i cwiczenich jest nieobowiazkowa (z zastrzezeniem zaliczenia za obecnosci na cwiczeniach, ale mozna zdawac kolosa a zajecia olac...).
Do zdania egzaminu nie wymaga sie zaliczenia cwiczen. (ale od jakiegos czasu sa za nie punkty - przynajmniej na administracji, na prawie juz chyba tez).
Co do dobrych ocen to egzamimny bywaja dosc trudne (choc sa tez oczywiscie takie proste...), a z ocenami jest roznie, nie ma chyba jakiejs reguly, choc trzeba naprawde dobrze napisac zeby dostac sensowna ocene. Co do nazwisk to teoretycznie nie ma, a przynajmniej nie powinno miec cos takiego miejsca, ale nigdy nie ma pewnosci...w kazdym razie ja nie slyszalem.
Z prawa wylatuje dosc duzo osob, wiec trzeba sie starac :> -
Anonim
-
Kiediska
-
Anonim
nie ma za co :-)
a co do ambicji nie ma co watpic tylko przylozyc sie i zdac -
Thrava
-
shell
mieszkam z dwiema przyszłymi prawniczkami (drugi rok) i powiem tak- idż tam tylko, gdy:
a) masz pamięć fotograficzną
b) nie wyobrażasz sobie siebie w innym zawodzie
c) masz duuuuuuużo kasy
d) twoim hobby jest siedzenie i rycie 300 stron z uwzględnieniem przecinków i spójników -
Anonim
coz, moj kumpel wlasnie bedzie konczyl ten kierunek, i nie spelnia zadnego z tych warunkow...ale moze jest wyjatkiem... -
Krassnalka
Nie zgadzam się. Sama jestem na drugim roku prawa, choć nie spełniam tych warunków... Przyznaję, niektóre przedmioty są naprawdę trudne, jak choćby cywil w tym roku, ale są też te przyjemne... -
Kiediska
-
Anonim
-
Marek
Tu się żyje całkiem fajnie.
Zajęć mało(jeśli ktoś w ogóle na nie chodzi), egzaminy wcale takie trudne nie są(większość), wszystko jest właściwie w centrum(nie trzeba po żadnych "kampusach" jeździć).
W sumie fajnie jest.
No i te kawały Stelmacha:) Kto zna, ten zrozumie. -
Kiediska
czyli latwo, milo i przyjemnie ???
o takie studia mi wlasnie chodzi :)) -
shell
-
Kiediska
zdecydujcie sie , to moja przyszlosc sie wazy !!:(( a jutro pierwszy ustny :((( -
Marek
Poważnie, jest całkiem fajnie. Nie wiedziałem jaki kierunek studiów wybrać, majfę, infę czy fizę. Tylko sobie myślałem co ja będę po tym robił. W najlepszym wypadku wyląduję w jakimś liceum.
Ojciec powiedział mi: Jak nie wiesz, to idź na prawo.
Nie specjalnie mi się to uśmiechało ale podeszłem do wstępnego i studiuję. I prawdę mówiąc jak niespecjalnie mi się to "wyobrażało" tak teraz zaczynam być coraz bardziej zadowolony.
Uwierzcie!!! Proszę.
p.s.tak swoją drogą zarzucać obcej osobie, że kłamie...ehhhh
p.p.s. Nie jest idealnie(tak nigdy nie jest) ale w porównaniu z całą resztą może być. -
Anonim
a czy ktos mi moze powiedziec, ze to ze na wstepnym teraz nie wymagaja nic z historii i wos to prawda?
|
|
Uniwersytet jak każdy uniwersytet, tylko starszy trochę.

