-
Anonim
jak w tytule. mile widziane uzasadnienie.
jak dla mnie dwójka, za ten mroczny klimat i młodego Vito. -
Pani Magister Królowa Eeva
Ja tam lubię każdą część... nie moge powiedzieć którą najbardziej...
Pierwszą, za Marlona i Sonnyego i za scenę kiedy Sonny bije Carla..
Drugą za młodego Vito, za scenę kiedy Michael mówi do Freda że ten złamał mu serce..
Trzecią za Vincenta i tekst "Nephew, from this moment foward you can call yourself Vincet Corleone"..
:))) -
Grono.Net
PIERWSZA CZESC jest zdecydowanie najlepsza, mnie osobiscie najbardziej podoba sie pierwsza scena:
rozmowa Don Vito z Amerigo Bonasera, to bylo genialne
druga scena ktora wyjatkowo mi sie podoba jest samo zakonczenie gdy Michael stal sie Donem i przywrocil miejsce rodziny na nalezne miejsce; ) -
Grono.Net
chodzi mi dokladniej o ten moment gdy jego zona poszla po drinki i zobaczyla kim stal sie jej maz; ) -
-
Pani Magister Królowa Eeva
O tak, to była fantastyczna scena... miałam kiedyś kadr z niej na pulpicie, ale zdjęcie mi sie gdzieś zapodziało :( -
Anonim
-
Pani Magister Królowa Eeva
-
Anonim
muzka plus te slowa "Czy wyrzekasz sie grzechu" i M. odpowiada "Tak" a calosc przepleciona scenami zabijania konkurencji... -
herbata
-
Anonim
Uwielbiam wszystkie części. Pierwszą za cudownego Marlona Brando i przystojnego, młodego Al Pacino. Drugą za Roberta de Niro, jako młodego Vito. Trzecią zaś za Andy Garcia.
Moje ulubione sceny to w : cz. I, ostatnia scena, gdy Michael staje się prawdziwym donem i drzwi do gabinetu się zamykają,
w cz. II, gdy Michael mówi, że Fredo złamał mu serce, w cz. III, gdy Michael wspomina swoje życie, a potem umiera.
Wszystko to "udekorowane" jest wspaniałą muzyką. Moim zdaniem to najlepszy film jaki, tylko powstał, gdyż pokazuje życie mafii od innej, prywatnej strony, ukazuje miłość do rodziny i nie tylko. Po prostu nie da się opisać słowami tego filmu.... -
herbata
-
Grono.Net
Hmm gdyby nie obsada film byłby taki sobie. Ogólnie wolę Dawno temu w Ameryce. -
Anonim
-
Grono.Net
Cóż raczej źle się wyraziłem :> Gdyby nie obsada pewnie bym go nie obejrzał. Mówię że jak dla mnie to taki średni jest ten film. Książki nie czytałem więc może się za nią wezmę. A jeśli chodzi o film to ciągniee się on jak guma, dlatego wolę Dawno temu w Ameryce. -
Rafał
ten film to najlepszy film swiata! mistrzowska obsada, mistrzowskei wykonaine, mistrzowski scenariusz i rezyseria! najlepsza oczywiscie pierwsza czesc bo byla piersza ale druga i trzecia tez niczego sobie! trzecia w szczegolnosci! mogl bym ten film ogladac milon razy! w zadnym innym fil\mie nie mozna wczuc sie tak idealnie w klimat mafii wloskiej w ameryce! KOZAK!! -
Anonim
a tak btw:
ja wczoraj odswierzylem sobie "Prawo bronxu"... i tez polecam... no i oczywiscie "Chlopcy z ferajny"! -
Anonim
-
Anonim
oglądając film miałem warażenie, że Sonny z "Prawa Bronxu" to Sonny i Don Vito w jednej osobie?? -
Anonim
-
Anonim
tak, o niego mi chodzi. Sonny z Prawa Bronxu działa jak Santino "Sonny", a mówi i myśli jak Vito. co wy na to??
ps. zresztą można zrobić osobny topic filmy gangsterskie. niby jest takie grono, ale nic się tam nie dzieje, zresztą tu jest więcej osób.
Podobne Tematy
|
|
http://ojciec.chrzestny.filmweb.pl/ - Najpiękniejsza trylogia, ponadczasowy film "I'm gonna make hi...

