sztuka nowoczesna [2188]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • 951

    TRyyymlimandingrah. Witam, otóż jest takie pytanie- i ?
  • fran

    pytaniem, gdy juz ci sie wydaje ze wiesz dostajesz nowa tajemnice
  • Anonim

    sztuka jest sztuka, to jest takie pojecie self-explanatory, ze tak z angielskiego powiem
  • Poray

    no wlasnie. 6 literek z ktorych w pewnej kolejności robi się słowo, a to słowo bardzo fajne jest po prostu. Wiele znaczeń, wiele odcieni, wiele wersji. np. sztuka to czlowieczenstwo, czlowieczenstwo to sztuka. Chociaz przede wszystkim sztuka sama dla siebie jest definicją :D
  • ~Niemira~

    Pytanie szybuje sobie gdzieś w chmurach... Może zamiast zastanawiać się czym są kartofle lepiej pomyśleć do czego je wykorzystać, albo jak się nie zabrać? Państwo wolą ziemniaczki same w sobie, fryteczki, kuleczki, w mundurkach, czy nago? państwo uważają, że ziemniaczki lepiej wyglądają na talerzu, czy w worku?i jakie są cele ziemniaczków: mają cieszyć kształtem, czy raczej smakować?

  • fran

    nie !!, protestuje by szukac jakis pragmatycznych pobudek
  • Anonim

    a ja cię tu Franciszku poprę.
  • powoliłapie

    Mi się wydaje że sztuka to takie forum, do którego można dodawać na końcu coraz to nowe posty.
    A jest ono na temat zupełnie abstrakcyjny, bo chodzi tu o forum na temat forum
  • Anonim

    ...może zastanówmy się gdzie zaczyna się sztuka? i gdzie kończy się to coś co sztuką nie jest? ...
  • fran

    tak tak , zmierzmy ja zwazmy ocenmy i wystawmy na allegro
  • edyska

    To jest pytanie na niezłą rozprawkę a nie kilka zdań na forum :)) Poza tym pamiętjcie że sztuka to nie matematyka, nie da się jej zmierzyć i zważyć, jej granice się wciąż przesuwają. O ile jest coś takiego jak rozwój sztuki to na tym on właśnie polega, na nieustannym przesuwaniu granic tego co sztuką jest, a co nią już nie jest.
  • fran

    napisz ta rozprawke albo cos a gwarantuje ci ze pierwsze co zrobie to wrzuce ja do ognia
  • 951

    Naturalnie nie pytam o definicję. Jeśliby bowiem takowa wogóle mogła zaistnieć, zrazu zamknęłaby przedmiot docelowy w ryzach Ananke i odebrałaby mu wolność trwania. Świat jest tym co się staje, dlatego również sztuka jest tym, co się staje. Bez tego 'stawania się' sztuka jest martwa. Tymczasem sztuka wydaje się potrzebować życia. Nie o zamknięcie więc, ale raczej otwarcie właśnie mi chodzi. Można zapytać- co ya chcę właściewie otwierać? Otóż, odpowiem: przestrzenie (!jedna za drugą) wewnętrznych połaci istoty Sztuki. Zdaję sobie sprawę, że to zadanie o niesprecyzowanym celu, bo celem nie jest definicja ani ostateczna obiektywna prawda. Ten wagon, który tu założyłem jest po to, żeby zgłębiać. Napewno natomiast nie chodzi mi o umamienie (tak zastąpiłem smak pieprzu) na temat powierzchowny tego, jakie są przejawy sztuki. Tutaj chodzi o to żeby zastanowić się jakie są jej podstawy, wędrówka do źródła, do Istoty sztuki. Co jest więc istotą sztuki? Tak oto brzmi pytanie. Gdzie się ona rodzi i dlaczego i po co? Dlaczego człowiek coś sztuką nazywa, dlaczego po sztukę sięga i ją tworzy? Jaki jest jej sens i cel? Również podobne tego typu pytania. Ale zapewniam, nie pytam o to jak jest w poszczególnych przypadkach. Pytam jak jest zawsze i mówie to z pełną świadomością, że zawsze (nie zależnie od tego, czy dotyka się w sztuce tematów politycznych, socjalnych, ekologicznych, religijnych, egzystencjalnych, czy jakichkolwiek innych, czy też rozpatruje się ją od strony estetycznej i warsztatowej, lub jakiejkolwiek innej) jest pewna przestrzeń wspólna, stanowiąca o istocie sztuki. Czym ona jest?
  • Anonim

    potrzebą kreacji czegoś.

    krótko i zwięźle, ale dotyka to faktycznie dość podstawowego aspektu ludzkiej natury.
  • 951

    Pociągnij to dalej. Dlaczego, człowiek chce coś kreować? JAk rodzi sie ta potrzeba? CZy rzeczywiści chodzi o samą kreację? Zadam takie pytanie: CZY SZTUKA NIE JEST ŚWIĘTOŚCIĄ i co w związku z TYM?
  • 951

    Niech to się pogłębia, niezależnie od tego w jaki sposób (czy otrze sie o filozofię i teoretykę sztuki, niektórzy mają również własne doświadczenia) niech to dotyka i wbija się i zagłębia w Istotę sztuki(ten tu wagon), niech trwa i pozwala wam poruszać struny świadomości, niech wasza wrażliwość stanie na antypodach odczucia i nie powtażajcie zasłyszanych konwencjobanałoloników bo igła jest tu ważna a nie guma, wata i lanie wody.
  • 951

    nie powtaRZajcie'
  • Anonim

    (1) Czemu człowiek chce kreować? Wydaje mi się, że po to, żeby nadać zewnętrzny sens swojemu istnieniu. Oczywiście traktuję to wszystko na jak najbardziej podstawowym poziomie, żeby dało się jakoś zaaplikować do tak strasznie szerokiego i różnorodnego zjawiska jakim jest sztuka.

    (2) Może również potrzeba kreacji wynikać z potrzeby ekspresji, nie tyle co ustalania, jakiś przemyśleń tudzież innych wewnętrznych spraw. A wtedy sztuka byłaby substytutem dla mowy, która jest bardzo, że tak się wyrażę, kapitalistyczna (przy całym szacunku i poparciu dla owego ustroju, jest on troszkę selektywny, więc to co nie jest akurat bardzo potrzebne w jego nakręcaniu, jest odrzucane).

    Tak czy inaczej, obie wersje wchodzą, przynajmniej do pewnego stopnia, na wspólne pole, jakim jest komunikacja. Można argumentować, że w przypadku nr 1, sens tej egzystencji ustanawiany jest poprzez jakąś udaną interakcję z innymi ludźmi, za to przypadek 2 tylko to potwierdza, gdyż sztuka tworzy zarazem język, którym można się posłużyć w przypadku 1.
  • Zupełny przypadek

    ...nie ma ani początku ani końca, sztuka to słowo wymyślone aby określić 'coś' sztuką może być obgryziona szufelka o oczojebnej barwie, może być genialny obraz, paskudna rzeźba...sztuka to pojęcie względne, coś co dla innych jest chłamem dla mnie może być dziełem najwyższych lotów tak to jest. Chodzi o to, żeby tworzyć a nie zastanawiać się czy to co udało nam się stworzyć może być nazwane sztuką czy nie:).
  • Zupełny przypadek

    ...big up wszystkim twórcom