Streetracing [3405]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Seli

    Witam. Kupiliśmy z kolegami samochód od kolesia, który prowadzi złom. Ten właściciel odkupił samochód od jakiegoś typa jakiś czas temu i od tej pory stał. Samochód nie został zarejestrowany od czasy kupienia przed tego złomiarza. Odkupiliśmy od tego złomiarza go i koniecznie chciał umowę. Spisaliśmy tą umowę i zrobiliśmy tak, że podaliśmy inne dane. Czy nikt nie będzie się czepiał, co do tego samochodu(jakiś urząd itd.), skoro samochód jest na jakąś tam osobę wymyśloną?
  • KRiS

    A kto przepraszam pojdzie do urzedu,zarejestruje i oplaci auto? Musi to zrobic wlasciciel (osoba z umowy) lub osoba upowazniona notarialnie. Co to wogole za pomysl i czemu tak? Generalnie to nie przejdzie albo bedzie z tym bardzo duzo klopotow.
  • .

    pewnie ze nie przejdzie. Kazdy jeden urzad bedzie chcial dokumenty wlasciciela...
  • Seli

    Samochód nie ma umowy pośredniej i nie da się zarejestrować. Został oddany na złom przez poprzedniego właściciela, lecz właściciel złomu stwierdził, że jeżeli samochód jeszcze jeździ to odsprzeda go komuś. Umówił się z nami tak, że jak zajeździmy samochód przyjedzie i odbierze go od nas. A kogo będzie szukał urząd jeżeli na umowie jest fikcyjny kupiec?
  • Doris.

    aha czyli bedzie jezdzic bez rejestracji i bez ubezpieczenia?
  • Seli

    Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i ubezpieczenie jest
  • Anonim

    urząd nie będzie nikogo szukał, to Ty zawsze urząd informujesz o kupnie samochodu... jeżeli nikt urzędu jeszcze nie poinformował o transakcji to on nic o tym nie wie. Cała zabawa z urzędami itp. jest tylko i wyłącznie po to, żeby auto zarejestrować i móc wykupić ubezpieczenie OC. A jeżeli chcesz autem pośmigać gdzieś po lasach bez tablic i bez OC to nie powinieneś się niczym przejmować... chyba że policja Cię złapie gdzieś w takim lesie; )
  • Seli

    Ok, dzięki wielkie za info! A jak to jest z tym, że jest obowiązek rejestracji w ciągu 30 dni?
  • Anonim

    w ciągu 30dni od zgłoszenia fakty sprzedaży przez poprzedniego właściciela, jak kupiłem astre na części zarejestrowaną i nigdzie tego nie zgłaszałem, tylko stała na placu, to dopiero po pół roku urząd przysłał mi pismo żebym oddał tablice i dowód rej
  • Doris.

    >Śliwa napisał
    >Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to
    >samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i
    >ubezpieczenie jest

    to gratulacje, do pierwszego spotkania z policją lub dopoki ktos Wam nie wjedzie w tylek na przyklad.
  • Anonim

    Super, że się tym chwalisz... bosz...
  • Seli

    >Doris. napisała:
    >>Śliwa napisał
    >>Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to
    >>samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i
    >>ubezpieczenie jest
    >
    >to gratulacje, do pierwszego spotkania z policją lub dopoki
    >ktos Wam nie wjedzie w tylek na przyklad.

    Gratuluje, że wiesz, co to są polne drogi... Jeżeli nie wiesz to Ci chętnie to objaśnię, wokół pola uprawne, jedynymi pojazdami są ciągniki. A co do chwalenia, nie nawidzę tego robić, pytam się jedynie o to czy grozi coś za brak rejestrowania oraz informuję innych, że nie będzie ten samochód wyjeżdzał na drogi publiczne. A chyba lepiej jeżeli większość z nas ma już prawo jazdy pojeździć taki samochodem niż stać pod sklepem z piwem. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
  • Doris.

    >Śliwa napisał
    >chyba lepiej jeżeli większość z nas ma już prawo jazdy
    >pojeździć taki samochodem niż stać pod sklepem z piwem.

    jest jeszcze duzo sposobow spedzania czasu..
  • Anonim

    >Doris. napisała:
    >
    >jest jeszcze duzo sposobow spedzania czasu..
    >

    Nasz kolega wybrał sobie taki a nie inny sposób i należy to uszanować...
  • ::

    >Śliwa napisał
    >>Doris. napisała:
    >>>Śliwa napisał
    >>>Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to
    >>>samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i
    >>>ubezpieczenie jest
    >>
    >>to gratulacje, do pierwszego spotkania z policją lub
    >dopoki
    >>ktos Wam nie wjedzie w tylek na przyklad.
    >
    >Gratuluje, że wiesz, co to są polne drogi... Jeżeli nie
    >wiesz to Ci chętnie to objaśnię, wokół pola uprawne,
    >jedynymi pojazdami są ciągniki. A co do chwalenia, nie
    >nawidzę tego robić, pytam się jedynie o to czy grozi
    >coś za brak rejestrowania oraz informuję innych, że nie
    >będzie ten samochód wyjeżdzał na drogi publiczne. A
    >chyba lepiej jeżeli większość z nas ma już prawo jazdy
    >pojeździć taki samochodem niż stać pod sklepem z piwem.
    >Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.

    na polnych drogach też mogą jeździć auta, uwierz mi że lepiej jak byś stał pod sklepem z piwkiem niż śmigał autem. Możesz sam i komus robić krzywde jeżdzac takim samochodem. Na marginesie pisząc to moj kolega kupowal maluchy od jakiś typów i umowe pisał na żuli, nawet ich nie wyrejestrowywał i nic mu nie przyszło do dzisiaj... ale jak zaczna robić porządki w urzedach to może coś przyjść (na osobe z umowy) a jak owo takiej nie ma [nie istnieje] to sprawą zajmie się prawdopodobnie policja... ale jak auto jest "zezłomowane" i przypadkiem by was policja złapała to możecie mieć odebrane prawojazdy a jeśli nie macie to możecie mieć cofniety termin zdawania nawet o 2 lata, albo nie bedziecie mogli wogóle mieć prawajazdy
  • Seli

    No tak, ale jeżeli to są prywatne drogi to nie za bardzo będzie tam jeździła policja. Kolega ma gospodarstwo i wokół spory kawałek, dlatego zdecydowaliśmy się coś takiego kupić. Tu nie chodzi tylko o zajeżdzenie, lecz kontrolę samochodu w poślizgach itd.
  • KRiS

    >Śliwa napisał
    >No tak, ale jeżeli to są prywatne drogi to nie za bardzo
    >będzie tam jeździła policja. Kolega ma gospodarstwo i
    >wokół spory kawałek, dlatego zdecydowaliśmy się coś
    >takiego kupić. Tu nie chodzi tylko o zajeżdzenie, lecz
    >kontrolę samochodu w poślizgach itd.

    No to teraz juz pojechales grubo - Panowie,odposcmy, chlopaki kupili sobie auto przeznaczone na zlom (co to wogole za auto?) i maja zamiar na polnych drogach gospodarstwa kolegi trenowac drifty...Czy to nie normalne? Rece mi opadaja. Chlopaku,nie draz dalej tematu skoro i tak nic do ciebie nie trafia- zarejestruj se auto na postac z kreskowki i lataj po polu bokami.
  • Seli

    Każdy ma swoje zdanie
  • ::

    >Śliwa napisał
    >Każdy ma swoje zdanie

    to w czym masz problem jak bedziesz śmigał na prywatnej posesji?
  • Seli

    Ale to od razu chodziło o to, że samochod jest do zajezdzenia po polych drogach. Chodziło mi o legalność takiego przedsięwzięcia, a Wy wchodzicie na mnie, że co ja sobie wyobrażam kupując takie autko... Tak zrozumiałem z Waszych wypowiedzi. Pozdrawiam!
  • 1
  • 2
| |

Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...



Fotki

Miejsca grona (0)