SPORE™ grono przyjaciół [55]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Narkoman

    • 05/09/2008 14:42
    Założyłem ten wątek do wszelakich rozmów o Spore. Wymieniajmy się tutaj radami, spostrzeżeniami, ewentualnie ciekawostkami które odkryliśmy. Z góry uprzedzam jak ktos nie chce miec popsutej zabawy odkrywania tajemnic w grze, niech nie czyta wątku; ) (ja już przestaje czytać :D )
  • Fil Marius

    • 05/09/2008 15:01
    OK, to ja zacznę od prostego pytania. Udało się komuś znaleźć trąbke w trybie komórki? Bo ni czort nie mogę zrobić sobie wszystkożercy...
  • Аркадян ®

    • 05/09/2008 19:10
    bądź miesożercą i atakuj te komorki z trąbką az z nich wypadnie
  • Panek

    • 05/09/2008 19:12
    Jest jakiś sposób szybkiego szukania nazw układów słonecznych, żeby gra pokazała gdzie to jest? Bo irytuje mnie gdy muszę latać w kółko szukając jednego układu do misji :/
  • Fil Marius

    • 05/09/2008 22:30
    Włącz w filtrach mapy tylko misje, podświetli tylko wymienione planety w misjach.
  • Narkoman

    • 05/09/2008 23:59
    Powiem tak, morze jest pełne pułapek :D nie plyncie w fazie stwora za gleboko bo was cos zlego zje :P Ja uciekajac przed epickim stworem (ktorego sam stworzylem w fabryce stworow) wskoczylem do wody po to aby zjadl mnie jeszcze wiekszy.

    Ciekawie jest jak jest ufo, spierniczać do lasu xd
  • Аркадян ®

    • 06/09/2008 12:33
    Ejj da sie zalogować?? Próbuje wszelkimi sposobami ale nie da sie; /;/
  • Narkoman

    • 06/09/2008 16:16
    Zaloguj sie swoim emailem i haslem ktore podales przy rejestracji do fabryki stworow. Bez problemu powinno sie udać. (wiem Arek co myślisz... tak, w końcu zaplanowałem kupno Spore :D )
  • Panek

    • 08/09/2008 23:37
    >Fil Marius napisał
    >Włącz w filtrach mapy tylko misje, podświetli tylko
    >wymienione planety w misjach.

    A to nie podświetla tylko planety na której dostałeś misję (i na której ją kończysz)? Zobaczę jeszcze raz jak wrócę do gry.
  • Narkoman

    • 09/09/2008 18:05
    zazwyczaj są strzalki do planety na ktorej trzeba szukac ewentualnie leciec, a jak nie ma strzalki to kjest zaznaczone koło i gdzi9es w zasiegu tego kola ta gwiazda jest na ktorej trzeba szukac planety

    PS zauwazylem ze nawet nie da sie leciec nad wodą, jak lecisz nawet wysoko nad wodą i wylecisz za daleko od wyspy to ciebie i tak zje...
  • Skrzeczak

    • 09/09/2008 20:05
    Uwaga na wulkany bo czasem wybuchają i jak ktoś zna to w fazie stwora w czasie ulepszanhia go można wpisać kod na więcej DNA

    kod:addDNA

    ale nie powiem wam jka go wpisać xD
  • Panek

    • 09/09/2008 20:26
    >Skrzeczak napisał
    >kod:addDNA
    >
    >ale nie powiem wam jka go wpisać xD

    http://www.cheatcc.com/pc/sporechea...

    I już wiadomo...
  • Dżimi Pejcz

    • 09/09/2008 20:38
    Poza tym, jest napisane w readme^^
  • Narkoman

    • 09/09/2008 21:52
    taką tajemnice z tego zrobiles jak to wpisac a wystarczy wejsc na pierwszy lepszy page z kodami; )

    Ja sie dziele swoimi doswiadczeniami, uwaga dziurami nie da sie podrozowac bez klucza.

    Jak nie masz energii a latasz statkiem odejmuje ci hp za kazdym razem gdy lecisz.

    W pewnym momencie gdy jestes na terytorium Groksów wartosc zasiegu twojego napedu jest wprost proporcjonalna do twojej odleglosci od środka galaktyki (czym bliżej środka galaktyki tym krócej możesz lecieć)

    No to tak widzialem groksow i im zniszczylem jedna kolonie metodą sru bomba i uciekam.

    Heh wiem dlaczego nie dali god mode kodu; ) ciekawscy gracze by pierwszego dnia wiedzieli co jest w centrum galaktyki :D a powiem ze groksowie szybko i nieźle atakują. Teraz oto szukamy bohatera ktory nie zmysli swojego dotarcia do środka galaktyki; )
  • Dżimi Pejcz

    • 09/09/2008 21:56
    Btw, da się robić wulkany w fazie kosmicznej? dało się na jakimś filmie z 2007, i one zmieniały atmosferę
  • Narkoman

    • 09/09/2008 22:00
    da sie robić wuljkan ale on tylko "żyje" przez kilka minut potem juz przestaje dzialac, kurde szkoda ze tak zmienili tą gre, wolalbym wulkany robic zamiast generatorow atmosfery ktore sztucznie wygladaja (pomijajac to ze jest sie w przyszlosci)

    Ale wulkany pogrubiaja atmosfere i zwiekszaja temperature, wiec za duzo tego i "spalisz" planete (zamienisz w ognistą) podobnie jak jest za gruba atmosfera przy pomocy generatora to zamnrozisz planete
  • Dżimi Pejcz

    • 10/09/2008 13:40
    W ogóle to faza kosmiczna troszkę skopana, te wszystkie narzędzia trochę za dużo kosztują...
  • Radek

    • 13/09/2008 00:30
    To przy kolonizowaniu idz na jakosc planet, a nie na ich ilosc. Dobra kolonia zarabia bardzo szybko. Nie zapomnij tez o obronie. Dobrze spisuja sie superwiezyczki (czyli te satelity). Ja za to zaluje, ze dowodzac flota, nie mozesz po prostu kupic kopii wlasnego statku, a nie zamawiac u sojusznikow. Wogole gram gatunkiem, ktory z zasady mial byc agresywny, ekspansywny i niszczycielski, dbajacy wylacznie o wlasne kolonie. Ale okazalo sie to niemozliwe, bo caly czas mnie atakowano. Musialem zakladac sojusze, co zupelnie nie pasuje mi do mentalnosci mojej cywilizacji. Wedlug mnie ten wszechswiat powinien byc znacznie bardziej bezludny. To skopali... Jesli wszechswiat naprawde by tak wygladal, Ziemie podbito by 2 miliardy lat temu, a gwiazdy po prostu huczalyby od roznych przekazow... Ale wszechswiat jest prawdopodobnie w znacznej mierze pusty i tak powinni tez tam zrobic. Pozwolic na rozwoj cywilizaci, a nie atakowac wszystkie kolonie 2 razy na minute. To mnie wkurza. Na poczatku budowy imperium kilkakrotnie stracilem wszystkie kolonie oraz miasta na planecie macierzystej (tu sie same odbudowuja). No ale musialem znizyc swoj agresywny gatunek do poziomu szukania sojusznikow... Nie tak on mial wygladac.
  • Dżimi Pejcz

    • 13/09/2008 08:11
    Cóż, wczoraj podróżowałem przez dużą część galaktyki, ale dużo cywilizacji nie spotkałem, chociaż moja macierzysta plantea i tak jest otoczona dwoma wrogimi imperiami...
    (btw, co dają sojusze? bo jak miałem wojnę, to goście z sojuszu i tak chcieli kasy za walkę...)
  • Panek

    • 13/09/2008 09:29
    Dla mnie cały ten system sojuszów jest zrąbany (btw; co do misji, odnalazłem się). Szczerze mówiąc z frustracji tym lataniem wpisałem kody na kasę i praktycznie powykupywałem sobie sojusze ze wszystkimi dookoła, bo wkurwiało mnie ciągłe latanie na planetę lub kolonię żeby odeprzeć atak jakichś buców. Wszędzie mam przyjaciół, a oni i tak ze sobą walczą. To jest głupie, bo żeby nie zerwać stosunków z jednym imperium za niereagowanie na ataki wroga, muszę tam lecieć i rozwalać statki innego sojusznika. Denerwujące jest to, że trzeba się opowiedzieć po którejś stronie - nie można pozostać imperium które po prostu ma to w dupie i nie będzie atakować sojuszników...
  • Radek

    • 13/09/2008 20:30
    To glupia metoda. Zawieraj sojusze tylko z przyjaznie nastawionymi imperiami. Jak twoi sojusznicy beda przyjazni, nie beda sie tluc ze soba a tobie latwo bedzie ta przyjazn podtrzymac. Te imperia, ktore cie nie lubia zwalczaj za wszelka cene i nie baw sie w zadne sojusze z nimi. Na poczatek plac sojusznikom, zeby wygonili ich z gwiazd polozonych blisko twoich, a jak bedziesz mial juz dobry statek kosmiczny z wieloma upgradeami sam wyrusz do ataku. Polecam wrecz od razu bez pytania niszczyc wszystkie kosmiczne imperia, ktore maja "nie ufamy obcym". Bez wzgledu na to czy juz cie zaatakowali. Predzej czy pozniej to zrobia. Jesli masz bardzo dobre stosunki z sojusznikami (powyzej 200) mozesz nawet potraktowac wrogow niszczycielem planet. Wowczas chyba wszyscy w kosmosie straca do ciebie 150 punktow zaufania, ale czasem daje naprawde duza satysfakcje (zwlaszcza jak ktos parenascie godzin niszczyl ci miasta bombami antymaterialnymi :-]
  • Narkoman

    • 14/09/2008 09:12
    powiem ze ciekaie opowiadacie, mam pytanie czy wszystkie narzedzia jednorazowe maja swoje nieskończone odpowiedniki? Na przyklad maszyna do atmosfery i siewca chmur.

    Ale zgadzamn sie ze troche zwalili galaktyke, ale w sumie NASZ wszechswiat jest mlodziutki i w naszym wszechswiecie jest niewiele inteigentnych ras w okolicy, moze ta galaktyka w spore jest stara; )
  • Radek

    • 14/09/2008 10:08
    Ja akurat jestem zdania, że cywilizacje mogą być tak samo przejściowe jak choćby mamuty (nie mówię dinozaury, bo one istniały bardzo długo). Różnica jest taka, że mamuty wykończyła zmiana klimatu, a cywilizacja prawdopodobnie niszczy się sama, bez niczyjej pomocy.

    Na tej planecie http://www.nemoramjet.com/snduterus... (oczywiscie wymyślonej przez autora) w warstwie skał z okresu największego wymierania w dziejach planety znaleziono skamieniałe narzędzia wykonane przez jakiś gatunek inteligentny. Ja mam o cywilizacji dokładnie takie same zdanie. A swoją drogą projekt tworzenia zwierząt z obcej planety jest bardzo ciekawy (sam też tworzę coś takiego od dawna, ale na papierze, niewiele zamieściłem w internecie), choć przyznam że niektóre pomysły tego od planety Snaiad jak np. fuckery są dosyć niesmaczne...

    A poza tym uważam, że inteligencja wcale nie musi powstać. Na ziemi z pośród bardzo wielu gatunków zwierząt, jakie przewinęły się przez pół miliarda lat tylko jeden zbudował cywilizacje. Znaczy to, że inteligencja wcale nie jest potrzebna do przetrwania.

    Według mnie jeśli w kosmosie żyją jakieś inteligentne gatunki, to są żadkie i bardzo rozproszone.
  • Dżimi Pejcz

    • 14/09/2008 10:54
    Teh Lizard One, galaktyka ze SPORE, to ta nasza :P podobno można znaleźć ziemię.
  • Narkoman

    • 14/09/2008 16:56
    Zgadzam sie ze inteligencja nie jest potrzebna do przetrwania, zwierzeta sobie idealnie daja rade bez tego.


    Serio ta galaktyka ze spore to ta nasza? xD Jakieś podobienstwo jest teraz trzeba tylko wiedziec gdzie polnoc i gdzie na mapie drogi mlecznej uklad sloneczny i mozna zaczac szukac :D

    Trzeba obalić albo potwierdzic mit; )
  • Baran

    • 14/09/2008 19:48
    A potem powiemy... Myth BUSTED xD
  • Narkoman

    • 14/09/2008 20:04
    mam nadzieje ze nie :D chcialbym zobnaczyc ziemie w spore xD tym bardziej ze trudno byloby ją stworzyc tymi tępymi narzędziami... nie ma opcji dowolnego podnoszenia i opuszczania terenu (nie chodzi mi o pojedyczno dzialajace opusc podnies wyrownaj)
  • Panek

    • 14/09/2008 20:06
    >Radek napisał
    >To glupia metoda.

    Głupia, nie głupia, ale tak czy siak powinno to być możliwe.

    Tak samo kontakt z Groksami - znalazłem ich i od razu są dość nieprzyjaźnie nastawieni. Rozumiem że są głównym wrogiem w grze i zapewne wg. firmy Maxis trzeba będzie im nakopać do dupy, ale powinna być jakaś możliwość zawarcia sojuszu... Jak tam byłem to dostałem jakąś misję, poleciałem ją zrobić ale Groksowie mnie zaatakowali bez ostrzeżenia. Fuck?
  • Narkoman

    • 14/09/2008 20:17
    Bo groksowie być wielkie złe imperium i oni chcieć i musieć niszczyc cale zycie w galaktyce.

    Ale fajnie wygladaja xD tak samo u wszystkich

    ps. ktos probowal wwalac ambasady na ich planety?
  • Radek

    • 14/09/2008 21:23
    Polecam zajżec na Youtube. Tam jest filmik z centrum galaktyki Spore a także z ziemi (a dokładniej jej zniszczenia)... :-) Chamski pomysł, ale daje kolejne "osiągniecie".

    A co do groksów, to na jakimś anglojęzycznym forum przeczytałem że mozna mieć z nimi sojusz. Podczas gdy u innych cywilizacji tracisz punkty sympatii jeśli niszczysz cudze planety, u groksów je zyskujesz. Ktos wymyślił, zeby awansować żyjace wśród groksów plemiona na cywilizacje a następnie niszczyć ich planety. Groksowie cie za to polubią, a ty mozesz zawrzeć z nimi sojusz. Sojusz z groksami zabiera jednak 200 punktów zaufania u wszystkich innych cywilizacji. To może być dobry sposób na dotarcie do środka galaktyki, choć odradzam po tym zapisywać.

    A co położenia ziemi, to w drodze mlecznej jest położona mniej wiecej w takiej samej odległości od środka co wszystkie planety, którymi zaczynasz grę. W spore może być jednak położona inaczej. Mozna rozpoznać ją po nazwie gwiazdy bo powinna być Słońce (albo Sun)
  • Narkoman

    • 14/09/2008 21:26
    idąc za logiką czarna dziura powinna być w centrum galaktyki (czarne dziury sa wlasnie tym cvo steruje obrotami gwiazd w galaktyce) Nie wiem, u mnie wszystkie planety są w różnej odleglosci od środka; )
  • Аркадян ®

    • 14/09/2008 21:53
    ee tam bzdura, czarne dziury rozsiane są po całej galaktyce tylko ze są niektóre większe niektóre mniejsze
  • Narkoman

    • 14/09/2008 21:56
    juz wszystko wiem :D jest uklad sloneczny i ziemia w spore widzialem filmik ale nie orientuje sie po nim gdzie znajduje sie ziemia

    a tu filmik przedstawiajacy uklad sloneczny w spore http://pl.youtube.com/watch?v=P245N...

    a tutaj podroz po ukladzie slonecznym :D nawet jest nasz kochany ksiezyc ^^ http://pl.youtube.com/watch?v=JlLx8...
  • Narkoman

    • 14/09/2008 21:58
    Jaka bzdura :D w centrum kazdej galaktyki jest najmasywniejsza czarna dziura, i dowiedzialem sie w centrum galaktyki spore tez jest czarna dziura, nie wygladajaca jak czarna dziura ale jednak.

    Nie licząc mgławic i obłoków bo to zbiory z innej bajki :P
  • Аркадян ®

    • 14/09/2008 21:59
    no ale są miliony czarnych dziur w całej galaktyce defakto najbardziej masywna jest w centrum
  • Narkoman

    • 14/09/2008 22:02
    nom; )

    Aaale :D az dostalem dreszczy jak zobaczyłem realistyczną rzeźbe marsa :D nie wiem jak taka charakterystyczna rzecz dla marsa sie nazywa ale to taka wielka szczelina
  • Radek

    • 14/09/2008 22:03
    Owszem, są rozsiane po całej galaktyce, ale centrum galaktyki zajmuje zazwyczaj największa w galaktyce, supermasywna czarna dziura, wokól której gwiazdy krążą jak planety wokół gwiazd.

    W Spore tam prawdopodobnie jest jednak coś innego...

    Jeśli ja znajdę Ziemię to nie będę jej niszczył, ale założę kolonie na Marsie i Wenus hehehe. Mój gatunek jest bezlitosny wobec wrogów, ale jeśli nie może na czyjejs zagładzie skorzystać, to go nie rusza :-)
  • Narkoman

    • 14/09/2008 22:14
    Nie rozumiem dla czego inni sie jaraja nniszczeniem ziemi, ja tam wolalbym urzeczywistnic moje marzenia; ) zeby ziemianie osiedlili sie na marsie ktory jest najlatwiej dostepna planeta do terraformowania (w rzeczywistosci to nie takie proste jak w spore)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Terraf... (patrzcie :D wspomniano o spore)
  • Radek

    • 15/09/2008 11:26
    Moim zdaniem nie da się terraformować planet (chyba ze w minimalnym zakresie), a na Marsie nie zamieszkamy nigdy. Łatwiej już byłoby szukać planet poza układem słonecznym. Wbrew pozorom mamy już technologię pozwalajacą na loty międzygwiezdne.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Progra...

    Myślę, że ta prędkość to maksimum na co możemy liczyć, a jeśli opracujemy lepsze silniki, to różnica nie będzie bardzo duża (jedyną możliwoscią jest tu chyba slinik antymaterialny, który byłby dwu lub trzykrotnie wydajniejszy, ale puki co nie potrafimy produkować paliwa do niego - antymaterii).

    Z drugiej jednak strony oprócz gęstości atmosfery i temperatury są jeszcze setki czynników, które również mogą nie wpuścić człowieka.
    Np. Grawitacja. Jeśli osiedlilibyśmy sie na planecie, która ma grawitację 1,5 g bylibyśmy w stanie tam przeżyć, ale wszystkie narządy musiałyby pracować na wyższych obrotach, co wyraźnie skróciłoby długość życia. Jeśli grawitacja byłaby wyższa, prawdopodobnie wcale byśmy tam nie przeżyli. Odwrotnie działa to podobnie. Tak samo atmosfera. Mogłaby zawierać trujące gazy, a szansa, że byłby tam tlen jest bardzo mała. W rzeczywistości tlen na ziemi jest produktem fotosyntezy. Tak więc na planecie na której można sie osiedlić musiałoby już istnieć życie (co akurat uważam, ze jest prawdopodobnie bardzo częste we wszechświecie). A i tu znowu jest problem. Jeśli na planecie byłoby życie, mogłoby wcale nie wpuścić człowieka. Po pierwsze mogłyby nas zaatakować bakterie. Wyższymi formami życia raczej nie powinno się przejmować, bo ludzie od dawna nauczyli sie strzelać do drapieżników, ale ogólnie cała biosfera mogłaby być bardzo silnie toksyczna. (nie dlatego by się chronić przed drapieżnikami, ale po prostu ze względu na skład chemiczny zawierać w swoim ciele takie związki chemiczne, które dla ziemian są silnie trujące np. cyjanek) A z tym człowiek już nic by nie zrobił.

    Ja jednak należę do tych co uważają, że są planety na których człowiek mógłby przeżyć, jednak jest ich po prostu dość mało...
  • Narkoman

    • 15/09/2008 16:11
    Powiem ze tych czynnikow ktore podales nie bralem nigdy pod uwage :) otworzyles mi oczy na pewne sprawy. Ale zakładając że na terraformacje mamy kilka miliardow lat i zakladajac ze potrafimy na marsie wytworzyc temperature ziemska, na pewno wytworzyloby sie w wodzie ze stopnialych lodowcow porste zycie a takze w późniejszym okresie proste rosliny, co prawda czlowiek nie zylby tam ale zycie na marsie... nowe gatunki moglybyc przyzwyczajone do innej grawitacji, drogą ewolucji by sie przystosowali do takich a nie innych warunkow.
  • 1
  • 2
| |

SPORE oferuje Tobie prywatny wszechświat. Możesz tworzyć i rozwijać nowe formy życia, zakłada..

Fotki

Miejsca grona (0)