-
Nie dyskryminujemy, nie jesteśmy seksistami*, męskimi szowinistami, nie jesteście wyjątkowe, nie jesteście pokrzywdzone, nie jesteście bohaterkami, nie jesteście pionierkami.
Wasz widok i obecność nie dziwi w żadnej sekcji, wręcz przeciwnie, jesteście mile widziane.
Trenujecie co lubicie, zazwyczaj z facetami. Tyle. Nic ponad to, nic nie umniejszając.
*Degenerado jest. -
Degenerado
-
Wiesz co, szczerze mówiąc pasujesz mi do dwóch typów psychologicznych, które warunkowane są u podstaw między innymi albo przez rodzaj kompleksu albo doznanej porażki kiedyś tam. W efekcie nie mam mowy o czystym męskim szowiniźmie, bo zabarwiony jest niskim uczuciem zemsty, żalu i goryczy.
Sorry =]
PS: Oczywiście, nie wiem na 100 %, mogę się mylić i pewnie się mylę. Zazwyczaj się mylę :) -
Degenerado
-
-
Anonim
Watpie czy ktora kolwiek dziewczyna cwiczaca sztuki walki robial by po to alby ja podziwiano za odwage itp.
Robimy to bo chcemy, bo sie nam to podba i nie szukamy powdziwu w oczach innych... wiec nie rozumiem po co ten temat...;/ -
Anonim
-
Onsen
>.marta. napisała:
>Watpie czy ktora kolwiek dziewczyna cwiczaca sztuki walki
>robial by po to alby ja podziwiano za odwage itp.
>
>Robimy to bo chcemy, bo sie nam to podba i nie szukamy
>powdziwu w oczach innych... wiec nie rozumiem po co ten
>temat...;/
łeee pewnie się znajdzie kilka takich.
Ale temat jak temat... chciał, napisał...może mu ulżyło...ulżyło Ci? -
Dobry, jak to jest? ja chce konkurencyjny wątek zamknąć, bo same gówniary się tam wypowiadają, a Ty zakładasz temat, który jest prawie klonem? nie jaram...
-
1. Tak, ulżyło mi.
2. Nie neguję, że chciałeś, twierdzę, że nie zamknąłeś.
3 Nie wiem, czy jest potrzeba takiego tematu "dla kobiet", ale jesli tak, to niech nie będzie taki prowokacyjny, imputujący, że "tak, to dziwne, chodź zaprzeczyć". Wygląda na to, że zaraz po przeczytaniu tytułu tematu, nastepuję u przeciętnej dziewczynki reakcja łańcuchowa, ignoruje ponad 40 stron o tym, że to nie dziwne, i pisze, że to nie dziwne i jest z tego dumna.
4. Możesz skasować oba, ale pozbawisz się szansy na np. "kiedyś był matriarchat, czyli kult kobiety" i tym podobne bzdury =)
5. Od wczoraj chce mi się walczyć z feminizmem, emancypacją etc. I tu pewien sukces - całkowicie wyleczyłem z tego cholerstrwa 2 koleżanki. W czasie dwóch kaw. Jest nadzieja! -
.
wspieram opus Dobrego
proponowalbym zostawic tylko pierwszy post tego tematu (ew. takze powyzszy) zamknac i podkleic (wrzucic na zolte pole ku przestrodze) -
wild_animal
I otworzyć topic z przepisami kulinarnymi albo poradami "w co się ubrać" :> -
Onsen
>Dobry. napisał
>1. Tak, ulżyło mi.
...
>5. Od wczoraj chce mi się walczyć z feminizmem,
>emancypacją etc. I tu pewien sukces - całkowicie
>wyleczyłem z tego cholerstrwa 2 koleżanki. W czasie dwóch
>kaw. Jest nadzieja!
1.; ] urocze, jak internetowa społeczność wzbudza emocje.
5. Powodzenia.
-
Анна
>Dobry. napisał
>1. Tak, ulżyło mi.
>2. Nie neguję, że chciałeś, twierdzę, że nie
>zamknąłeś.
>3 Nie wiem, czy jest potrzeba takiego tematu "dla kobiet",
>ale jesli tak, to niech nie będzie taki prowokacyjny,
>imputujący, że "tak, to dziwne, chodź zaprzeczyć".
>Wygląda na to, że zaraz po przeczytaniu tytułu tematu,
>nastepuję u przeciętnej dziewczynki reakcja łańcuchowa,
>ignoruje ponad 40 stron o tym, że to nie dziwne, i pisze,
>że to nie dziwne i jest z tego dumna.
>4. Możesz skasować oba, ale pozbawisz się szansy na np.
>"kiedyś był matriarchat, czyli kult kobiety" i tym podobne
>bzdury =)
>5. Od wczoraj chce mi się walczyć z feminizmem,
>emancypacją etc. I tu pewien sukces - całkowicie
>wyleczyłem z tego cholerstrwa 2 koleżanki. W czasie dwóch
>kaw. Jest nadzieja!
Napewno ci sie uda :/ -
ok madafaka, czy jak ci tam. mam dosyc tego gg-owego, pokemonistycznego, jednozdaniowego, dziecinnego (co z uwagi na wiek logiczne) stylu prowadzenia rozmowy (jeśli to rozmową można nazwać). ban.
-
Onsen
-
>Onsen napisała:
>Musiała Wam nieźle zajść za skórę; ] długo Was tak
>męczy?
od ponad miesiąca. a jak koleś po 20-ce musi wchodzic w dyskusje, czy byc komentowany, przez dziewczynke, która nie ukończyła 15 lat, to jest to jakaś odwrotność pedofilli, tylko że przez internet. -
Onsen
znam ten ból. Ale nie ma co już offtopić; )
Mam prośbę, bo na pewno znasz temat o dziewczynach od początku.
Był poruszany problem trenowania mężczyzn z dziewczynami? Chodzi mi o timing w ćwiczeniach, jakość wykonywanych technik itp. -
niby byłem w nim od poczatku, ale mówiąc szczerze nie pamiętam - na ogół, były to durne dyskusje na temat "to wcale nie dziwne..."
może ten temat nabierze większej merytoryki, która jak najbardziej jest możliwa.
1. Słyszałem od gronowicza, z którym sparowałem się na atrapy, że jego dziewczyna w tego typu rywalizacji, poprostu wymiatała. faceci, którzy trenowali tyle co ona, byli dużo wolniejsi. jedyną osobą, która miała z nią powiedzmy remis, był jego instruktor. pojedyńczy talent, czy dziewczyny ogólnie tak mają, że są słabsze, ale szybsze - tego nie wiem.
2. Moja kumpela, która trenuje Judo tyle co ja (niedługo, od zaczęcia studiów) już nieźle wymiata w zawodach. ale wcale nie jest dobra technicznie (powiedziałbym wręcz, że słaba). konkurencja jest poprostu na słabszym poziomie niż męska. czemu? też nie wiem, temat do przedyskutowania.
-
Onsen
1. Ja powiem z punktu widzenia kendo. Faceci stanowczo wygrywają siłą, tu nie ma co dyskutować. Jednak układ mięśniowy dziewczyn sprawia, że rzeczywiście są szybsze. Dodatkowo techniki wykonywane są hmm sprytniej. Trener kadry dziewczyn zawsze mówił, dziewczyny nie próbuje się przechytrzyć i wyprzedzić. Trzeba walczyć technicznie i mocno. Zgadzam się z tym. Często na zawodach miałam takie sytuacje, że faceci próbowali mnie wyprzedzić, zasuwali doookoła mnie , totalny chaos. Ale mimo wszystko wygrywałam swoimi trikami (fakt, że wtedy głownie ataki wykonywało ciało...bez użycia głowy :P tzw. wyszło samo z siebie). Gorzej jak znajdzie się ktoś bardzo dobry technicznie.
2. Niestety konkurencja jest jaka jest.... ja generalnie wole walczyć z facetami. Dziewczyny są takie...miętkie :P -
Degenerado
faceci wygrywaja psychika przede wszystkim, mam na mysli i determinacje do walki, sparingu czy konfrontacji sportowej jak i podejsciem do treningow
kobiety wogole nie nadaja sie do walki, wszelkiego rodzaju zawody sportowe czy konfrontacje sa na duzo nizszym poziomie niz meskie odpowiedniki, poza paroma wyjatkami jak pani Wróbel czy ta dziewczyna co MMA trenuje, nie pamietam jak sie nazywa
Podobne Tematy
|
|
Sztuki walki, a także sporty i systemy, oraz wszystko co ma związek z tematem: sprzęt, dieta, pr...
Miejsca grona (1)
-
SOTO Dalekowschodnie Centrum Kulturalno-Sportowe Karolkowa 28, Warszawa
- Dodaj miejsce

