-
Anonim
-
Anonim
to ja zaczne
powrót mój do domu był o 5 a podróz była spokojna odziwo bez rzadnych przygód;) -
Anonim
to zależy od stopnia zaawansowania melanżu... ja zawsze jakos sobie radzę z powrotami:) -
Ana
calkiem dobrze mi sie wraca, chociaz raz z 500 m do domu zrobilo mi sie 5 km i do dzisiaj nie pamietam nic z tej nocy,a podobno byly pola, lasy i jakis cmentarz ...... nigdy wiecej takiej nieswiadomosci :] -
-
Aneti:)
pamietajmy wszystkie drogi prowadza do domu a to juz zalezy od naszego stanu ile godz idziemy np. moja kolezanka szla 2 godz przez krotki park co mozna przejsc przez 5 min, no ale cuz wszystkie laweczki musiala zaliczyc, ze mna jak jes zle to zawsze znadzie sie ktos mily kto sie o mnie martwi i odprowadzi do drzwi, ale z zamkiem to sobie juz sama musze poradzic
-
Anonim
dziś wybrałem wczesną pore powrotu czyli przed 3 a powrót był bardzo spokojny:) -
Anonim
u mnie rowniez powrot spokojny :) jeden klub, drugi klub, spotkanie z kolega i nocnym spokojnie do domku :) i nie duzo alkoholu; ) bo w zeszlym tygodniu bylo duzo za duzo; ) -
BYKU
falenica ursynow zx-em pozniej plac wilsona i 604 ursynow i dalej pijemy pozdro -
ツ ↭ ✯ɐʞsʎɹʇɐɗ✯↭ ☯
Ja własnie wróciłam... troche mocherowców sie na mnie dziwnie patrzyło.... niewiem o co im chodzi :) ale ogólniej lajcik był :) -
mgr Dobry Duch
najgorzej jest w nocnym kiedy się pzrysypia.... co prawda jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się przegapić własnego przystanku, ale obawiam się, że pewnego pięknego dnia obudzę się na Niedźwiadku bez komórki i kasy :( -
Anonim
hmm.. kiedyś wydawało mi się, że fajnie byłoby się wykąpać zanim wróci się do domu.. więc chciałam sobie skoczyć z mostu.. ale ktoś mnie z niego zdjął.. co się działo dalej - nie pamiętam.. wiem jedynie tyle, że do domu dotarłam o 4 nad ranem.. -
JANEK :P
-
JANEK :P
a ja wczoraj wracać nie musiałem bo pustą chate miałem :) i u mnie sie działo -
9646
a ja ok. 10 rano.... spokojnie podjechalam sobie autobusikiem, szybko sie wykapalam i poszlam spac bo czekala kolejna impreza wieczorkiem :) :) :) -
Anonim
z moimi powrtoami jest przeważnie ciężko, ale wtedy mogę liczyć na mojego skarba i resztę znajomków i nawzajem wszyscy sie odprowadzamy i wychodzi z tego tyle, że lądujemy w knajpie przy metrze :D:D:D -
Seba_wawa
-
Anonim
ja wróciłam w sobote........no ok w niedziele chyba około 5 albo 4 szczegółów nie pamietam taxa bo nie byłam w stanie czekac na nocny....napruta jak mesershmit wpadłam na kwadrat do mojego chłopaka i zaliczyłam zrzuta........całe szczescie ze sie nie porzygałam <lol> -
JA JAK WRACAM DO DOMU TO JEST TO ZAWSZE POWRÓT WAMPIRA ZRESZTA SPRAWDZCIE S SAMI http://s3.bitefight.pl/c.php?uid=84... -
Anonim
niedawno wróciłem ale jest mi dobrze bo wypiłem mało nie zadurzo tylko w sam raz zeby sie dobrze czuć:) -
Anonim
ojoj.. zebym to ja pamietala moje powroty do domu... w 90% nie pamietam, jak sie znajduje w lozku:)
i tak dobrze, ze nie usypiam na klatce schodowej:D
Podobne Tematy
|
|
Znów poranek, puścił żem wzrok po sieni Zobaczył iż źle to wygląda, sprzątanie nic nie zmi...
Miejsca grona (2)
-
Stara Praga Kawiarnia www.starapraga.waw.pl mackiewicza, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
- Dodaj miejsce
