Tu jest Polska! Tu się pije! [21533]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    wpisujcie swoje gdziny powrotów do domu,jak przebiegał powrót itp.
  • Anonim

    to ja zaczne
    powrót mój do domu był o 5 a podróz była spokojna odziwo bez rzadnych przygód;)
  • Anonim

    to zależy od stopnia zaawansowania melanżu... ja zawsze jakos sobie radzę z powrotami:)
  • Ana

    calkiem dobrze mi sie wraca, chociaz raz z 500 m do domu zrobilo mi sie 5 km i do dzisiaj nie pamietam nic z tej nocy,a podobno byly pola, lasy i jakis cmentarz ...... nigdy wiecej takiej nieswiadomosci :]
  • Aneti:)

    pamietajmy wszystkie drogi prowadza do domu a to juz zalezy od naszego stanu ile godz idziemy np. moja kolezanka szla 2 godz przez krotki park co mozna przejsc przez 5 min, no ale cuz wszystkie laweczki musiala zaliczyc, ze mna jak jes zle to zawsze znadzie sie ktos mily kto sie o mnie martwi i odprowadzi do drzwi, ale z zamkiem to sobie juz sama musze poradzic


  • Anonim

    dziś wybrałem wczesną pore powrotu czyli przed 3 a powrót był bardzo spokojny:)
  • Anonim

    u mnie rowniez powrot spokojny :) jeden klub, drugi klub, spotkanie z kolega i nocnym spokojnie do domku :) i nie duzo alkoholu; ) bo w zeszlym tygodniu bylo duzo za duzo; )
  • BYKU

    falenica ursynow zx-em pozniej plac wilsona i 604 ursynow i dalej pijemy pozdro
  • ツ ↭ ✯ɐʞsʎɹʇɐɗ✯↭ ☯

    Ja własnie wróciłam... troche mocherowców sie na mnie dziwnie patrzyło.... niewiem o co im chodzi :) ale ogólniej lajcik był :)
  • mgr Dobry Duch

    najgorzej jest w nocnym kiedy się pzrysypia.... co prawda jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się przegapić własnego przystanku, ale obawiam się, że pewnego pięknego dnia obudzę się na Niedźwiadku bez komórki i kasy :(
  • Anonim

    hmm.. kiedyś wydawało mi się, że fajnie byłoby się wykąpać zanim wróci się do domu.. więc chciałam sobie skoczyć z mostu.. ale ktoś mnie z niego zdjął.. co się działo dalej - nie pamiętam.. wiem jedynie tyle, że do domu dotarłam o 4 nad ranem..
  • JANEK :P

    a ja wczoraj wracać nie musiałem bo pustą chate miałem :)
  • JANEK :P

    a ja wczoraj wracać nie musiałem bo pustą chate miałem :) i u mnie sie działo
  • 9646

    a ja ok. 10 rano.... spokojnie podjechalam sobie autobusikiem, szybko sie wykapalam i poszlam spac bo czekala kolejna impreza wieczorkiem :) :) :)
  • Anonim

    z moimi powrtoami jest przeważnie ciężko, ale wtedy mogę liczyć na mojego skarba i resztę znajomków i nawzajem wszyscy sie odprowadzamy i wychodzi z tego tyle, że lądujemy w knajpie przy metrze :D:D:D
  • Seba_wawa

    http://www.cda.pl/gry-online/filmy/...


    O! To udany powrót do domu <lol>
  • Anonim

    ja wróciłam w sobote........no ok w niedziele chyba około 5 albo 4 szczegółów nie pamietam taxa bo nie byłam w stanie czekac na nocny....napruta jak mesershmit wpadłam na kwadrat do mojego chłopaka i zaliczyłam zrzuta........całe szczescie ze sie nie porzygałam <lol>
  • JA JAK WRACAM DO DOMU TO JEST TO ZAWSZE POWRÓT WAMPIRA ZRESZTA SPRAWDZCIE S SAMI http://s3.bitefight.pl/c.php?uid=84...
  • Anonim

    niedawno wróciłem ale jest mi dobrze bo wypiłem mało nie zadurzo tylko w sam raz zeby sie dobrze czuć:)
  • Anonim

    ojoj.. zebym to ja pamietala moje powroty do domu... w 90% nie pamietam, jak sie znajduje w lozku:)
    i tak dobrze, ze nie usypiam na klatce schodowej:D
| |

Znów poranek, puścił żem wzrok po sieni Zobaczył iż źle to wygląda, sprzątanie nic nie zmi...



Fotki

Miejsca grona (2)