-
Anonim
ja mam ten znaczek na lewym nadgarstku od wewnętrznej strony, noszę w portfelu kartę z oświadczeniem woli ale ktoś może tam nie zajrzeć na czas więc tatuaż może spowodować chwilę namysłu u ratownika medycznego i może wpadnie na to by poszukać zgody skoro mam na ciele taki znaczek :) przezorny zawsze ubezpieczony, fajnie jest uratować komuś życie to najlepsze co mogłabym zrobić :) -
Angela Be.
szczerze mówiąc małe prawdopodobieństwo, chyba, że działa to lepiej niż np. cała organizacja niespokrewnionych dawców np. szpiku. -
Anonim
Nie wiem po co wam jakieś tatuaże czy oświadczenia woli skoro ustawa z 1 Lipca 2005r jasno określa, że osoba zmarła jest potencjalnym dawcą tkanek i narządów o ile za życia nie wyraziła sprzeciwu. I nie jest wymagana żadna zgoda rodziny, choć lekarze informują o pobraniu.
Jeśli ktoś nie chce oddawać to musi złożyć pisemne oświadczenie w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów albo właśnie nosić przy sobie oświadczenie sprzeciwu.
Tu macie całą treść ustawy:
http://www.money.pl/d/akty_prawne/p... -
Można wybaczyć, zapomnieć nigdy .
Popieram przedmówcę.
Poza tym znam sporo osób ze środowiska ratowniczo-lekarskiego i sprawa nie ma tam jakiegoś konkretnego echa, nikt Wam nie będzie patrzył czy macie jakieś ósemki potatuowane (zwłaszcza jeśli to nie jedyny tatuaż). -
Podobne Tematy
|
|
Sztuka najbliższa ciału. Tutaj dowiesz się co, gdzie, jak i dlaczego. Najpierw jednak przeczytaj ...
Miejsca grona (9)
-
Hare Tattoo Powstańców Śląskich 69g, Warszawa
-
Body Dreams Tattoo Łojewska, Warszawa
-
U Wikinga Konstantego Ciołkowskiego, Białystok
-
U Wikinga Konstantego Ciołkowskiego, Białystok
-
Wiking (na własną rękę) Szpitalna, Białystok
- Dodaj miejsce

