- 1
- 2
-
Seli
Witam. Kupiliśmy z kolegami samochód od kolesia, który prowadzi złom. Ten właściciel odkupił samochód od jakiegoś typa jakiś czas temu i od tej pory stał. Samochód nie został zarejestrowany od czasy kupienia przed tego złomiarza. Odkupiliśmy od tego złomiarza go i koniecznie chciał umowę. Spisaliśmy tą umowę i zrobiliśmy tak, że podaliśmy inne dane. Czy nikt nie będzie się czepiał, co do tego samochodu(jakiś urząd itd.), skoro samochód jest na jakąś tam osobę wymyśloną? -
KRiS
A kto przepraszam pojdzie do urzedu,zarejestruje i oplaci auto? Musi to zrobic wlasciciel (osoba z umowy) lub osoba upowazniona notarialnie. Co to wogole za pomysl i czemu tak? Generalnie to nie przejdzie albo bedzie z tym bardzo duzo klopotow. -
.
pewnie ze nie przejdzie. Kazdy jeden urzad bedzie chcial dokumenty wlasciciela... -
-
Seli
Samochód nie ma umowy pośredniej i nie da się zarejestrować. Został oddany na złom przez poprzedniego właściciela, lecz właściciel złomu stwierdził, że jeżeli samochód jeszcze jeździ to odsprzeda go komuś. Umówił się z nami tak, że jak zajeździmy samochód przyjedzie i odbierze go od nas. A kogo będzie szukał urząd jeżeli na umowie jest fikcyjny kupiec? -
Doris.
-
Seli
Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i ubezpieczenie jest -
Anonim
urząd nie będzie nikogo szukał, to Ty zawsze urząd informujesz o kupnie samochodu... jeżeli nikt urzędu jeszcze nie poinformował o transakcji to on nic o tym nie wie. Cała zabawa z urzędami itp. jest tylko i wyłącznie po to, żeby auto zarejestrować i móc wykupić ubezpieczenie OC. A jeżeli chcesz autem pośmigać gdzieś po lasach bez tablic i bez OC to nie powinieneś się niczym przejmować... chyba że policja Cię złapie gdzieś w takim lesie; ) -
Seli
Ok, dzięki wielkie za info! A jak to jest z tym, że jest obowiązek rejestracji w ciągu 30 dni? -
Anonim
w ciągu 30dni od zgłoszenia fakty sprzedaży przez poprzedniego właściciela, jak kupiłem astre na części zarejestrowaną i nigdzie tego nie zgłaszałem, tylko stała na placu, to dopiero po pół roku urząd przysłał mi pismo żebym oddał tablice i dowód rej -
Doris.
>Śliwa napisał
>Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to
>samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i
>ubezpieczenie jest
to gratulacje, do pierwszego spotkania z policją lub dopoki ktos Wam nie wjedzie w tylek na przyklad. -
Anonim
-
Seli
>Doris. napisała:
>>Śliwa napisał
>>Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to
>>samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i
>>ubezpieczenie jest
>
>to gratulacje, do pierwszego spotkania z policją lub dopoki
>ktos Wam nie wjedzie w tylek na przyklad.
Gratuluje, że wiesz, co to są polne drogi... Jeżeli nie wiesz to Ci chętnie to objaśnię, wokół pola uprawne, jedynymi pojazdami są ciągniki. A co do chwalenia, nie nawidzę tego robić, pytam się jedynie o to czy grozi coś za brak rejestrowania oraz informuję innych, że nie będzie ten samochód wyjeżdzał na drogi publiczne. A chyba lepiej jeżeli większość z nas ma już prawo jazdy pojeździć taki samochodem niż stać pod sklepem z piwem. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc. -
Doris.
>Śliwa napisał
>chyba lepiej jeżeli większość z nas ma już prawo jazdy
>pojeździć taki samochodem niż stać pod sklepem z piwem.
jest jeszcze duzo sposobow spedzania czasu..
-
-
Anonim
>Doris. napisała:
>
>jest jeszcze duzo sposobow spedzania czasu..
>
Nasz kolega wybrał sobie taki a nie inny sposób i należy to uszanować... -
::
>Śliwa napisał
>>Doris. napisała:
>>>Śliwa napisał
>>>Bedziemy jezdzic po polnych drogach jedynie, jest to
>>>samocgod do zajeżdzenia, chociaz rejestracja i
>>>ubezpieczenie jest
>>
>>to gratulacje, do pierwszego spotkania z policją lub
>dopoki
>>ktos Wam nie wjedzie w tylek na przyklad.
>
>Gratuluje, że wiesz, co to są polne drogi... Jeżeli nie
>wiesz to Ci chętnie to objaśnię, wokół pola uprawne,
>jedynymi pojazdami są ciągniki. A co do chwalenia, nie
>nawidzę tego robić, pytam się jedynie o to czy grozi
>coś za brak rejestrowania oraz informuję innych, że nie
>będzie ten samochód wyjeżdzał na drogi publiczne. A
>chyba lepiej jeżeli większość z nas ma już prawo jazdy
>pojeździć taki samochodem niż stać pod sklepem z piwem.
>Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
na polnych drogach też mogą jeździć auta, uwierz mi że lepiej jak byś stał pod sklepem z piwkiem niż śmigał autem. Możesz sam i komus robić krzywde jeżdzac takim samochodem. Na marginesie pisząc to moj kolega kupowal maluchy od jakiś typów i umowe pisał na żuli, nawet ich nie wyrejestrowywał i nic mu nie przyszło do dzisiaj... ale jak zaczna robić porządki w urzedach to może coś przyjść (na osobe z umowy) a jak owo takiej nie ma [nie istnieje] to sprawą zajmie się prawdopodobnie policja... ale jak auto jest "zezłomowane" i przypadkiem by was policja złapała to możecie mieć odebrane prawojazdy a jeśli nie macie to możecie mieć cofniety termin zdawania nawet o 2 lata, albo nie bedziecie mogli wogóle mieć prawajazdy -
Seli
No tak, ale jeżeli to są prywatne drogi to nie za bardzo będzie tam jeździła policja. Kolega ma gospodarstwo i wokół spory kawałek, dlatego zdecydowaliśmy się coś takiego kupić. Tu nie chodzi tylko o zajeżdzenie, lecz kontrolę samochodu w poślizgach itd. -
KRiS
>Śliwa napisał
>No tak, ale jeżeli to są prywatne drogi to nie za bardzo
>będzie tam jeździła policja. Kolega ma gospodarstwo i
>wokół spory kawałek, dlatego zdecydowaliśmy się coś
>takiego kupić. Tu nie chodzi tylko o zajeżdzenie, lecz
>kontrolę samochodu w poślizgach itd.
No to teraz juz pojechales grubo - Panowie,odposcmy, chlopaki kupili sobie auto przeznaczone na zlom (co to wogole za auto?) i maja zamiar na polnych drogach gospodarstwa kolegi trenowac drifty...Czy to nie normalne? Rece mi opadaja. Chlopaku,nie draz dalej tematu skoro i tak nic do ciebie nie trafia- zarejestruj se auto na postac z kreskowki i lataj po polu bokami. -
Seli
-
::
>Śliwa napisał
>Każdy ma swoje zdanie
to w czym masz problem jak bedziesz śmigał na prywatnej posesji? -
Seli
Ale to od razu chodziło o to, że samochod jest do zajezdzenia po polych drogach. Chodziło mi o legalność takiego przedsięwzięcia, a Wy wchodzicie na mnie, że co ja sobie wyobrażam kupując takie autko... Tak zrozumiałem z Waszych wypowiedzi. Pozdrawiam!
- 1
- 2

