Straight Edge [303]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Adehadynia

    Sytuacja jest taka: siedzisz z dziesięcioma kumplami, każdy dzierży piwo w dłoni, jest fajnie, ale w pewnym momencie każą Ci pić. Odmawiasz, tłumaczysz się ideologią, ale oni twierdzą, że jedno piwo nie zaszkodzi. I tu dylemat: ortodoksyjnie odmawiać, czy iść za tłumem?
  • Adehadynia

    Podobny temat już był (nawet taki sam), ale w sumie to dotyczyć może wszystkiego: alkoholu, fajki wodnej, papierosa, czy tam jakiegoś dodatku, który sobie przyjmiemy. Chodzi raczej o to, czy ktoś ma skuteczne metody na pozbywanie się takich nachałów (dać w ryj-to już opatentowane)
  • Anonim

    weź gościu
  • Anonim

    ja bym odmawiala a gdyby przyciskali bym wstala i wyszla
  • Anonim

    wśród facetów jest chyba trochę inaczej...oni raczej nie wstają i nie wychodzą
  • Anonim

    no to odmawiaja pod pretekstem no nie wiem ze ich dziewczyna tego nie toleruje a potem masz z nia spotkanie
  • Anonim

    dylematy i poczucie własnej wartości słabe :)
    czas wydorośleć!
  • qzn

    może mam dziwnych znajomych albo jakiś lewy jestem, ale jeszcze nie byłem w sytuacji, w której żeby ktoś naciskał tak silnie, żeby było problemem odmówić. wg. savoir vivre'u nie wypada pytać dlaczego ktoś nie pije i nalegać żeby wypił, jednocześnie nie jest wymagane tłumaczenie się z abstynencji.
  • celo

    najlepiej powiedziec raz a dobrze. jak nie rozumieja gląby to ich sprawa :)
  • Anonim

    odmuwic oczywiscie .... ideologia tlumu troche glupia jest wiec lepiej niełamać swoich zasad przez kogoś ale to kwestia naszej silnej woli; )
  • Anonim

    ... zmienic znajomych ...
  • Anonim

    Dlaczego tłumaczyć ideologią? Nie bardzo rozumiem. Nie piję dla siebie...tak samo jak nie jem mięsa. To czy w danym momencie jestem w mniejszości czy nie, nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Naprawde rzadko kiedy musiałem "tłumaczyć" się dlaczego. Z drugiej strony temat podejmuję wyłącznie wtedy, kiedy wiem, że z daną osobą będę miał o czym rozmawiać. Nie będzie mnie na siłę przekonywała do swoich racji itd.
  • celo

    ja mam problem gdyż bee swiadkiem na ślubie moich przyjaciol... potem jak zwykle bedzie wesele... bez kielicha ma sie ponoc nie obejsc... ehh mam nadzieje ze nie bede do niczego zmuszany... ale texty typu "to jest wesele, musisz sie z nami napic" sa mega chujowe :/
  • Anonim

    Ja w sierpniu ide na wesele kuzyna. To syn brata mojego ojca, a zarazem mojego chrzestnego, ktory lubi sobie wypic. Jakos w ogole sie tym nie przejmuje. Mysle celo, ze najwazniejsze na weselu jest to...aby sie dobrze bawic. A do tego wystarczy dobre nastawienie.
  • Anonim

    Kurde ja przerzyłem swój ślub bez kielicha i kotleta!; )
    byłem na sali jedynym wege a ślub ustaliliśmy na bezalkoholowy
    Nie żebym tak chciał kogoś nawracać ale zebym nie musiał
    sponsorować pijactwo :P A tu narzekania jak to będzie jako świadek :/

    Na pytanie dlaczego nie pije odpowiadam
    zgodnie z prawdą że jestem poprostu sobą.
    Radze się zastanowić czy przypodobywanie się rodzinie ma coś
    wspólnego z samodzielnym kierowaniem swoim życiem.
  • Anonim

    Adam - na weselu podales mieso czy bylo ono jednym z nielicznych wege?
  • Anonim

    byłem jedynym wege i ze swoich pieniędzy na mięcho nie wydałem
    Niestety wege wesele ciężko byłoby przeprowadzić bo żona nie jest wege.
  • Anonim

    Aha, rozumiem :) A juz chcialem pytac jak goscie przyjeli wesele bez alko i miesa; )
  • Anonim

    Bez alko to się już często zdarza i dobrze!
    Z reszta co to za wesele 25 osób; )
    planujesz? :P
  • Anonim

    no fakt, raz na moich urodzinach bylo wiecej osob; )
    hm...nie planuje co najwyzej mysle jakby to moglo wygladac :] wiesz... taki juz wiek, ze mysli skupiaja sie wokol planow zalozenia rodziny, dzieci itp. stary jestem; )
| |

sXe - czyli ludzie którzy próbują sami kontrolować własne życie! Jeśli nie palisz, nie ćpas...



Fotki

Miejsca grona (0)