• 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Był ktoś na 'Kotach' ?
    Wybieram się w ten piątek,ale nie wiem czy to był dobry wybór?
  • Stabilizacji czas

    Jul - wybór zdecydowanie najlepszy. Ja po obejrzeniu przez kilka dni nie mogłam się odnaleźć w realnym świecie. Myślę, że piatkowa rozrywka nastroi cię pozytywnie na resztę weekendu. Najlepszym dowodem na ewenement tego arcydzieła są wielbiciele musicalu z grona:
    http://grono.net/forum/28227/0/
    :)
  • Kassij

    łojej! byłam właśnie w niedziele... rewelacja! zdecydowanie polecam :))
  • Anonim

    Właśnie wróciłam.
    Powiem,że niezłe,ale jakoś nie byłam zachwycona,albo może za dobrze byłam nastawiona?
    Polecam,ale podstawówce.
    Pozdrawiam,
    Jul.
  • Anonim

    Koty nie Koty a ja tesknie za....Tancem z Wampirami..:)
  • don't even aks

    o nie. osobiście kotów nie polecam. tzn. byłam jakieś 3 lata temu, więc mozliwe, ze troche sie w tej kwestii zmieniło.
    ale. spektakł opowiada o kotach, ale właściwie brak w nim fabuły. składa się on z piosenek o słowach, które trudno zrozumieć przy dosc dużym nagłośnieniu.
    scenografia, poruszanie się aktorów oczywiście bomba.
    ale spektakl z którego da się coś zrozumieć a spełnia wszystkie cechy dobrego przedstawnienia na poziomie teatru Roma jest chcoiażby Taniec Wampirów.
    polecam!
  • Anonim

    taka jest specyfika spektaklu, że niewiele w nim fabuły, a wszystko dlatego, że Musical jest napisany na podstawie wierszy Eliota.
  • Tomek

    nie byłem, słyszałem że ponoć strasznie przereklamowany...
  • polidaktyl

    Podzielam zdanie aguut.
    Dodatkowo aktorzy śpiewają naprawde niewyraźnie lub sprzet tak czyni. Ale warto iść bo to jednak legenda w dodatku juz jej niebedzie za kilka dni
  • Anonim

    byłam,
    nie rzuciło mnie na kolana,
    nic specjalnego szczerze mówiąc
  • Jula

    powiem wam, że zrozumiałam spektakl dopiero za 2 razem i dopiero wtedy sie zakochałam...

  • Anonim

    To nie było nic zachwycającego.
    trochę nudne...
    i może bardziej kierowane do młodszych dzieci?
    nie wiem.
    mnie także,nie rzuciło na kolana.
    nic szczególnego...
  • Justine

    Ja byłam wczoraj i szczerze mówiąć jestem....zachwycona! Wszystko mi się podobało! Wystrój, kostiumy, układy taneczne,śpiew...wszystko... jak dla mnie po prostu super... Z miłą chęcią poszłabym jeszcze raz:)
    Polecam wszystkim!
  • NotoriousBG

    NO niestety z tego co pamietam a bylem kilka lat temu troche mnie rozczarowal ten musical...jest dosc specyficzny ale o gustach sie nie dyskutuje, wiec jednym moze sie podobac...a innym;w tym mnie; niekoniecznie. Jak juz ktos wczesniej wspomnial troche przereklamowane, ale mozna pojsc bo to w końcu legenda;]
  • Anonim

    >SK napisała:
    >Koty nie Koty a ja tesknie za....Tancem z Wampirami..:)

    Tancem Wampirow :)))
  • Anonim

    >aguut napisała:
    >spektakł opowiada o kotach, ale właściwie brak w
    >nim fabuły.

    spektakl nie opowiada o kotach-zwierzetach... koty sa odzwierciedleniem ludzkich zachowan... taki byl zamysl spektaklu i zrodlo libretta, na podstawie ktorego zostalo stworzone to wlasciwe...

    >składa się on z piosenek o słowach, które trudno zrozumieć przy dosc >dużym nagłośnieniu.

    zrozumiec mozna bardzo dobrze, ale zalezy to oczywiscie od miejsca, w ktorym sie siedzi

    >ale spektakl z którego da się coś zrozumieć a spełnia wszystkie >cechy dobrego przedstawnienia na poziomie teatru Roma jest >chcoiażby Taniec Wampirów.

    to zupelnie inna poezja, dlatego nie mozna porownywac tych dwoch tak roznych spektakli

    ...mnie Koty urzekly dopiero za drugim razem (na ktorym sie nie skonczylo)... polecam kazdemu... :))) aktorzy znakomici, muzyka, ruch sceniczny, taniec, scenografia, wszystko...

    ...o przereklamowaniu tez nie mozna tu mowic... to spektakl non replica, wiec niezupelnie odnosi sie do oryginalu...
  • Andziaczek

    miałam iść ale zrezygnowałam(wolałam koncert) i juz nie bede miała okazji isc :/ ...mój kolega mówił, ze usnął... mama twierdzi ze poczatek jest nudny... po przerwie nawet nawet... :/
  • Anonim

    jesli nie interesuja kogos musicale, nie odnajdzie w Kotach tego czegos... niestety... to zupelnie inna sztuka...
  • an.

    mam to szczęście mieszkać w Warszawie, więc w Teatrze Roma bywam dość często jednak nie na Kotach. Bardzo lubie musicale, ale ten mnie nie powalił. Kostiumy, choreografia itp wspaniałe (w końcu to Roma i nakład 3 mln zł) ale reszta....brak fabuły sprawił, że wyszłam nieco znudzona po prawie 3h. Duzo wieksze wrażenie zrobiły na mnie takie projekty jak "Taniec Wampirów, Miss Saigon, czy z pozoru dziecinny Piotruś Pan.
    Koty jako widowisko - tak. ale nic wiecej. bez rewelacji.

    popieram opinie przereklamowania. ( nagłośnienie wypchnęło z repertuaru TW)
  • eithelsirion

    a mi się koty podobały ponieważ są na podstawie jednej z książeczek które babcia czytała mi w dzieciństwie:) nie widziałam co prawda kotów w teatrze roma ale w muzycznym w gdyni były bardzo fajne:)
  • 1
  • 2
| |

Czy Teatr jest opisywalny? Czy potrzebuje ułożenia w konkretnej semantycznej szufladzie znaczeń...



Fotki

Miejsca grona (15)