Państwowa Straż Pożarna [719]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Ostatnio przeszliśmy szkolenie w Ośrodku Szkoleniowym w Łapach z zakresu stosowania aparatów ochrony dróg oddechowych.
    Tak w skrócie : Oprócz typowych wykładów każdy strażak musiał przejść egzamin wytrzymałościowy. Później komora dymowa i wędrówka we dwóch po komnatach pełnych drzwiczek, dymu, dźwięku syren i sporej temperaturki . Moje wrażenia po wszystkim ??? szaleństwo :)
    A jak z komora dymowa wypadła w waszym wykonaniu ????
  • Hubert

    Tez bylem w komorze dymowej ale dawno temu. Mamy taka w sgsp. Bylo w niej zajebiscie ale plecam tez cwiczenia w komorze rozgorzeniowej.
  • Rafał Rutkowski

    KOMORA Dymowa jest super :) w dniu 1,2 grudnia byłem na szkoleniu AODO w TORUNIU JRG3 super wrażenia :)
  • Darek

    No super!! Byłem w czerwcu w Katowicach- Piotrowicach:)
  • Wujo Michał

    hehe ja 2 razy siedziałem w komorze... zajebiste przezycie jak dla mnie :D pierwszy raz to naprawdę hardkorowo, pozniej juz wiedziałem co mnie czeka ale i tak zajebiście :D a mieliście drabinke na wytrzymałościówce ? u nas, w Łodzi to chyba najgorsze było :P
  • Anonim

    Drabina 30 m ( 10 m/*min ) jeśli jesteś w obuwiu sportowym idzie gładko, ale jeśli już stoisz na szczeblu w Skuterach to juz czujesz :)
    Poza tym na wytrzymałosciówce : bieżnia i młot do zaliczenia :)
    Pozdrowienia
  • Wujo Michał

    no to tak samo ! no w Skuterkach oczywiście; D nie było mowy o innym obuwiu ! a u nas jeszcze na koniec po wyjściu z komory kazali machnąc 10x młoteczkiem ! a co !
  • Anonim

    hehe dla lepszego krązenia :) Jednym słowem "niezapomniane" i z miłą chęcią podejme próbe jeszcze raz
  • Wujo Michał

    no pewnie ! chyba najfajniejsze szkolenie jakie miałem; ] hehe a jeszcze śmieszna sytuacja była.. bo miałem dredy jak byłem na tym szkoleniu. I kapitan kazał mi czepek nosic jak do komory wchodziłem :P
  • Bartek

    Po waszych opiniach widze ze to fajne przezycie i nie ma sie czego obawiac.:D bo w nastepnym tygodniu czeka mnie taka komora do pokonania; ) hehe
  • Rafał Rutkowski

    Komora to małe piwo naprawdę jeszcze raz bym sam na coś takiego pojechał
  • Anonim

    Komora jest sprawdzianem dla strazaków pracujacych w duecie, jeżeli potrfisz współpracowac z partnerem, znacie swoje słabosci i swoje mocne strony to we dwóch w takiej komorze zdacie egzamin bez zadnych problemów. Gdy wszedłem do komory pierwszy raz to było dziwne uczucie, bo praca w aparacie na plecach, w maske , w hełmie i mundurze to jednak obciązenie. Trzeba naprawde sporo wysiłku żeby zaliczyc komore, a są tez tacy ktorzy w trakcie dziękowali i wychodzili z komory jako przegrani..
    Plusem komory jest szukanie metody w warunkach trudnych, duzo przejśc, włazów, drzwi otwieranych na różne sposoby, dwie głowy pracuja i wszystko idzie sprawnie :)
  • Wujo Michał

    dokładnie tak !
  • Bartek

    Dzisiaj pokonywalem taka komore :) i musze przyznac ze spodziewalem sie czegos trudniejszego bardziej wymagajacego. :D heh
  • kermit

    witam ja komore robilem juz 3 rok z rzedu i caly czxas mi sie podoba:P
    jest poprostu jak w domu:D
    strazacy wiedza o czym mowie za kazdym razem jest bosko:P drabinke mam za kazdym razem :P
| |

grono dotyczące Państwowej Straży Pożarnej. Uwagi, pomysły, zastrzeżenia... wszystko mile wid...



Fotki

Miejsca grona (0)