-
Anonim
o postmodernizmie zaczac od Jacka Kaczmarskiego (Postmodernizm - J.Kaczmarski) mozliwe ze to nie jest najlepszy pomysl.
Do postmodernismu wejsc z soc-realizmu coz "C'est la vie"
Wydaje mi sie jednak ze to sie moglo przytrafic wielu Polakom, niezaleznie czy sa tworcami czy odbiorcami.
Na tak zwanym zachodzie postmodernism czy ogolnie sztuka nowoczesna jest pewnie w wiekszym stopniu ewolucja czy kontynuacja niz w Polsce, w ktorej jest raczej - rewolucja.
Kiedy czytam polska prase to Sasnal kojarzy mi sie z Kubica lub z Mundialem. Tak jak czesto ludzie w pierwszym pytaniu pytaja mnie " co mysle o Polsce ? " tak kiedy pytaja mnie o Sasnala to czuje ze dalej pytaja o Polskie, Polakow a moze i o siebie i co o nich mysle. ; )
Pytam sama siebie i pytam teraz Was czy tak to jest ze, w Polsce tworca ma mniej swobody ze, jest troche nadal "wlasnoscia spoleczna" ?.
Ze bardziej szokuje i wzbudza o wiele wiecej emocji niz to robi poza Polska ?.
Wydaje mi sie ze jest odrobina "oczekiwania" a sukcesy czy ich brak, stan konta jest publicznie komentowane ?.
Wiem ze bardziej rozumiecie np. Hasiora (np.The Iron Organs) czy innych artystow, niz ja to jest oczywiste ale, moze jest tak ze ja patrze na wielu polskich tworcow bardziej poprzez pryzmat tylko ich prac (co rowniez mam swoje dobre strony). Jako absolutnie prywatnej i intymnej "dzialalnosci" , jezeli krytykuje (a pewnie) to robie wszystko by by nie bylo to nawet w najmniejszym stopniu nic prsonalne.
Tak jak napisalam na poczatku - Shit happens - to powiem wprost ze niektore posty o Polskich tworcach sa moze i sluszne - tyle ze oderwane od rzeczywistosci.
Nie zeby traktowac polskich malarzy jak "Disabled Persons" ; ) nie zeby "rece precz od Sasnala" (czy innych) ; ) ale troche wiecej opamietania.
Polska nie ma narazie Warhol-a ale, uparcie chodze na wszystkie Polakow wystawy, i reklamuje je jak moge. Sa ciekawi, sa orginalni, sa i proboja. I to wystarczy.
Moze troche prowokuje ale, kiedys Polscy tworcy uciekali za "zelaznej kurtyny" z komunismu
tak teraz z nastepnej "zlotej klatki".
Nie mam zadnej tezy lub zadnych poglodow tylko takie impresje, i nie zebym po nocach spac nie mogla ale, czasem widze pewna "innosc" w przyjmowaniu szczegolnie mlodych Polskich tworcow tu i tam.
Sorry jezeli kogokolwiek poczul sie dotkniety lub jeszcze cos gorszego. ; )
Nie jestem zadnym marszandem czy Art dealer; )
Chcialabym zeby mi pewne rzeczy wyjasnic tylko tyle, prosze; )
PZDR i przepraszam za idiotyczny ton ale, naprawde bardzo sie staralam

