-
Paweł B.
-
.
Kubot jest w dobrej formie ostatnio, o Djokovicia formie wiem niewiele... jeżeli Łukasz zagra tak, ja zawsze i wymusi presje na Novaku, to nie ejst na straconej pozycji... kazdy wygrany set będzie sukcesem... ale Novak 'Kontuzja' Djokovic to nieobliczalny in minus zawodnik więc tak daję optymistycznie Kubotowi 40% szans na pełen sukces -
Pcheł.!
cóż. ja w ogóle nie wierzę, żeby cokolwiek ugrał... no ale.. wszystko jest możliwe. ^^. -
Anonim
-
-
a ja myśle że Łukasz moze wygrać
Djoko ma czasem takie oderwania od rzeczywistości jeśli chodzi o jego grę, pamiętam mecz sprzed paru miesięcy gdzie grał z gościem daleko, daleko, daleko w rankingu za Kubotem i ledwo... ledwo, wygrał (cieli się tak że naprawde Djoko bezradnie rozkładał ręce i nie wiedział co robić)
czy wiadomo o której dokładnie gra nasz zawodnik? -
Trzmielu
>3M TENIS napisał
>a ja myśle że Łukasz moze wygrać
>Djoko ma czasem takie oderwania od rzeczywistości jeśli
>chodzi o jego grę, pamiętam mecz sprzed paru miesięcy
>gdzie grał z gościem daleko, daleko, daleko w rankingu za
>Kubotem i ledwo... ledwo, wygrał (cieli się tak że
>naprawde Djoko bezradnie rozkładał ręce i nie wiedział
>co robić)
Masz na myśli mecz z Jessem Wittenem na US Open? To była zupełnie inna bajka, aczkolwiek wtedy przecierałem oczy ze zdumienia i uśmiech nie schodził mi z twarzy.
Moim zdaniem przede wszystkim sukcesem będzie, jeżeli Łukaszowi uda się przez większą część meczu dotrzymywać kroku chimerycznemu Serbowi.
>czy wiadomo o której dokładnie gra nasz zawodnik?
Powinni wyjść na kort przed czwartą naszego czasu. -
tak tak!!!!
Witten
do dziś pamiętam gościa, zapomniałem tylko że to z Djokiem taki mecz stoczył
Gość z lekką nadwagą grający tak że nie wiadomo było do końca gdzie piłka poleci, jak dla mnie to był pojedynek warty zapamiętania
tak jak roddick z "junesem el ajnałi" (sorry, ale nie wiem jak się to dokładnie pisze) gdzie piąty set skończył się 21:19 (tak pamiętam...)
ale to jak patrzyłem jak Djoko bezradnie rozkłada ręce w meczu z Wittenem- bezcenne. -
Trzmielu
>3M TENIS napisał
>tak tak!!!!
>Witten
>do dziś pamiętam gościa, zapomniałem tylko że to z
>Djokiem taki mecz stoczył
>Gość z lekką nadwagą grający tak że nie wiadomo było
>do końca gdzie piłka poleci, jak dla mnie to był
>pojedynek warty zapamiętania
Tja, taki misiek, komentatorzy śmiali się, że wygląda jak wujaszek Nadala; )
On rozbroił Djokovica swoim... amatorskim tenisem. Po prostu te jego strzały nie miały wiele wspólnego z grą do jakiej Novak zdążył przywyknąć. Krótko: wejdzie - gicior; nie wejdzie - też nic się nie stanie. Niemniej bardzo pozytywne wrażenia wyniosłem z tego spotkania.
>tak jak roddick z "junesem el ajnałi" (sorry, ale nie wiem
>jak się to dokładnie pisze) gdzie piąty set skończył
>się 21:19 (tak pamiętam...)
Younes El Aynaoui (żeby nie było, musiałem sprawdzić, pamiętałem tylko imię :D). Rzeczywiście, o ile mnie pamięć nie myli, był to najdłuższy set w turnieju wielkoszlemowym.
>ale to jak patrzyłem jak Djoko bezradnie rozkłada ręce w
>meczu z Wittenem- bezcenne.
Serb nie spodziewał się takiego stylu gry. Doszła do tego jeszcze słaba tego dnia predyspozycja serwisowa i zaczęły się schody.
BTW: jeżeli chcesz pogadać o tenisie, zapraszam na forum tenis.net.pl. Nie chce mi się tutaj powtarzać tego, co tam już napisałem (m.in. dzisiejszej dyskusji nt. meczu Roddicka z Gonzalezem) :D -
Anonim
Podobne Tematy
|
|
http://www.3mtenis.pl Lekcje tenisa w warszawie Serwis rakiet
