Type O Negative [241]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • आरती

    Bo dla mnie płytka jest po prostu kiepska :-(.
    Szczerze mówiąc nie mogłem się doczekać kiedy się pojawi, gdyż poprzednia studyjna płyta Type'ów (mowa oczywiście o "World Coming Down") po prostu mnie oczarowała i zafascynowała. To była po prostu genialna płyta !!! Spodziewałem się więc, że następne dzieło TON będzie przynajmniej tak dobre jak ta płyta (o ile nie lepsze) i z niecierpliwością czekałem aż będę mógł w końcu ją kupić i przesłuchać.
    No i niestety rozczarowanie :-(. Płyta niespójna wewnętrznie, w dodatku wiele kawałków jest po prostu kiepskich. Są tutaj też wprawdzie ciekawsze momenty, ale giną one w tłumie :(.
    Tak samo jak ich singiel - "I don't wanna be me". Uważam że to jeden z najgorszych kawałków na płycie (jeśli nie najgorszych utworów Type'ów w ogóle). Szkoda że to własnie on promuje płytę! :(

    A co Wy sądzicie na ten temat?
  • Grono.Net

    Nie jestem dobrym krytykiem, bo nie umiem na pierwszy rzut ucha powiedzieć, że coś mi pasuje, albo nie. Miałem taką jazdę, że nawet jakby "Typki" wydały pustą płytkę tobym sobie kupił i się zasłuchiwał :)...Ostatnia płyta leżała u mnie na półce, po pierwszym przesłuchaniu, chyba ze trzy miesiące i nie mogłem się do niej przekonać.Czekałem tyle czasu, a tu takie badziewie... Masz rację, na pierwszy rzut ucha nędza w porównaniu z poprzednimi, o "Bladych Buziaczkach" nie wspomnę. Ale od kiedy zacząłem trochę chodzić z muzą na uszach; ) to przekonałem się do tej płytki, odkrywam wszystkie smaczki. Owszem trochę za mało tu mroków i klimatów, ale coś w tym jest, że im dłużej się słucha, tym bardziej wchodzi w głowę. Nie jest to przecież "komercyjna" muza, więc nie wymagajmy samych hiciorów :) Stay Negative
  • आरती

    > Nie jest to przecież "komercyjna" muza,
    > więc nie wymagajmy samych hiciorów :)

    No właśnie o to chodzi. A na nowej plycie jest moim zdaniem aż za dużo tych "hiciorów" :)
    Poza tym nie powiem że jej w ogole nie lubię, ale na pewno lubię dużo mniej niz "World.." lub "Bloody..."
  • cinnamonis

    world coming down tez rewelką nie była:>
  • Grono.Net

    Ja z Tajponami mam tak, ze niektóre kawałki, które mi nie podchodziły kiedyś teraz mi bardzo przypasowały i odwrotnie, te które kiedyś mogłem odtwarzać w kółko teraz mnie trochę męczą :) Ogólnie, to zależy od mojej kondycji psychicznej.... A "World..." to rzeczywiście nie te "starsze" klimaty, ale znak, że chłopaki szukają, a nie stoją w miejscu... I tak powinno być...
  • LaLuneNoire

    Mym skromnym zdaniem "life is..." jest ujeta w zbyt hmmm... jak by to ujac... wesolutkim tonie... Muzyka nie pasuje mi do depresyjnych typowych tekstow, ale zgadzam sie z przedmowca... niech szukaja dalej, mozna znajda i oczaruja po raz kolejny...:>
  • m

    Wydaje mi się, że muzycznie to nie nastąpił żaden przełom. Płyta równa, brzmienie jakby World Coming Down. Że nie nastrojowo? Ależ bynajmniej... Nastroje jak to od dawna u Typow-to mi się podoba, że są smaczki, dzwoneczki, wzdychanie i mlaskanie, ale jest i mocniejszy jakby mniej "refleksyjny" rytm. A teksty mroczne, ale i - by rzec pryncypialnie i rzeczowo - odnoszące się do dnia codziennego, ogółu zjawisk społeczno-ekonomiczno-politycz nych; ))
  • Anonim

    Jest to powrót do czasu płyty Bloody Kisses - czy udany ? To zależy od indywidualnego podejścia każdego z nas, i od tego czy wolimy Typków za czasów Bloody Kisses czy October Rust czy wyznajemy World Coming Down i Slow Deep And Hard. Ja stoję gdzieś po środku, a Life Is Killing Me przypadła mi do gustu (około 150 przesłuchań tej płyty wystarczy za argument ?)
  • CRUELTY_17

    Ja równiez zawiodłam sie na tej płycie ... jedynie kawałek "I don't wanna be me" jakoś zapadł mi w pamięć ... co do reszty - po prostu nie tak chyba miało być ...
  • Anonim

    Wiem że to straszne ale ni mogę być obiektywna jeśli chodzi o Typów.chociaż fakt że tej płytki słucham rzadziej niż innych.
  • Anonim

    a ja dzis znowu włączę October Rust..,. dziś znowu jej potrzebuję. Life... ma swój klimat i nadaje sie, ale na inne sytuacje, inne nastroje..
  • CRUELTY_17

    Dokładnie płytka ogólnie swe korzenie ma w innej tematyce niz te poprzednie ... nadaje sie do zupełnie innych sytuacji ... to taka jakby adoptowana córka Petera ... kocha ją jak wszystkie ale mimo wszystko od reszty sie rózni ...
  • rafffi

    Mimo wszystko dobra płyta na imprezy, gdzie nie wszyscy koniecznie siedzą w klimacie. Obawiam się, że następna płyta może być klęską dla prawdziwych fanów, a dla wielu przygoda z muzyką TON zaczęła się właśnie od life... Sytuacja analogiczna do Metalliki.
  • CRUELTY_17

    To sie nazywa przełom i ... i co ?
  • Silverrain

    aaaaa tam...
    Ja dla mnie jedynym minusem tej płytki jest to że wydaje mi sie miksem wszystkich poprzednich. Znajde tam klimat Bloody Kisses (np. w "Todd's ship god"s albo "Loud and qeer") October Rust (Life is killing me czy Nettie) Slow deep and Hard ("Angry Inch") World Comming Down "A dish better served coldly czy "less than 0")
    Płytka zarówno śmiechowa jak i powazna...
    Mom zdaniem bardzo dobry krążek, zdecydowanie lepszy od strasznie nudnego "World..."
    Przełomem bym tego nie nazwał bo to ciągle ten sam styl (Bloody Kisses było przełomowe owszem) Nie porównujcie Metalliki z St. Anger do Life is killing me bo to kompletnie co innego. :P
  • V

    hmm nie rozumiem tych narzekan.
    plytka weszla do grona moich ulubionych od pierwszego przesluchania. Stanela dumnie na podium, obok Origin of the Faces i Bloody Kisses.
    poza tym...mrok? luuudzie dajcie spokoj, dorobek ToN to w glownej mierze muza z jajem - i wlasnie za to ich kocham. Jedyna naprawde mroczna i depresyjna plyta, ktora w dodatku powstala na takimz podlozu, jest World Coming Down.
    Pozdrawiam
  • Silverrain

    100% zgodności
  • CRUELTY_17

    Są gusta i guściki i zawsze to będę powtarzała ... kazdy ma prawo do swojej opinii i własnie forum jest miejscem gdzie ów opinie mozna wyrazic; -)
  • Anonim

    mi się płytka podoba:) nawet bardzo:) choć fakt - jest inna..:)
  • CRUELTY_17

    A co z resztą ? Jak wogóle odbierasz twórczość TON ????
  • 1
  • 2