-
Maciej Baryłka
Ja na przykład nie radzę sobie – mam tu na myśli eustres, który jest pozytywnym stresem. Emocje jakie wywołuje u mnie obawa przed wystąpieniem w grupie pozwalają mi mobilizować się i efektywnie napędza mnie do działania. Jestem osobą niskoreaktywną, potrzebującą dużo bodźców zewnętrznych dlatego też praca w grupie jest dla odpowiedzią na mój temperament.
Wiem jedno, ze stresem można się zaprzyjaźnić, oswoić go. Na pierwszym roku studiów nie byłem w stanie zrobić krótkiej prezentacji przed małą grupą. Towarzyszył mi wtedy silnie negatywny stres, paraliżując mnie. Dlatego też jednym z czynników, które przyczyniły się do wyboru zawodu trenera była właśnie chęć pokonania tego uczucia. Było to możliwe dzięki stopniowemu pokonywaniu strachu oraz dzięki rozwijaniu umiejętności pracy z grupą W innym przypadku próba prowadzenia warsztatów kończyłaby się pewnie silnym paraliżującym stresem. Proponuję dlatego też ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć w przyjaznym środowisku dzięki czemu mamy okazję doświadczać samych siebie, pojawiających się emocji oraz rozwijać samoświadomość własnego „ja”. To z kolei pozwala zdystansować oraz oswoić się z występującym, negatywnym stresem (dystres).
Osoby wysoko reaktywne z pewnością mogą również znaleźć swój sposób, dopasowując styl prowadzenia warsztatów do potrzeb grupy oraz własnych. Jest to jedna z podstawowych zasad bycia trenerem – pracuj w zgodzie z sobą.
-
59°52'7.25"N; 10°31'11.07"E
-
Sergie
stres - im lepsze przygotowanie, znajomość tematu tym mniejszy.
Zawsze jest stres - tylko niektórych paralizuje a innych mobilizuje -
59°52'7.25"N; 10°31'11.07"E
ja jednak nadal niee wiem co to jest ten stres..... wiem ze przemawia przeze mnie syndrom skromnosci wrodzonej ale poki co niee doswiadczylem jeszcze tego stanu.... hmmmm moze jestem chory?? -
-
Monaliza
-
Anonim
a ja uwielbiam wystąpienia publiczne...te wszystkie oczy wpatrzone we mnie hehe!!!a tak poważnie to rzeczywiście kiedy staje sie na forum grupy miliony mysli przechodzą przez głowę...ale kiedy już się to opanuje to SAMA PRZYJEMNOŚĆ! -
InFeCt
W jaki sposob pozytywnie motywujecie swoich podopiecznych ? Jak rozmawiacie z ludzmi stanowczo czy bardziej staracie sie delikatnie tak ,zeby sami dochodzili do wnioskow? Pozdrawiam -
Anonim
Roznie... wszystko w zaleznosci od sytauacji ktora DZIEJE SIE w grupie... -
Kasieńka
>SuperWeronik a( rulez konno!) napisała:
>a ja uwielbiam wystąpienia publiczne...te wszystkie oczy
>wpatrzone we mnie hehe!!!a tak poważnie to rzeczywiście
>kiedy staje sie na forum grupy miliony mysli przechodzą
>przez głowę...ale kiedy już się to opanuje to SAMA
>PRZYJEMNOŚĆ!
Jednak to nadal stres, a dokładnie eustres, o którym pisał Maciek :)

