-
Jaca
-
dorota
Żeby przyłączyć się do tej, jakże błyskotliwej dyskusji, powinnam się nie zgodzić z obiema stronami i wykazać niezbicie, że "moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza". Co spowodowałoby podwyższenie mojej własnej samooceny przy jednoczesnym, znacznym ubytku waszej. I pewnie była bym skłonna to zrobić, gdyby nie to, że wy nie wymieniacie żadnych racji, ale same oskarżenia i to też takie nie zbyt jasne.
Ale śmiało, droga wolna, macie moje błogosławieństwo. Ja sobie usiądę i poczekam, aż do czegoś dojdziecie. -
Anonim
>dorota napisała:
>Żeby przyłączyć się do tej, jakże błyskotliwej
>dyskusji, powinnam się nie zgodzić z obiema stronami i
>wykazać niezbicie, że "moja jest tylko racja i to święta
>racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza
>niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie
>moja racja jest najmojsza". Co spowodowałoby podwyższenie
>mojej własnej samooceny przy jednoczesnym, znacznym ubytku
>waszej. I pewnie była bym skłonna to zrobić, gdyby nie
>to, że wy nie wymieniacie żadnych racji, ale same
>oskarżenia i to też takie nie zbyt jasne.
>Ale śmiało, droga wolna, macie moje błogosławieństwo.
>Ja sobie usiądę i poczekam, aż do czegoś dojdziecie.
Jakże to było mądre. Mamy kolejnego mistrza w pustosłowiu (to nie jest uszczypliwe, od razu zaznaczam). Jeden z najdłuższych postów, z którego nic nie wynika! Kto da więcej. Jak znajdę czas to coś postaram się sklecić. Może jutrzejsza modlitwa w Częstochowie mnie natchnie.
A tak na poważnie. Dorota, przecież dziwną rozmowę zaczął Jacek i ewidentnie sprawia mu ona ogromną radość i satysfakcję z tego, że jest kontynuowana.
W sumie Jaca założył temat, więc prowadźmy sobie tutaj miszmasz i każdy będzie mógł napisać co mu na sercu leży, ew. na wątrobie.
A żeby dać przykład, zacznę.
150 tys na lot Kaczora na szczyt. Nie był w delegacji, nikt go nie chciał, nie miał samolotu, ale jednak poleciał. Niech lata, ale za swoje. -
dorota
Ja tam dla odmiany mogę pogadać zupełnie o niczym.; )
Jeżeli chodzi o Kaczora, to wolałabym jednak, żeby latał, ale gdzie indziej i najlepiej z biletem w jedną stronę. Chociaż w obliczu tej całej farsy, dochodzę do wniosku, że od Tuska też przydałyby się narodowi wakacje. Cała ta kłótnia jest na poziomie pierwszych grup przedszkola, nie uwłaczając przedszkolakom oczywiście.; ) -
-
Anonim
Wyślijmy Kaczora na księżyc, a Tyska do Indii na wakacje. W Peru już był, to niech sobie chłopak inne kraje pozwiedza za publiczne pieniążki. -
Kataryna
. Może jutrzejsza modlitwa w Częstochowie mnie
>natchnie.
o proszę! widzę, że z tego samego regionu kolega;) sorki za offtop, odrobina prywaty;)
-
Jaca
Nie ja założyłem wątek...
P.S. Dacie mi 100 tys. na lot do Urugwaju? Podróż Życia :P -
Kataryna
-
Jaca

