-
Fil Marius
- 07/09/2008 19:21
Czy komuś udało się zabić Stwora epickiego w fazie stwora?
Sam miałem 3 samotników w stadzie, Super Spore, z życiem i atakami 5 poziomu, szybkiego i latającego.
I nic, maksymalnie zadałem mu 570 obrażeń do momentu kiedy wykończył stado i mnie.
Próbowałem zapędzić go do wody, żeby zjadł go ten ogromny morski, ale okazuje się że epickich nie rusza, bo ten po prostu przepłynął z jednego brzegu na drugi i mnie zdeptał.
Ma ktoś jakiś pomysł jak zabić stwora epickiego w fazie stwora? -
«┬Kuba┬»
- 11/09/2008 15:50
-
Narkoman
- 11/09/2008 17:08
-
Radek
- 12/09/2008 23:36
I teraz co dalej. Atakujesz drania plujac, ewentualnie od czasu do czasu szarzujac. Nie radze zabierac ze soba stada, bo wybije je bardzo szybko (ma atak 100). Atakujesz go sam i nie dajesz mu chwili spokoju. Na poczatku jak bedziesz go tluc, nie bardzo powinien wiedziec co robic, ale jak straci polowe zycia (zostanie mu 500) staniesz sie glownym celem ataku i bedzie cie gonil. To warto wykorzystac. Uciekasz do gniazda, nie dajac mu o sobie zapomniec (trzymajac sie blisko jego zasiegu i caly czas plujac). jesli zblizy sie do gniazda, reszta stada rzuci sie do ataku, ale to ty pozostaniesz glownym celem (nie pozwol mu o tym zapomniec), wiec ich nie zabije. No a taki zmasowany atak powinien go szybko wykonczyc.
Moj stwor padl co prawda jednoczesnie z epikiem, ale i tak gra mi to zaliczyla. Mysle ze to jest dobra, dzialajaca metoda, ktora sprawdzila mi sie w trudnym trybie gry. Mialem tez szczescie co do stwora epickiego, bo to byl powolny roslinozerca, ale przez to specjalnie wybralem jego jako cel, a takie w koncu tez sie w grze zdarzaja dosyc czesto. Wydaje mi sie ze bez wzgledu na typ stwora epiki zawsze sa agresywne, zadaja obrazenia 100 i maja zycia 1000, ale roznia sie troche szybkoscia. No z wyjatkiem fazy kosmicznej gdzie maja zycia 3000 i zadaja obrazenia 300 ziejac samonaprowadzalnymi pociskami ogniowymi, ale tam wystepuja w roli broni biologicznej. -
Fil Marius
- 16/09/2008 14:33
Próbuję tak jak mówisz, ale jak goni mnie przez kilka minut, to po oddaleniu się od miejsca gdzie występuje, znika i pojawia się tam gdzie zaczynałem z nim walczyć, w dodatku w pełni zdrów. -
Radek
- 16/09/2008 14:56
-
Klaudia.
- 13/10/2008 18:04
Miałam 3 towarzyszy z mojego stada,i jeszcze 4 innych przyjaciół.Przechodziliśmy tak sobie (mój stwór miał 106 życia i moi towarzysze też)broń miałam bardzo dobra bowiem grałam dużo aby zdobywać jak najlepsze szczęki skrzydła itd.I nagle zjawił sie ale był wyjątkowo słaby; ]
Gdzieś około 750 punktów życia.Ruszył na jakis gatunek co miał około 60 pkt zycia a oni na jego i jeszcze my(4+3 moi przyjaciele.)
Szybko sie wykończył:DTaka wielka to żaba była xD -
.majkel
- 18/10/2008 20:32
Mi się nie udało go zabić, omijam je szerokim łukiem, ale czasem spotykam naprawdę ślamazarne, takie jak choćby wielkie stonogi. Takie okazy łatwiej je zabić niż mięsożerne stwory na dwóch nogach :) -
Klaudia.
- 19/10/2008 12:19
>Radek >> Twój poradnik jest bardzo szczegółowy :)
>
>Mi się nie udało go zabić, omijam je szerokim łukiem,
>ale czasem spotykam naprawdę ślamazarne, takie jak choćby
>wielkie stonogi. Takie okazy łatwiej je zabić niż
>mięsożerne stwory na dwóch nogach :)
też tak sądze; ] -
szklana krewetka
- 05/11/2008 08:24
-
Silos
- 25/02/2009 22:45
|
|
SPORE oferuje Tobie prywatny wszechświat. Możesz tworzyć i rozwijać nowe formy życia, zakłada..

