-
Anonim
Nasza szkólka troszke sie przez pare lat zmieniła i teraz to nie jest PPSM tylko Zespół Państwowych Szkół Muzycznych :) mamy dzieciaki siedmioletnie i pierwszych w naszej historii maturzystów (dlatego w szkole totalny chaos :D ) :) -
n o p e
a kiedy w tej szkole chaos nie panował? nie pamiętam takiego okresu... to jest jej wizytówka przcież. ale ja sobie nie wyobrażam matury w muzycznej- szczególnie ustnych z języków. kto będzie egzaminował?? -
Anonim
hehehe ja też jak narazie sobie nie wyobrażam tych matur :) jak narazie to tylko dyplomy pozdawali i szczerze mowiac tragicznie!!!!! historii muzyki nawet dwóch nie zdało... a egzaminować będa nasi nauczyciele na czele z kochaną panią dyrektor (ona na szczęście tylko muzyczne) -
Anonim
A jak Wy sie miescicie w tym budnyku ?! Pamiętam, że sal wcale nie bylo za dużo, nawet wtedy jak byla na Tyszkiewiczu tylko podstawówka. -
-
Anonim
no wlasnie sie zastanawiam :D jak narazie to gorzej jest z kasą niz klasami. od przyszłego roku wchodzi "zarządzenie" ,ze w jednej klasie moze być tylko 15 osób i wyrzucają nauczycieli. -
n o p e
jak to?? powyrzucaja? ciekawe kogo...
jedną to już wyrzuciłabym jakieś 5 lat temu... a nazywa się na P.:)) cóż, miłoby było, gdyby rekrutacja dyrektorów opierała się na teście na IQ:D -
Anonim
hehehe racja racja :D Miss P. dawno powinno sie wyrzucić! Gdyby znowu P. Borzym był dyrektorem... Hmm... hehe ostatnio wprowadzili poprawki do regulaminu szkoły :/ tragedia! nie można farbować włosów, malować paznokci, żuć gumy, przeklinać, śmiać sie z innych. trzeba być milym dla kolegów, cieszyć sie z ich sukcesów itp itd. Boshe! po co coś takiego pisać z regulaminie??????!!!!!!!!!! -
Anonim
Ja w 7 klasie pofarbowalam grzywkę na czerwono i mialam TAKIE afery z tego powodu. Nie chcialam wprawdzie tak przyjśc do szkoly, zrobilam to na koloniach (z panem Borzymem :P) ale Miss Jeager co godzinę wychowawczą mnie prześladowala z tego powodu.
A zakaz żucia gumy jest boski - niech wszyscy jeszcze jedzą czosnek i cebulę :) -
Anonim
co do żucia to przez to, ze ktoś inteligentny podłożył P. Kurkus gume na krzesło i sobie zniszczyła spudnice. Ciągle nam grozi, ze jak zobaczy kogoś z gumą to bedzie jej kupował nową spudnice :D -
Anonim
Ano, racja... W regulaminie naszym ciekawostek się mona dopatrzyć wielu. Ale i tak nikt sobie z nich nic nie robi - szamią wszyscy gumę aż miło popatrzeć. Więc po co ta cała afera!? -
n o p e
nie no nie wierzę...
ja kocham TYSZKIEWICZA za te jego regulaminy i nakazy... ale z gumą do żucia to już nieco przesadzili-ktokolwiek to respektuje?? ech... ja to bym nawet chciała, żeby u mnie zakazali farbować włosy albo nosić dresy- to juz byłoby coś:))) -
e.
nie no wiesz, biedna kurwus... bywa, niestety :((( guma się jej przykleiła do spódniczki i już nie można żuć gumy... zakazy? jakbyś miała w klasie takiego kostka któremu się nudzi i wyrywa krany ze ścian to byś się dyrce nie dziwiła... bo w porównaniu do niektórych szkół to my naprawdę mamy light =P a co do klimatu tej szkoły, to chyba i tak się nie zmieni... tylko, że coraz więcej wmiare normalnych ludzi z niej odchodzi... -
n o p e
hehe. no cóż, ja nie mogę się z tym NIE zgodzić...:))) a klimaci pozostaje, tylko ja już nie czuje się tam tak, jak kiedyś. no ale to jest cena, jaką przyszło mi zapłacić za zdradę muzycznej... -
Anonim
Oj, ja nie wiem czy masz do końca rację... Według mnie nie zmienia się wcale stosunek do absolwentów (zdrajców :P) tylko ta szkoła nie jest już taka jak 5 lat temu chociażby. Z klimatu jaki tam panował i jaki tworzyliście między innymi Wy, pozostały już tylko marne resztki, a osobnicy, z którymi można się porozumieć tworzą tzw. margines - toksycznego robala, którego trzeba zdeptać. Przykre są to słowa aczkolwiek prawdziwe. Nasza szkoła przeżywa właśnie inwazję przykładowych "Kostków" którzy niebywałą satysfakcję czerpią z rozwalania kibelków tudzież innych miejsc kultu. Teraz to już nawet nie da się spisać matmy w klopie, bo zaraz podejrzewają cię o wyrywanie spłuczki, na przykład.
Nie wiem czyja to wina, ale szkoła ta schodzi na psy... Wystarczy popatrzeć na pierwszaków. Swego czasu potulnie chodzili przy ścianach i starali się nie rzucać w oczy a teraz rozbrykane gnojki pyskują nawet nauczycielom. Że aż zacytuję "skurwignojów ci u nas dostatek"...
No i się cholerka wzruszyłem aż...; ( -
e.
ahh... niestety to wszystko prawda :((( a te dzieciaki to naprawdę są irytujące... co do Szemraja... ja nie wiem, czy Wy (zwracam się tu do męskiej części staszyzny szkolnej) nie możecie się jakoś zebrać i dać mu wpierdol, żeby więcej niczego nie jebał? przecież to mały gnojek, ktoś powinien mu w końcu przyłożyć... a macie 100% pewności, że się nie poskarży-na to jest zbyt inteligentny =P -
Anonim
-
annie
Meska część starszyzny szkolnej...ech Pawełku, genialny studenciku, starszy kolego przyszedlbys z paroma kolegami np. kontrabasistami i pokazal komu trzeba jak sie rozwiazuje sprawy w muzycznej; D -
Anonim
Ech Aniu - zapewniam Cię, że czuję się zaszczycony zaproszeniem Twym, lecz uważam, że takiemu globusowi-łobuzowi vel ladaco nie lada sami możecie pokazać, gdzie raki zimują (i spuścić go tam z helikoptera). Myślę, że zaprzęganie aż tak starej starszyzny byłoby niesprawiedliwe - chłopak uciekłby na widok jednego kontrabasisty (hehe, albowiem kontrabasistów mamy dobrze zbudowanych). W każdym razie możecie go usadzić (jak mawiała szkolna miss owłosienia nożnego) "ku chwale Ojczyzny!" :D -
e.
jej, szczerze mówiąc to myślałam tu o II liceum... no bo wiecie, III liceum ma za dużo problemów teraz, mianowicie matury. I liceum... ehh, jakoś nie mogę sobie wyobrazić Jędrka albo Banana nawalającego w Kostasa... za to Szafran, Kondi... oni mogą tu coś zdziałać =P -
n o p e
z całym szacunkiem i uwielbieniem etc, jakim darze moich wspaniałych kolegów z ex-klasy- NIE LICZYŁABYM NA TO...
oni raczej namówią go na oderwanie jeszcze jedniej spłuczki:))

