-
Fil Marius
Jedni grają dla przyjemności, inni dla achievmentów, a ja bym chciał mieć dla przyjemności niektóre achievmenty=]
Czy komuś udało się zabić Stwora epickiego w fazie stwora?
Sam miałem 3 samotników w stadzie, Super Spore, z życiem i atakami 5 poziomu, szybkiego i latającego.
I nic, maksymalnie zadałem mu 570 obrażeń do momentu kiedy wykończył stado i mnie.
Próbowałem zapędzić go do wody, żeby zjadł go ten ogromny morski, ale okazuje się że epickich nie rusza, bo ten po prostu przepłynął z jednego brzegu na drugi i mnie zdeptał.
Ma ktoś jakiś pomysł jak zabić stwora epickiego w fazie stwora? -
Anonim
nie da sie go zabic.... trzeba by sie zaprzyjaznic z typem co ma 500+ hp..... -
Narkoman
na pewno dobra metoda byloby zainwestowanie w narząd do plucia, bedzie tyo odbieralo potworowi kilka hp na sekunde (nie zabije sie samym tym ale to moze wspomoc) -
-
Radek
Mi sie udalo. Mialem stwora ze wszystkimi mozliwymi atakami na 5 (ale i tak wiekszosc sie nie przydala) i zyciem 110 (gotowy do przejscia w faze plemienna i opancerzony). Atutem, ktory wykorzystujesz w walce z epikami jest zwinnosc, bo choc poruszaja sie rownie szybko jak ty, sa znacznie mniej zwrotne (ich ruchy sa spowolnione). Polecam znalezc dodatkowo egzemplarz ze stopami, ktore nie sa przeznaczone do szybkiego biegu.
I teraz co dalej. Atakujesz drania plujac, ewentualnie od czasu do czasu szarzujac. Nie radze zabierac ze soba stada, bo wybije je bardzo szybko (ma atak 100). Atakujesz go sam i nie dajesz mu chwili spokoju. Na poczatku jak bedziesz go tluc, nie bardzo powinien wiedziec co robic, ale jak straci polowe zycia (zostanie mu 500) staniesz sie glownym celem ataku i bedzie cie gonil. To warto wykorzystac. Uciekasz do gniazda, nie dajac mu o sobie zapomniec (trzymajac sie blisko jego zasiegu i caly czas plujac). jesli zblizy sie do gniazda, reszta stada rzuci sie do ataku, ale to ty pozostaniesz glownym celem (nie pozwol mu o tym zapomniec), wiec ich nie zabije. No a taki zmasowany atak powinien go szybko wykonczyc.
Moj stwor padl co prawda jednoczesnie z epikiem, ale i tak gra mi to zaliczyla. Mysle ze to jest dobra, dzialajaca metoda, ktora sprawdzila mi sie w trudnym trybie gry. Mialem tez szczescie co do stwora epickiego, bo to byl powolny roslinozerca, ale przez to specjalnie wybralem jego jako cel, a takie w koncu tez sie w grze zdarzaja dosyc czesto. Wydaje mi sie ze bez wzgledu na typ stwora epiki zawsze sa agresywne, zadaja obrazenia 100 i maja zycia 1000, ale roznia sie troche szybkoscia. No z wyjatkiem fazy kosmicznej gdzie maja zycia 3000 i zadaja obrazenia 300 ziejac samonaprowadzalnymi pociskami ogniowymi, ale tam wystepuja w roli broni biologicznej. -
Fil Marius
Hm...
Próbuję tak jak mówisz, ale jak goni mnie przez kilka minut, to po oddaleniu się od miejsca gdzie występuje, znika i pojawia się tam gdzie zaczynałem z nim walczyć, w dodatku w pełni zdrów. -
Radek
Hmmm... Bardzo dziwne... Mój był nie tak daleko od gniazda, więc nic takiego się nie stało. Może spróbuj zająć inne gniazdo bliżej niego (na mapie powinny być chyba trzy gniazda twojego gatunku, spróbuj znaleźć to najbliższe potwora). -
silence, please.
Mnie również się udało:)
Miałam 3 towarzyszy z mojego stada,i jeszcze 4 innych przyjaciół.Przechodziliśmy tak sobie (mój stwór miał 106 życia i moi towarzysze też)broń miałam bardzo dobra bowiem grałam dużo aby zdobywać jak najlepsze szczęki skrzydła itd.I nagle zjawił sie ale był wyjątkowo słaby; ]
Gdzieś około 750 punktów życia.Ruszył na jakis gatunek co miał około 60 pkt zycia a oni na jego i jeszcze my(4+3 moi przyjaciele.)
Szybko sie wykończył:DTaka wielka to żaba była xD -
Anonim
Radek >> Twój poradnik jest bardzo szczegółowy :)
Mi się nie udało go zabić, omijam je szerokim łukiem, ale czasem spotykam naprawdę ślamazarne, takie jak choćby wielkie stonogi. Takie okazy łatwiej je zabić niż mięsożerne stwory na dwóch nogach :) -
silence, please.
>|Michał™| napisał
>Radek >> Twój poradnik jest bardzo szczegółowy :)
>
>Mi się nie udało go zabić, omijam je szerokim łukiem,
>ale czasem spotykam naprawdę ślamazarne, takie jak choćby
>wielkie stonogi. Takie okazy łatwiej je zabić niż
>mięsożerne stwory na dwóch nogach :)
też tak sądze; ] -
szklana krewetka
Ostatnio spotkałam stwora epickiego (niestety nie pamiętam jakiego gatunku) który nie był nastawiony wściekle, tylko był ciągle przestraszony. Ciągle żałuję, że zapomniałam go zabić przed przejściem do fazy plemienia... -
asilos

