-
Panna Joanna
Tak... osobny wątek dla pani Ireny - myślę że osobą tą można spokojnie nazwać legendą SP 54 - chyba każdy przeszedł przez jej ręce i posłusznie ćwiczył grę na flecie i śpiewanie przy pianinie. Co z tej pani i jej lekcji utkwiło Wam w pamięci ?; ) -
Anonim
do dzis nie potrafie czytac z nut :P, zapamietalem selekcje osob w 3ciej klasie podstawowki gdzie spiewalem "pies kudlaty" czy jakos tak; ] -
Panna Joanna
Hehehe! :P Mnie eliminacje do klasy "muzycznej" ominęły. Pamietam za to jakimi epitetami darzyła nasza klase, zwłaszcza gdy ktoś był niegrzeczny. Można było usłyszeć np: "Ty gadzino!" albo " Ty bezczelne dziewuszysko!" albo "Będziesz sie śmiać baranim głosem!" lub "Uważaj! Ja sie z tobą ożenie!" -
Anonim
-
-
Anonim
ja to zycie poswiecilem grafice, zaczynajac w podstawowce, co odbijalo sie na mojej nauce; P lecz nie zaluje, dzis sie ciesze z tego, ze robie to co lubie a nawet mi za to placa :P -
Panna Joanna
No tak... jednym słowem pogratulować :) Serio :) Ja też powinnam była zająć sie czymś ciekawszym niż gra na flecie :P -
Anonim
nie ze wszystkim tak sie da; ] grafiki komputerowej nikt mnie nie nauczy, trzeba uczyc sie samemu, a np zawodu chirurga sie samemu nie naucze, trzeba sie szkolic; ] -
Anonim
PAni Bielawska rulezz...a zwłaszcza jak trza było z osobna na FLECIE grać...ihehiehiehe -
Scoti
Ja z lekcji pani Bielawskiej to pamiętam tylko tyle, że wszyscy się jej bali u nas w klasie.A kiedyś na swoim "ulubieńcu", czyli Łysym złamała legendarną linijke, po której nastąpiła era kolorowego patyka. -
Panna Joanna
Serioooo?????? O rany!!! Hahahahahaha! Biedny Łysy!
Jakoś linijki nie pamiętam, za to kolorowy patyk - jak najbardziej: pani Bielawska taktowała nim lub groziła :P -
Scoti
-
Anonim
ALE MILO:)
nasza KOCHANA PANI IRENKA doczekala sie wlasnego wątku na forum:)
WITAJCIE KLASO "D":) -
Azazel
No nie a wiecie ze rocznik 90 nigdy nie poznał pani Bielawskie odeszła im akurat( zaraz po naszym odejściu; /(87)). Ja tam od P. Irenki to pamiętam że kiedys jak opowiadała że bedzie jakies świeto Szopenowskie i rekonstrukcja jego pogrzebu to ja spytał ktos czy wykopia go z grobu. Na to pani I zaczeła mu bluzgać od swietokratców, profanatorów debili itp. :P -
Anonim
nigdy nie zapomne jak kazała mi grać na flecie a ja do niej, że nie działa :) podeszła zaintrygowana, rozebrała go na części zagląda do środka a tam napakowane mnóstwo papieru! myślalem, że ją krew zaleje! wstawiła mi tradycyjnie pałe i każe grać następnej osobie, a tam taka sama sytuacja :P śmiechu było od groma no a potem jak zwykle pogadanka na wychowawczej z p.Wężyk... -
Scoti
dobre.u nas nikt nigdy nie chciał śpiewać.szczególnie dobry w wymyślaniu "odroczenia" był Janisz potrafił przez pół roku "mieć" grype lub jakieś przeziębienie -
.:Aga:.
Ale co to był za stres na jej lekcjach!!! I te śpiewki przy pianinie... =) -
marcin-jogo
I te apapierki po cukierkach w pianinie, ziemia w kawie, kreda w kawie awanturki,skrzypiace krzesło awanturki piszczące flety i jej walenie łapą w biurko hmmm wtedy to może było coś nie tak ale teraz tego brakuje; ( -
edith
zapominacie jeszcze o stukaniu kluczem w biurko żeby uciszyć klasę. Kiedyś mi powiedziała jak śmiałam się z niej jak śpiewa że żmiję na własnym łonie wychodowała, -
Scoti
oj takich zmij to ona dużo chodowała, tylko my żmije jakoś nie czułyśmy sie chodowane raczej wprost przeciwnie
-
Grono.Net
hehe to wy mieliscie przejebane jakiees zycie my dostalismy ja dopiero w 8 klasie i jak zobaczyla z jaka ciezka mlodzierza przyjdzie jej pracowac "8B -85" to opuscila sobie gre na flecie ale nas stara meczyla ze spiewania a nie wiem czy wiecie ale ona byla podobno baletnica tylko ze ta jej dupa nie przemawia do mnie czyzby az tak przytyla

