-
Anonim
>SPeCTeR XTTT Г napisał
>
>>cena za nowe auto w stosunku do mocy jest "podobno"
>>najtańsza na rynku...
>
>przy obecnej cenie dolara duzo korzystniej wypada Z06.
tylko nie wiem czy np gt 340 nie kręci lepszych czasów na torach niż ta corvetta:] -
Anonim
A ja wam powiem, że nie liczy się czas czy wygrana z jakimś typem, tylko to co czujesz kiedy wchodzisz w nieznany zakręt z prędkościa 150km/h, to co czujesz kiedy zawór blow of wypuszcza powietrze, co czujesz kiedy zostawiasz zapalony silnik i siedzisz obok samochodu nasłuchując jego szeptu, co czujesz kiedy silnik brnie dzielnie do 7000obr./min. wydając dzwięk porównywalny do symfoni i co czujesz kiedy o 3:00 w nocy jedziesz powoli po ulicy w poszukiwaniu drugiego streetfighter'a z który sie ścigniesz ...
Bo watro żyć dla tych paru sekund ... -
bero
szczerze mowiac nie wydaje mi sie... vette to jednak auto bardziej wyscigowe, bardziej stworzone do jazdy po torze niz evo. -
>Kevio napisał
>A ja wam powiem, że nie liczy się czas czy wygrana z
>jakimś typem, tylko to co czujesz kiedy wchodzisz w
>nieznany zakręt z prędkościa 150km/h, to co czujesz kiedy
>zawór blow of wypuszcza powietrze, co czujesz kiedy
>zostawiasz zapalony silnik i siedzisz obok samochodu
>nasłuchując jego szeptu, co czujesz kiedy silnik brnie
>dzielnie do 7000obr./min. wydając dzwięk porównywalny do
>symfoni i co czujesz kiedy o 3:00 w nocy jedziesz powoli po
>ulicy w poszukiwaniu drugiego streetfighter'a z który sie
>ścigniesz ...
>
>Bo watro żyć dla tych paru sekund ...
LOL
jak sie nei liczy wygrana to po co jezdzisz w poszukiwaniu drugiego ?
-
-
C'MON!!!
>Kevio napisał
>A ja wam powiem, że nie liczy się czas czy wygrana z
>jakimś typem, tylko to co czujesz kiedy wchodzisz w
>nieznany zakręt z prędkościa 150km/h, to co czujesz kiedy
>zawór blow of wypuszcza powietrze, co czujesz kiedy
>zostawiasz zapalony silnik i siedzisz obok samochodu
>nasłuchując jego szeptu, co czujesz kiedy silnik brnie
>dzielnie do 7000obr./min. wydając dzwięk porównywalny do
>symfoni i co czujesz kiedy o 3:00 w nocy jedziesz powoli po
>ulicy w poszukiwaniu drugiego streetfighter'a z który sie
>ścigniesz ...
>
>Bo watro żyć dla tych paru sekund ...
o kurwa,dawno nie czytałem takiego pięknego tekstu,
dobrze masz czosnek zryty... -
Anonim
Dla frajdy Madej. Od czasu do czasu można się przejechać, ale bez jakiejś chorej rywalizacji o bóg wie co. A po za tym to nie bieżcie tych słów zbyt dosłownie. Chodziło mi głównie o emocje jakie towarzyszą podczas tych rzeczy, no ale moge sie mylić -
Anonim
>Stiff
>.....
to może zamiast gadać głupoty panie mgr. ekonomi postaraj sobie wyobrazić ze istnieje coś takiego jak przyjemność z jazdy i karzdy w inny sposób ja odbiera !!
http://www.stage6.com/user/blakksku... - może tam znajdziesz na to odpowiedź :PP miły klasyk polecam wszystkim !!
W kwestii nie stać mam na myśli utrzymanie auta kupić to nie problem ... każdy z nas korzysta z auta w inny sposób i na pewno Ford by wyszedł drożej niż EVO częściej sie psuje jak wiadomo nie jest tak dobrze wykonany ...
Miejscówkę można sobie zrobić w garage jeśli sie ma ... poza tym auto służy do jeżdżenia a nie stania !! - Gorzej jest z miejscami do szaleństw ale z takimi jakoś tez nie widziałem większego problemu !! Ja robie tak już dłuższy czas i jest bardzo dobrze - tylko radze zapraszać raczej odpowiedzialne osoby do siebie gdyż sąsiedzi też ludzie i nie wybaczają wszystkiego tak jak asfalt przypalanej opony !!
Wszystko kwestia organizacji ... Nie jestem z Wa-Wy ale myślę ze podsunąłem co poniektórym dobry pomysł
%-) -
Specter
>tylko nie wiem czy np gt 340 nie kręci lepszych czasów na
>torach niż ta corvetta:]
nie kreci. od z06 lepsze czasy kreci GT-R -
cyprian
>Kevio napisał
>tylko to co czujesz kiedy wchodzisz w
>nieznany zakręt z prędkościa 150km/h, to co czujesz kiedy
>zawór blow of wypuszcza powietrze, co czujesz kiedy
>zostawiasz zapalony silnik i siedzisz obok samochodu
>Bo watro żyć dla tych paru sekund ...
dobrze napisane..jak sie wjezdza w nieznany zakret przy 150 to rzeczywiscie mozna pozyc kilka sekund..
wedlug mnie mozna wszystko, byle z glowa! chec przezycia czegos "podniecajacego" nie usprawiedliwia wyprzedzania na trzeciego albo tj. w pierwszej wypowiedzi bezsensownego upalania..ciekawe jak koles by sie wytlumaczyl jakby rzeczywiscie przydzwonil w to evo...
-
Anonim
>Kevio napisał
>A ja wam powiem, że nie liczy się czas czy wygrana z
>jakimś typem, tylko to co czujesz kiedy wchodzisz w
>nieznany zakręt z prędkościa 150km/h, to co czujesz kiedy
>zawór blow of wypuszcza powietrze, co czujesz kiedy
>zostawiasz zapalony silnik i siedzisz obok samochodu
>nasłuchując jego szeptu, co czujesz kiedy silnik brnie
>dzielnie do 7000obr./min. wydając dzwięk porównywalny do
>symfoni i co czujesz kiedy o 3:00 w nocy jedziesz powoli po
>ulicy w poszukiwaniu drugiego streetfighter'a z który sie
>ścigniesz ...
zapomniałem, że ProStreet wyszedł hehehe -
Anonim
>cyprian napisał
>
ciekawe jak koles by sie wytlumaczyl jakby
>rzeczywiscie przydzwonil w to evo...
>
Miałby marne szanse na jakąkolwiek wypowiedź. Bez głowy ciężko się mówi a sama głowa nie gada.
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...

