-
**GAWRON**
Panowie i znowu na Puławskiej śmierć..:(( to samo miejsce... i dokładnie 2 lata po moich kolegach....
http://wiadomosci.onet.pl/1700741,1... -
BARTEK
czy to dokładnie o to samo miejsce chodzi gdzie Łyniu i Szakal zgineli i gdzie blokadę robiliśmy? -
Anonim
-
**GAWRON**
-
-
BARTEK
-
BARTEK
>**GAWRON** napisał
>NO tak, dokładnie to samo miejsce....
właśnie widzę -
barte.k
tym razem spadli z wiaduktu.
ale to wina zapewne tej hopy, która WCIĄŻ ciągnie sie w poprzek dwóch jezdni :/
EDIT: to ferrari zientarskiego.
maciek przeżył i walczy w szpitalu..jego koledze sie nei udało.. -
**GAWRON**
-
Anonim
Właśnie przejeźdzałem koło tego miejsca...tragedia... wygląda tak jakby ktos rozrzucił gruz, a silnika to ani grama nie widziałem...
Przykre, że ta historia sie powtarza... -
Skuniosan
-
Specter
To ferrari nie spadlo z wiaduktu. Bylem na miejscu kilka metrow od tego, co zostalo z samochodu. Ferrari wybilo sie na naszej ukochanej hopce, najprawdopodobniej obrocilo sie o 270 stopni i uderzylo strona pasazera w dwa slupy stojace obok siebie. Na to wskazuja slady na asfalcie i trawie, oraz rozlozenie tych szczatkow, ktore udalo nam sie rozpoznac. Na slupie blizej drogi z hopka owiniety byl przedni zdezak i wygiety mcpherson, natomiast na tym dalej od drogi byl kawalek silnika z deklem zaworowym. Pomiedzy slupami lezal worek ze zwlokami...
Generalnie samochod wygladal tak, jakby ktos wrzucil granat do osiedlowego smietnika, a to co zostalo, zostalo zalane piana gasnicza -
barte.k
masakra..
z tym wiaduktem, to tak podają na tvn24.pl..
ale już sie doczytałem w kilku miejscach, ze oni wywinęli z dołu oberka..
-
Romek
Już kilkakrotnie w tym miejscu dochodziło do wypadków. Dwa lata temu w ciągu kilku dni zginęły tu trzy osoby. Jeden z młodych chłopaków zginął wtedy, zapalając znicz na miejscu śmierci kolegi. Ich wspólni znajomi i bliscy zablokowali wówczas na kilkadziesiąt minut pas ruchu. Zarząd Dróg Miejskich obiecał wtedy, że zlikwiduje nierówność jezdni. Jak widać, słowa nie dotrzymał.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomo...
Przykro mi Bardzo. -
Anonim
-
J A
właśnie, może trzeba nagłośnić bardziej sprawę, żeby i tym razem ktoś tam nie zginął zapalając świeczkę .. [*]
-
-=nikon=-
-
Psalm
Najśmieszniejsze jest to, że (cytując onet): "Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku. - Ustalamy okoliczności tej tragedii - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji Marcin Szyndler."
Przecież była i blokada drogi i każdemu tępemu baranowi od dróg mówiło się co jest przyczyną tylu wypadków w tym konkretnym miejscu. -
Anonim
Szkoda ludzi. Ciekawe ile osób ma jeszcze zginąć, żeby coś zrobili z tą pieprzoną hopką. -
Anonim
dla nas jest to oczywiste ale ZDM i Policja odwrócą kota ogonem i zwalą winę na prowadzącego, że znacznie przekroczył prędkość pomimo ograniczenia i znaków (chyba jeszcze stoją) o nierównościach na drodze
pzdr -
..:::=MiChciO=::.. ..:: ::..
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...

