-
Beer Tramp
W jakich niecodziennych okolicznościach zdarzyło wam się bełtać?
Ja osobiście pamiętam jak na jednym z sylwestrów trzaskałem no paczki po chipsach, w którą ktoś potem wsadził nieumyślnie łapę. Fuuu. -
~> SoŃcE <~
o ble..ładna niespodzianka go spotkała:P:)...hmm...fajny temat:P:)nie ma co taki apetyczny:P:)ale chyba zdazylo sie to kazdemu...dla mnie najgorsze było gdy naszło mnie na melanzu w parku...o maa....to bylo przekichane:P:)pozdro:P:) -
Bercik
Nie wiem czy się zdzrzyło karzdemu. Mi np się nie zdarzyło. Miliony razyjuż piłem do nieprzytomności, miliardy urywał mi się film a chafta puszczałem zaledwie pięć razy. Tak , tak dobrze czytacie. Jakoś nigdy nie mam nastroju do haftów. Chociarz nie przeczę że kiedyś zdarzyć się może coś nie przewidzianego :D -
Minesweeper
-
-
Anonim
u starego w gablocie centralnie na biegi i radio, jego reakcja? -> krótka: "kurwaaa" :D -
pij mleko :]
kiedy raz zebrało mi sie na beuta to wszyscy myśleli że chce sobie ziewnąć niestety myili sie -
.
kiedys z sasiadem postanowilismy pojsc po bandzie do butów i profilaktycznie postawilismy kubeł na srodku pokoju wrazie jakby którys nie doleciał do kibla a to sie za czesto zdarzało... po uprzednim uzupełnieniu kubla poszedł za okno... i jaka miał rano niespodzianke jak go mam obudziła i stwierdziła ze musi umyc tacie samochod... kurwa cała maska, szyba... ale warto było hehe -
Grono.Net
ja Wam powiem jedna akcje - koles obrzygal sobie na sylwestra plecy! (sam!) - nie wiem jak on to zrobil ale to zrobil :D -
Anonim
ja zarzygalem kumplowi sekretariat w jego szkole. ups. a z historii kumplowych -> moj ziom wykapal sie w wannie wlasnych zygow. mniam. -
Niś. ☆
misie hardcory takie nie zdarzają :) ale niektórzy potrafią nawet sufit zarzygać :) natomiast koleżanka w gimnazjum zarzygała cały dolny korytarz i okolice gabinetu dyrektorki bo do środka jej nie wpuścili niestety :) -
żółw
ja rzygałem raz do cudzego glana, ale to dlatego że łazienka była zajęta. Niestety chwilę później zaliczyłem zgon i nie zdąrzyłem poinformować właściciela o tej osobliwej wkładce. O jego zdziwieniu po załorzeniu owego buta dowiedziałem się niestety z opowiadań. -
..::Agnes::.
Ja urodziłam sie chyba pod jakaś szczęśliwą gwiazdą, bo nigdy:
- nie straszyłam kibla; P
- nie urwał mi się film
- nie miałam kaca
A od imprez nie stronię, chociaż piję bardzo ekonomicznie (tzn. niewiele mi potrzeba); P -
m.
hehe, ja rzygalam na podloge, koldre, poduszke i inne takie 'pokojowe' rzeczy i sie kiwalam na rozne strony :P -
Grono.Net
Na drzwi w tramwaju przy motorniczym:D a mówiłem zeby szybciej mnie wypuscił:) -
Juriusz
trochę tego było...ale w kontekście motorniczego to pamiętam taką sytuację: wsiadam sobie do autobusu, najebany kompletnie. Jadę, jadę...do domu daleko...jadę...zasypiam. Budzę się. Stoi nade mną z 10 osób, a kierujący pojazdem szarpie mnie za jakąś cudem nie orzyganą część kurtki i błaga żebym się obudził i wysiadał, bo zanieczyściłem wnętrze pojazdu. Wysiadam. Jak zobaczyłem gdzie jestem to zawyłem z żalu - drugi koniec miasta, godzina 23. Do koleżanki spać poszedłem. Jak mnie zobaczyła to nie mogła słowa z siebie wydusić - zarzygany dokumentnie od stóp do głów. -
Pani Joanna
kumpel mi opowiadal ze jakas pacjentka pozygala sie ze smiechu...nie wiem jak ale... -
qlulik
...co tu duzo mowic... sylwester ....finisz imprezy....balkon... sliczny bialy pudelek milej staruszki...
...biedna psinka; ]
moral: nie mieszac wodki, tekli, wina, piwa i jakiegos slodkiego paskuctwa z barku rodzicow kolegi :P -
<<Jimmy Jump>>
my tam z kumplem zrobilismy strzelanine (oczywiscie niezamierzona) - ja strzelilem w niego bełtem a on mi sie zrewanzowal, "niestety" na kontynuowanie walki zabrakło nabojów.... -
Nali vel Zytka
znam kolesia który rzygając nad kiblem (w sylwka) śpiewał Love me, love me :D -
Madzia
ja pierdole:))moj ojciec by sie niezle wkurwil:)jego rakcja byla by dokladnie taka sama.to jak jakas scenka z happy tree friends albo czegos takiego.mi sie jeszcze nie zdarzylo beltnac jak bylam uchlana.to jeszcze chyba dopiero przedemna:Draz mi sie zdarzylo spadnac ze schodow jak bylam nachlana-prosto w ramiona mojej mamusi:))

