-
Monika
Na pewno fani to kupią.
Mi nawet nie chce sie komentować tych prac, bo tu nie ma o czym mowic. -
Anonim
hm...mnie osobiscie niektore wydaja sie bardzo wrazliwe... a jesli chodzi o "nieudolnosc" to wydaje mi sie byc zamierzona. wystarczy dokladnie przyjrzec sie warsztatowi, taki prymitywny to on znowu nie jest. ludziom piszacym, ze kazdy tak potrafi zycze powodzenia:) -
Anonim
jak na amatora całkiem niezłe wyczucie kolorystyczne,świetny ''jamnik'',ale reszta równie popaprana jak sam autor,doskonale widać co mu w duszy gra.
...widziec raz i nigdy wiecej -
Anonim
> 1wsze skojarzenie Egon Schiele. 2gie coś koszmarnego.
akwarelki brzmi jak hands of little children u mansona;-) schiele? byłam kiedyś na wystawie bacona i nie były mniej koszmarne;-) -
-
.:mary:.
kiedy pierwszy raz usłyszałam, o wyastawie mm, to pomyslalm, ze konczy mu sie kasa i usiluje zwrocic na sebie uwage. pierwszy raz obejzałam te prace i jestem pod wrazeniem. cenie mm jako wokaliste, a teraz rowniez jako malarza. widac, ze nie tworzy dla kasy -
cz∂j
-
Poray
sory ale są kiepskie w chuj. wszystkie na jednym kopycie lecą. i do tego typowa maniera demoniczno-psychopatyczna + niby child-style. przekombinowane i mało autentyczne mimo wszystko. przypominają jakieś wyziewy introwertycznej uczennicy plastyka, która wciąż słucha kazika, polskich pseudo-kapel metal-folkowych, lubi secesje, schielego i oczywiście mansona. kolejny gadżet promocyjny. -
Tina
-
Anonim
muszę przyznać, że niektóre obrazy w ogóle nie powalają (chociażby ten pomarańczowy kwiatek), ale odnoszę wrażenie, że większość krytykujących krytykuje tylko z powodu tego, że namalował to Manson. ja osobiście nie uważam go za malarza jakiejkolwiek klasy, ale nie skłamałabym, gdybym powiedziała, że absolutnie ani jedna jego praca mi się nie podoba.
peace, mniej uprzedzeń.

