-
Anonim
Ostatnio przeszliśmy szkolenie w Ośrodku Szkoleniowym w Łapach z zakresu stosowania aparatów ochrony dróg oddechowych.
Tak w skrócie : Oprócz typowych wykładów każdy strażak musiał przejść egzamin wytrzymałościowy. Później komora dymowa i wędrówka we dwóch po komnatach pełnych drzwiczek, dymu, dźwięku syren i sporej temperaturki . Moje wrażenia po wszystkim ??? szaleństwo :)
A jak z komora dymowa wypadła w waszym wykonaniu ???? -
Hubert
Tez bylem w komorze dymowej ale dawno temu. Mamy taka w sgsp. Bylo w niej zajebiscie ale plecam tez cwiczenia w komorze rozgorzeniowej. -
Rafał Rutkowski
KOMORA Dymowa jest super :) w dniu 1,2 grudnia byłem na szkoleniu AODO w TORUNIU JRG3 super wrażenia :) -
Darek
-
-
Wujo Michał
hehe ja 2 razy siedziałem w komorze... zajebiste przezycie jak dla mnie :D pierwszy raz to naprawdę hardkorowo, pozniej juz wiedziałem co mnie czeka ale i tak zajebiście :D a mieliście drabinke na wytrzymałościówce ? u nas, w Łodzi to chyba najgorsze było :P -
Anonim
Drabina 30 m ( 10 m/*min ) jeśli jesteś w obuwiu sportowym idzie gładko, ale jeśli już stoisz na szczeblu w Skuterach to juz czujesz :)
Poza tym na wytrzymałosciówce : bieżnia i młot do zaliczenia :)
Pozdrowienia -
Wujo Michał
no to tak samo ! no w Skuterkach oczywiście; D nie było mowy o innym obuwiu ! a u nas jeszcze na koniec po wyjściu z komory kazali machnąc 10x młoteczkiem ! a co !
-
Anonim
hehe dla lepszego krązenia :) Jednym słowem "niezapomniane" i z miłą chęcią podejme próbe jeszcze raz -
Wujo Michał
no pewnie ! chyba najfajniejsze szkolenie jakie miałem; ] hehe a jeszcze śmieszna sytuacja była.. bo miałem dredy jak byłem na tym szkoleniu. I kapitan kazał mi czepek nosic jak do komory wchodziłem :P -
Bartek
Po waszych opiniach widze ze to fajne przezycie i nie ma sie czego obawiac.:D bo w nastepnym tygodniu czeka mnie taka komora do pokonania; ) hehe -
Rafał Rutkowski
Komora to małe piwo naprawdę jeszcze raz bym sam na coś takiego pojechał
-
Anonim
Komora jest sprawdzianem dla strazaków pracujacych w duecie, jeżeli potrfisz współpracowac z partnerem, znacie swoje słabosci i swoje mocne strony to we dwóch w takiej komorze zdacie egzamin bez zadnych problemów. Gdy wszedłem do komory pierwszy raz to było dziwne uczucie, bo praca w aparacie na plecach, w maske , w hełmie i mundurze to jednak obciązenie. Trzeba naprawde sporo wysiłku żeby zaliczyc komore, a są tez tacy ktorzy w trakcie dziękowali i wychodzili z komory jako przegrani..
Plusem komory jest szukanie metody w warunkach trudnych, duzo przejśc, włazów, drzwi otwieranych na różne sposoby, dwie głowy pracuja i wszystko idzie sprawnie :) -
Wujo Michał
-
Bartek
Dzisiaj pokonywalem taka komore :) i musze przyznac ze spodziewalem sie czegos trudniejszego bardziej wymagajacego. :D heh -
kermit
witam ja komore robilem juz 3 rok z rzedu i caly czxas mi sie podoba:P
jest poprostu jak w domu:D
strazacy wiedza o czym mowie za kazdym razem jest bosko:P drabinke mam za kazdym razem :P
- Przeglądaj grona w kategorii Praca i Firmy
- Przeglądaj grona w okolicy Polska
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
grono dotyczące Państwowej Straży Pożarnej. Uwagi, pomysły, zastrzeżenia... wszystko mile wid...
